Autor W▒tek: Gda├▒sk => Rumia => Warszkowo => Ty┬│owo => Nadole => Wejherowo => Gda├▒sk  (Przeczytany 6761 razy)

0 u┐ytkownikˇw i 1 GoŠ przegl▒da ten w▒tek.

misio


ostatnio je┬┐d┬┐├¬ sobie z jedn┬▒ z tr├│jmiejskich grupek rowerowych. jest mi┬│o i sympatycznie, wi├¬c i tym razem zabra┬│em si├¬ z nimi. poziom je┬┐d┬┐┬▒cych jest przer├│┬┐ny: je┬┐d┬┐┬▒ tam i byli zawodowcy, jak i totalni amatorzy jak ja, kt├│rzy pr├│buj┬▒ przyjecha├Ž jak najwcze┬Âniej za nimi do celu.
zaproponowana trasa mia┬│a na celu przejazd z Gda├▒sk, do uj┬Âcia rzeki Pia┬Ânica ko┬│o nadmorskich D├¬bek i zamkn┬▒├Ž si├¬ ca. 150 km. jednak t├¬ tras├¬ zdoby┬│a jedynie dwuosobowa grupka, ale o tym za chwil├¬...

8:30
z Oliwy wyruszamy razem z Phantomem w kierunku Gdyni (Dworzec PKP), gdzie czekaj┬▒ na nas Kasia z Satanem. tempo ju┬┐ jest szybkie, bo po dojechaniu na miejsce ┬Âredni┬▒ mam 29 km/h. pomijam ju┬┐ sam fakt, ┬┐e czerwone ┬Âwiat┬│a nie istniej┬▒ i ca┬│y czas jedziemy po Grunwaldzkiej na kt├│rej jest zakaz poruszania si├¬ rowerami. ale tak jest po prostu szybciej. po drodze przebieram si├¬, poniewa┬┐ zaczyna coraz mocniej pada├Ž.

9:00
l┬▒dujemy w Gdyni na pekapie, gdzie za chwil├¬ doje┬┐d┬┐a Ka┬Âka i pojawia si├¬ Satan. chwil├¬ gadamy, ┬Âmiejemy si├¬- w sumie Satana i Ka┬Âk├¬ dopiero pozna┬│em. na szcz├¬┬Âcie przestaje pada├Ž. jest pochmurnie, ale git pogoda. przechodzimy przez dworzec i jedziemy w kierunku Rumii, gdzie czeka um├│wili┬Âmy si├¬ z reszt┬▒ grupy. tempo jest coraz ostrzejsze, a na dodatek coraz mocniej wiej wiatr. pierwsze 5 km idzie mi g┬│adko, na liczniku ca┬│y czas 28. potem pojawia si├¬ otwarta przestrze├▒ i powoli wymi├¬kam. zaczyna si├¬ d┬│ugi podjazd, no i my┬Âl├¬ sobie tylko, ┬┐e jak tak ma by├Ž to ja wracam ;D . zdecydowanie wszystkie mankamenty jazdy na szosie wysz┬│y w ci┬▒gu tych 5 km. do Rumii doje┬┐d┬┐am jakie┬ 2/3 minuty za reszt┬▒ towarzystwa, wi├¬c ju┬┐ mam ┬╝le w g┬│owie, ┬┐e b├¬dzie ci├¬┬┐ko jak cholera nad┬▒┬┐y├Ž za nimi.

9:50
dworzec w Rumii. przyje┬┐d┬┐aj┬▒ ch┬│opaki z GRT: Jarek i Frans a z nimi Dorota z kt├│r┬▒ ju┬┐ wcze┬Âniej je┬╝dzi┬│em na innej wycieczce. za chwil├¬ do┬│┬▒cza Adam i powoli si├¬ zbieramy w kierunku j. ┬»arnowieckiego. trasa zaczyna prowadzi├Ž otwart┬▒ przestrzeni┬▒, wiatr staje si├¬ po prostu niezno┬Âny i nie da si├¬ jecha├Ž szybciej ni┬┐ 14km/h. po chwili zamiast gruntu pojawiaj┬▒ si├¬ p┬│yty, kt├│re gwarantuj┬▒ m├¬skiej cz├¬┬Âci wycieczki, pe┬│ny masa┬┐ prostaty. tym spokojnym tempem, pod wiatr, przeje┬┐d┬┐amy dolin├¬ Redy.

