Autor Wątek: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe  (Przeczytany 43267 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline semow

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #200 dnia: Styczeń 25, 2015, 23:24:17 »
Najlepiej osobiście wcześniej się przekonać - czasem po prostu człowiek człowiekowi nie podejdzie. Są czasem wykłady jakieś, krótkie szkolenia z instruktorami, którzy prowadzą letnie taternickie, to jest dobra okazja.
Podstrony z terminami kursów są jeszcze nieaktualne, po migracji strony jest jeszcze dużo roboty z tym.
Ale informacje o różnych imprezach, spotkaniach itd. pojawiają się na stronie i profilu fb, także warto obserwować.


Offline Beyor

  • Dominik A.


  • Pomógł: 1

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #201 dnia: Styczeń 25, 2015, 23:38:23 »
Obserwuję, obserwuję. Dzięki! I - prędzej czy później - do zobaczenia w KW.

Offline Beyor

  • Dominik A.


  • Pomógł: 1

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #202 dnia: Luty 10, 2015, 00:26:31 »
Wysłałem właśnie zgłoszenie do KW Kraków (fanfary, sztuczne ognie) i mam nadzieję, że wkrótce poznam związanych z klubem forumowiczów.
Co do kursu taternickiego jeszcze, to wciąż się zastanawiam - jedni mówią mi, że warto, inni, że znacznie lepiej zainwestować te co by nie było niemałe pieniądze w sprzęt, a doświadczenie, wiedzę i umiejętności zdobywać, wspinając się z kimś, kto zjadł na wspinaczce wysokogórskiej przynajmniej część zębów.
Co robić, jak żyć.

Offline całka

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #203 dnia: Luty 10, 2015, 07:13:32 »
jak masz czas i kasę to idź na kurs ;)

Offline semow

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #204 dnia: Luty 10, 2015, 07:38:52 »
Wg. mnie największy problem praktyczny w szkoleniu koleżeńskim to autoratownictwo, bo tego "przy okazji" nie nauczysz się a ludziom się po prostu nie chce ćwiczyć (wiem po sobie). No i kwestia tego partnera - trzeba złapać kogoś kto poświęci swój czas na takie szkolenie.

Jakby co to, dzisiaj jest fajne slajdowisko z wyprawy Pik Kosmos, o 19.

Offline Kanet

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #205 dnia: Luty 10, 2015, 08:41:34 »
Jak masz czas i kasę to idź na kurs.
Tam jest sprawdzona aktualna wiedza (a przynajmniej teoretycznie).
Nie wiadomo czy znajdziesz kolegę chętnego na szkolenie i jak Cię wyszkoli, tzn. jaką ma wiedzę.
A zanim pójdziesz na kurs potraduj trochę (jeśli dotychczas odpuszczałeś sobie ten typ wspinaczki), na kursie taternickim zakłada się, że umiesz już to robić w miarę sprawnie.

Offline busik



  • Pomógł: 0

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #206 dnia: Maj 12, 2015, 13:11:21 »
Cześć, wielu z was zapewne już wie (ze względu na moją aktywność w innych tematach), że zabrałem się za wspinaczkę.

To może zacznę od napisania co umiem, a czego chciałbym się nauczyć.
Wspinam się od dwóch miesięcy regularnie (3x w tygodniu) na hali, na wędkę (z asekuracją ze zwykłego kubka) oraz buldery. Raz wspinałem się w skałkach, też na wędkę. Umiem zawiązać ósemkę oraz zrobić wyblinkę i wstępnie rozeznałem się już w sprzęcie.
Do tej pory kupiłem:
- buty
- uprząż
- kask
- linę

Przyrządu do asekuracji i karabinków nie mam, ponieważ jeszcze nie zdecydowałem co kupić, ale zaznajomiłem się (m.in. tu na forum) z możliwościami oraz z przeznaczeniem poszczególnych rodzai ww. sprzętu (przynajmniej tak ogólnie).

Chcę się przede wszystkim nauczyć:
- niezbędnych węzłów oraz ich zastosowania w praktyce
- wspinania na drogach ubezpieczonych z dolną asekuracją
- zbierania ekspresów po drodze gdy opuszcza mnie partner
- odpadania i wyłapywania lotów z asekuracją dolną (dodam, że ważę 50kg) oraz w ogóle efektywnej i skutecznej asekuracji wziąwszy pod uwagę duże różnice w wadze wspinacza i asekurującego
- zakładania stanowisk na wędkę oraz późniejszego ich ściągania i zjazdu na dół (tak żeby nie zostawić żadnego sprzętu)
- zachowania się i radzenia sobie w sytuacjach awaryjnych
- zastosowania w praktyce sprzętu którego używa się w skałkach na drogach ubezpieczonych

Nie wspomniałem nic o wspinaczce na własnej, ponieważ na razie nie mam zamiaru kupować sprzętu do tego i wspinać się w ten sposób. Dlatego to jest na drugim planie.

Aha dodam, że mieszkam w Wiedniu, ale mój niemiecki jest za słaby na kurs dlatego chcę go zrobić w Polsce. Dodam jeszcze, że interesuje mnie kurs w miarę blisko Szczawnicy, ponieważ będę tam teraz przez najbliższe (minimum) dwa tygodnie. Jeżeli gdzieś dalej naprawdę warto dojechać to też wezmę to pod uwagę ;)

Offline velka

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #207 dnia: Maj 12, 2015, 14:56:07 »
Pełny kurs robisz 6 dni ciągiem lub 2 weekendy piątek-niedziela. Obok Szczawnicy nic nie znajdziesz, bo tam skał nie ma. Albo zdecydujesz się na Jure albo na Sokoliki. Bliżej masz w te drugie, więc radziłbym szukać szkół wspinaczkowych z Wrocławia.

Offline busik



  • Pomógł: 0

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #208 dnia: Maj 12, 2015, 22:38:15 »
Chcę zrobić kurs jednym ciągiem. Do tej pory myślałem o tym. Miał ktoś styczność z nimi? Albo macie może jakieś uwagi co do tego kursu?

Offline muski

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #209 dnia: Maj 13, 2015, 08:34:17 »
Kurs jak kurs - w programach zazwyczaj to samo - wszystko zależy moim zdaniem od samych instruktorów. Można spotkać takich, którzy chcą Cię nauczyć, tłumaczą są mili i takich, którzy będą 'opryskliwi' i generalnie zlewają czy się nauczysz czegoś.

Warto by było również wypytać o grupę w jakiej będzie się działać, bo inaczej wygląda sprawa jak w grupie masz ludzi, którzy wspinali się już na wędkę na ścianie, a inaczej jak masz np. parę narzeczonych, którzy wymyślili sobie nietypowy sposób na spędzenie urlopu i nigdy tego nie robili ;)


Offline MajorSki



  • Pomógł: 2

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #211 dnia: Maj 13, 2015, 09:16:33 »
Jeżeli masz zamiar iść na kurs to raczej tylko pełny skałkowy, nie ma sensu iść tylko na kurs po drogach ubezpieczonych - chyba że ma to być przygoda dla osób o zerowym doświadczeniu.
Natomiast jeżeli masz zamiar wspinać się tylko po drogach ubezpieczonych to takie informacje może przekazać Ci Twój partner wspinaczkowy (bo w sumie nie ma tego bardzo dużo).
Pozostaje Ci tak jak velka napisał Jura, albo Sokoliki. Ewentualnie być może ktoś organizuje kursy na Słowacji albo w rejonie Przełomu Białki?

- niezbędnych węzłów oraz ich zastosowania w praktyce

http://wspinanie.pl/2004/04/kluczka-prusik-wyblinka-gordyjski-prosty-czyli-wezly-stosowane-we-wspinaczce-czesc-ii/

- wspinania na drogach ubezpieczonych z dolną asekuracją

po prostu trzeba się jak najwięcej wspinać ;)

- zbierania ekspresów po drodze gdy opuszcza mnie partner

Odpinasz najpierw ekspres z ringa i wpinasz do szpejarki. Jeżeli droga "kluczy" to warto jeden ekspres wpiąć w linę i do łącznika dzięki temu ściąga Cię do następnego ekspresa. Przy ostatnim partner musi pamiętać aby podejść jak najbliżej skały, żeby zniknęło załamanie liny na ekspresie.

- odpadania i wyłapywania lotów z asekuracją dolną (dodam, że ważę 50kg) oraz w ogóle efektywnej i skutecznej asekuracji wziąwszy pod uwagę duże różnice w wadze wspinacza i asekurującego

No tutaj już jest trudniejszy temat, najważniejsze to praktyka i rady starszych i cięższych kolegów (w końcu to ich zdrowie :P).

- zakładania stanowisk na wędkę oraz późniejszego ich ściągania i zjazdu na dół (tak żeby nie zostawić żadnego sprzętu)

http://wspinanie.pl/2007/04/szanuj-ringi-zjazdowe-to-proste/

- zachowania się i radzenia sobie w sytuacjach awaryjnych

W sytuacjach awaryjnych to początkujący ma duży problem :P, ale jedną z najważniejszych rzeczy to umiejętność zablokowania przyrządu asekracyjnego, np. flagowym.

- zastosowania w praktyce sprzętu którego używa się w skałkach na drogach ubezpieczonych

HMS, lonża, ekspresy dużo tego nie ma na drogach ubezpieczonych ;)

Offline Ivan

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #212 dnia: Maj 13, 2015, 12:39:55 »
Jeżeli masz zamiar iść na kurs to raczej tylko pełny skałkowy, nie ma sensu iść tylko na kurs po drogach ubezpieczonych - chyba że ma to być przygoda dla osób o zerowym doświadczeniu.

A ja bym radził zrobić najpierw "kurs na drogach ubezpieczonych", powspinać się sezon lub dwa i jeżeli będzie zainteresowanie to zrobić "kurs wspinania na własnej asekuracji". Z opinii szkolącego mnie instruktora jak i wypowiedzi kilku osób, które robiły od razu cały kurs skałkowy wynika, że jeżeli do kursu przystępuje ktoś z małym doświadczeniem to pierwsza część kursu skałkowego (drogi ubezpieczone) jest zapamiętywana dobrze lub dostatecznie. Natomiast druga część kursu skałkowego (wspinanie na własnej) okazuje się czarną magią trudną do zapamiętania i zastosowania. Po prostu przeładowanie treści, do tego fizyczne zmęczenie w kolejnych dniach. Warto więc rozdzielić kurs skałkowy na dwie wspomniane części a pomiędzy nimi przez rok lub dwa wspinać się jak najwięcej utrwalając poznane umiejętności. Prawda jest taka, że dość mało osób wspina się na własnej. Nie każdemu to pasuje, sprzęt też kosztuje swoje. Ja wspinania na własnej spróbowałem dopiero po ok. 5 latach wspinania sportowego :P Wcześniej się bałem ;)

Offline busik



  • Pomógł: 0

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #213 dnia: Maj 13, 2015, 22:52:48 »
Dziękuję wszystkim za rady, a tobie MajorSki za poradniki (ten o węzłach już czytałem) :)
Zdecydowałem, że rezerwuję miejsce na kurs na drogach ubezpieczonych i się zobaczy w praktyce ;)

Offline velka

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #214 dnia: Maj 14, 2015, 07:06:04 »
Jeżeli masz zamiar iść na kurs to raczej tylko pełny skałkowy, nie ma sensu iść tylko na kurs po drogach ubezpieczonych - chyba że ma to być przygoda dla osób o zerowym doświadczeniu.

A ja bym radził zrobić najpierw "kurs na drogach ubezpieczonych", powspinać się sezon lub dwa i jeżeli będzie zainteresowanie to zrobić "kurs wspinania na własnej asekuracji". Z opinii szkolącego mnie instruktora jak i wypowiedzi kilku osób, które robiły od razu cały kurs skałkowy wynika, że jeżeli do kursu przystępuje ktoś z małym doświadczeniem to pierwsza część kursu skałkowego (drogi ubezpieczone) jest zapamiętywana dobrze lub dostatecznie. Natomiast druga część kursu skałkowego (wspinanie na własnej) okazuje się czarną magią trudną do zapamiętania i zastosowania. Po prostu przeładowanie treści, do tego fizyczne zmęczenie w kolejnych dniach. Warto więc rozdzielić kurs skałkowy na dwie wspomniane części a pomiędzy nimi przez rok lub dwa wspinać się jak najwięcej utrwalając poznane umiejętności. Prawda jest taka, że dość mało osób wspina się na własnej. Nie każdemu to pasuje, sprzęt też kosztuje swoje. Ja wspinania na własnej spróbowałem dopiero po ok. 5 latach wspinania sportowego :P Wcześniej się bałem ;)

To moim zdaniem źle poprowadzony kurs. Mój 6 dniowy opierał się głównie na wspinaniu własnym. Codziennie robiliśmy takie drogi, z budowaniem stanowiska. Dopiero po zrobieniu TRAD'u można było wejść w drogi ubezpieczone. Plusem było to, że był to kurs klubowy i wcześniej mieliśmy około 6h na ścianie gdzie uczyliśmy się asekuracji dolnej, przewiązywania, zjazdów, robienia wpinek. Z taką wiedzą dopiero pojechaliśmy w skały. To, że mało osób wspina się na własnej to głównie kasa, jak zobaczę rachunki za swój szpej: kości, taśmy, karabinki i ostatnio friendy to aż głowa boli. ;)

Plusem niepodważalnym wspinania na własnej jest to jeszcze, że jak jeździmy w oblegane rejony w weekend (Podlesice, Rzędki) to na drogach nieobitych zawsze jest pusto, luźno i nie wisi dziesiątek "wentek" tfuuu...

busik, zastanów się jeszcze raz dobrze nad kursem. Wspinanie na własnej jak nic innego uczy myślenia, opanowania i ... dobrze stania na nogach :)


Offline MajorSki



  • Pomógł: 2

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #215 dnia: Maj 14, 2015, 08:48:44 »
Busik zrobisz jak zechcesz, ale velka dobrze Ci radzi ;).

Nauczysz się dużo więcej i nawet jak nie będziesz się wspinał w tradzie to przynajmniej będziesz umiał dobrze zakładać stanowiska :) a to może Ci się przydać np. do wędki w terenie nie obitym (jak wszystkie drogi będą zajęte), czy nawet w zaawansowanej turystyce górskiej.

Wiedzy w zakresie wspinania po drogach ubezpieczonych dużo nie ma m.in: nauka wpinania ekspresa do ringa, liny do ekspresa, przewiązania się przez ring zjazdowy, założenie wędki, zjazd na linie. A te informacje spokojnie zdobędziesz od znajomego lub z internetu (jest sporo informacji po polsku jak i angielsku). Oczywiście zaraz odezwą się osoby które napiszą, że nauka z internetu to pierwszy stopień, żeby odejść na tamten świat :P. Ale nie ma co przesadzać bo osoby po kursie też robią duże gafy i tym tokiem rozumowania można by stwierdzić.. nie idź na kurs bo sobie zrobisz krzywdę :P znam osoby po kursie - kończąc drogę wpinając ekspres do stanowiska krzyczą "mam auto", albo takie które zakładają wędkę z 1 karabinka zakręcanego wpinanego przy stanowisku tylko do kolucha zjazdowego i pewnie jeszcze wiele przykładów można by wymienić ;)

Oczywiście jeżeli nie chcesz tracić czasu na szukanie informacji, albo będziesz się dużo lepiej i pewniej czuł to lepiej iść na kurs po drogach ubezpieczonych. Bo dzięki temu dostaniesz +10pkt do psychy i pewności siebie :), a po jakimś czasie pójdziesz na sam kurs na własnej asekuracji tak jak poleca Ivan :). W sumie to tak na prawdę wszystko rozchodzi się o czas i pieniądze :P :)

Offline Ivan

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #216 dnia: Maj 14, 2015, 08:51:25 »
To moim zdaniem źle poprowadzony kurs.

Może źle, ale takie są po prostu wymagania PZA. Instruktor, który mnie uczył uważa, że powinno się rozdzielić.

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #217 dnia: Maj 14, 2015, 10:32:16 »
wcześniej mieliśmy około 6h na ścianie gdzie uczyliśmy się asekuracji dolnej, przewiązywania, zjazdów, robienia wpinek. Z taką wiedzą dopiero pojechaliśmy w skały.

O matko - a na sam wspin mieliście jeszcze czas? Czego można się nauczyć przez 6h? Przecież to trzeba utrwalać, powtarzać, musi wejść w krew... pomijam samo wspinanie oczywiście, bo tutaj 6h da tylko trochę frajdy.

Ja zacząłem od sekcji wspinaczkowej w październiku - 0,5 roku chodziłem 2-3 w tygodniu na panel. Jak w kwietniu w końcu pojechaliśmy w skały to była i wiedza odnośnie sposobów asekuracji, przewiązywania, zjazdów i odpowiednio dużo umiejętności samej pracy w ścianie, dzięki czemu i zabawa większa i dłuższa. Na swojej nie wspinaliśmy się wtedy w ogóle - to zupełnie osobny temat i też bym to rozdzielał. Czy kolejność jest ważna? (najpierw trad potem ubezpieczone czy na odwrót?) Wg mnie chyba lepiej najpierw uczyć się chodzenia po ubezpieczonych - mniej możliwości popełnienia błędu. Dołożenie własnej asekuracji to dodatkowe utrudnienie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Jedni pewnie będą woleli zacząć od tradu, bo będą mieli do tego smykałkę, ale większość "nowicjuszy" raczej myśli o asekuracji w kategorii "gdzie jest k***a ta wpinka?!" podczas pierwszych wspinów. ;)

To moje zdanie oczywiście - nie jedyna słuszna doktryna. :P
The road goes ever on and on...

Offline velka

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #218 dnia: Maj 14, 2015, 10:59:22 »

wcześniej mieliśmy około 6h na ścianie gdzie uczyliśmy się asekuracji dolnej, przewiązywania, zjazdów, robienia wpinek. Z taką wiedzą dopiero pojechaliśmy w skały.
O matko - a na sam wspin mieliście jeszcze czas? Czego można się nauczyć przez 6h? Przecież to trzeba utrwalać, powtarzać, musi wejść w krew... pomijam samo wspinanie oczywiście, bo tutaj 6h da tylko trochę frajdy.

Przecież na kursie to dalej było ćwiczone etc. Ale nie pojechaliśmy zieloni tylko mieliśmy opanowane mniej więcej wszystkie operacje linowe. Trochę nie kumam zdziwienia i pytania ;)

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #219 dnia: Maj 14, 2015, 11:21:46 »

wcześniej mieliśmy około 6h na ścianie gdzie uczyliśmy się asekuracji dolnej, przewiązywania, zjazdów, robienia wpinek. Z taką wiedzą dopiero pojechaliśmy w skały.
O matko - a na sam wspin mieliście jeszcze czas? Czego można się nauczyć przez 6h? Przecież to trzeba utrwalać, powtarzać, musi wejść w krew... pomijam samo wspinanie oczywiście, bo tutaj 6h da tylko trochę frajdy.

Przecież na kursie to dalej było ćwiczone etc. Ale nie pojechaliśmy zieloni tylko mieliśmy opanowane mniej więcej wszystkie operacje linowe. Trochę nie kumam zdziwienia i pytania ;)

A nie wiem - tak jakoś... Jak pojechałem pierwszy raz w skały (po tym 0,5 roku na panelu) to miałem okazję obserwować kursantów skałkowych w akcji (czyli osoby, które styczności ze wspinem nie miały praktycznie żadnej i od razu uczyli się wszystkiego na skale) i powiem szczerze, że choć na pewno frajda jest większa (samo uczucie skały pod palcami) to jest to środowisko nieco mniej przyjazne popełnianiu błędów a jednocześnie trzeba zwracać uwagę na więcej rzeczy. No i jest się w stanie zrobić dużo mniej przez fakt, że nie ma ani techniki ani wytrzymałości, więc czas jest spędzony mniej produktywnie (a wyjazdy kosztują przecież sporo więcej niż wyjście na panel ;) ).

Nie przechodziłem szkolenia tą drogą - zaczynałem od sekcji na panelu. W mojej opinii przynosi to szybsze i lepsze rezultaty, dzięki czemu wyjazdy w skały pozwalają wycisnąć maksimum ze swoich możliwości - dla przykładu, podczas pierwszego wyjazdu najlepsi z naszej sekcji robili już drogi VI.1 a średni poziom był gdzieś w okolicy V+. I choć wcale nie uważam, że cyfra ważniejsza jest od frajdy (zdarzyło mi się robić drogi, które zmęczyły mnie niesamowicie a frajdy nie było żadnej na końcu), to jednak spędzenie całego wyjazdu na drogach z wycenami III-V nie rozwija (tak myślę?) równie szybko, co trenowanie na trudniejszych i dłuższych drogach.

Pozdro! :)
The road goes ever on and on...

Offline MajorSki



  • Pomógł: 2

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #220 dnia: Maj 14, 2015, 11:39:43 »
Ale kurs skałkowy to nie sekcja wspinaczkowa ;) tutaj nie chodzi o pogoń za cyfrą tylko o nauke bezpiecznego wspinania. Więc jaki jest sens robić drogi VI.1 na kursie? chyba dla własnego ego lub żeby pokazać innym kursantom :P. Takie drogi można robić sobie po kursie jak opanuje się operacje sprzętowe lub właśnie na sekcji ;) gdzie rozumiem, że ćwiczysz technikę :P. Nauka powinna być raczej w warunkach bardzo komfortowych więc nie krytykowałbym dróg II-V :) na rozwój jeszcze przyjdzie czas :)

Pozdrawiam
Tomek

Offline busik



  • Pomógł: 0

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #221 dnia: Maj 27, 2015, 10:24:51 »
Na kursie byłem i mogę tylko powiedziec, że było warto :D Jestem bardzo zadowolony. Teraz pozostaje tylko zakupić resztę sprzętu, ćwiczyć no i oczywiście się wspinać :D

PS Dodam, że byłem na kursie na drogach ubezpieczonych.

Offline MajorSki



  • Pomógł: 2

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #222 dnia: Maj 31, 2015, 10:18:21 »
Napisz coś więcej ;) gdzie byłeś - u kogo?, ile dni, jaki program, jakie drogi/skały? :)

Offline busik



  • Pomógł: 0

Odp: [Szkolenia] Szkoły i kursy wspinaczkowe
« Odpowiedź #223 dnia: Czerwiec 16, 2015, 18:48:36 »
Byłem w Ósemce (kursskalkowy.pl) na "drogach ubezpieczonych". Całe info masz na stronie. Ja dodam tylko od siebie, że wspinałem się w dolinie Kobylańskiej (turnia z krokiem, Żabi Koń) oraz obok Jerzmanowic w Witkowych skałach. Coś tam jeszcze  było, ale nie pamiętam. Do tego miła atmosfera, pyszne obiadki, wszystko objaśnione bardzo przystępnie, trochę historii wspinaczkowej, teoria związana ze sprzętem, współczynnik odpadnięcia, ognisko, kiełbaski, kilka kawałów, pomoc w dobraniu sprzętu i sam sprzęt w bardzo fajnych cenach. Ogólnie było bardzo fajnie :)