dalej godzin nie pamiêtam.
zje┬┐d┬┐amy z p┬│yt na asfalt i wbijamy si├¬ na tras├¬ prowadz┬▒c┬▒ z Redy do Wejherowa. zje┬┐d┬┐amy ko┬│o szpitala w Wejherowie i znowu w las. zaczyna si├¬ grz┬▒ski piach i tempo spada. mijamy wiele ciekawych widokowo miejsc- jeziorka, stawy. trasa prowadzi szlakiem rowerowym do Warszkowa. co chwila kr├│tkie podjazdy i zjazdy, wi├¬c robi si├¬ weso┬│o. tak jak na szosie ci├¬┬┐ko by┬│o mi nad┬▒┬┐y├Ž za tymi praktycznie zawodowcami, tak w lesie, w terenie, nie jest to jaki┬ problem, oboj├¬tnie na jakim pod┬│o┬┐u. co chwila ┬Âmiech, ┬┐e Phantom (organizator wycieczki) obieca┬│ bity grunt, a tu dupa, ci┬▒gle piach po szprychy. jedzie si├¬ naprawd├¬ przyjemnie. lecimy lasem i duktami w kierunku Warszkowa. ok 13 dostajemy si├¬ do Orla. kr├│tka przerwa tutaj na jedzonko i picie. po 30 minutach staramy si├¬ ruszy├Ž, no, ale Adam ┬│apie pan├¬, i troch├¬ to trwa zanim ┬│atki si├¬ naklej┬▒ odpowiednio. wszyscy szcz├¬kami z├¬bami, bo w mi├¬dzyczasie zerwa┬│ si├¬ ostry wiaterek i ┬│adnie nam daje w ko┬Â├Ž.

w ko├▒cu ruszamy dalej i kierujemy si├¬ dalej le┬Ânym duktem (zielony szlak) w stron├¬ Ty┬│owa. po 15 minutach jazdy przebieram si├¬ w zwyk┬│e ciuchy, bo zaczynam si├¬ gotowa├Ž w tych ortalionach. znowu zaczynaj┬▒ si├¬ kr├│tkie zjazdy i podjazdy i ┬Âmiejemy si├¬, ┬┐e mia┬│o by├Ž przecie┬┐ p┬│asko. po jakie┬ godzinie wbijamy si├¬ na szos├¬ Wejherowo- Ty┬│owo i mkniemy w kierunku Ty┬│owa, z kt├│rego ju┬┐ rzut beretem do Nadola i zbiornika sztucznego oraz wie┬┐y widokowej Kaszubkie Oko. w Ty┬│owie przystanek: niekt├│rzy id┬▒ pozwiedza├Ž ko┬Âci├│┬│ek, pozostali uderzaj┬▒ do sklepu uzupe┬│niaj┬▒c zapasy.

z Ty┬│owa wyje┬┐d┬┐amy ok 14:30. na widoku pojawiaj┬▒ si├¬ s┬│upy elektrowni ┬»arnowiec. skr├¬camy w lewo na Nadole i po obejrzeniu systemu przep┬│ywu wody ze zbiornika do jeziora ┬»arnowieckiego wbijamy si├¬ podjazdem w kierunku zbiornika. tutaj mam pierwszy kryzys. podjazd ma dwa etapy o ┬│┬▒cznej dlugo┬Âci ok 1.5km o nachyleniu nie wi├¬kszym ni┬┐ 7%. na pocz┬▒tku jad├¬ spokojnie 2:4, ale potem zaczyna si├¬ robi├Ž ┬╝le i musz├¬ przystan┬▒├Ž. po raz pierwszy na tym podje┬╝dzie... wsiadam z powrotem, zapas si┬│ jest, ale na kr├│tko niestety i na pierwszym p┬│askim odcinku staj├¬. towarzyszy mi Dorota, z kt├│r┬▒ si├¬ ┬Âmiejemy, jakie to cieniasy jeste┬Âmy i jaki pow├│d wymy┬Âlimy, ┬┐e idzie nam tak ci├¬┬┐ko. w oddali widzimy reszt├¬ grupy, kt├│ra zaczyna jecha├Ž ju┬┐ po p┬│askim drog┬▒ prowadz┬▒c┬▒ nad nami. w ko├▒cu docieramy do g├│ry, a oni ju┬┐ zje┬┐d┬┐aj┬▒ z powrotem na d├│┬│. wbijamy si├¬ jeszcze kilkaset metr├│w na g├│r├¬ do zbiornika, robimy kilka fot i ┬Âmigamy w kierunku Kaszubskiego Oka. pierwszy raz widz├¬ t├¬ wi├¬┬┐├¬ i naprawd├¬ robi wra┬┐enie. wchodzimy na ni┬▒ kr├¬conymi schodami. z platformy rozci┬▒ga si├¬ naprawd├¬ pi├¬kny widok.
po zej┬Âciu okazuje si├¬, ┬┐e Frans i Jarek wracaj┬▒ ju┬┐ w kierunku Wejherowa i spadaj┬▒ do Gdana, bo pilne sprawy czekaj┬▒. zostajemy w 6 os├│b. Dorota jest ju┬┐ zm├¬czona, a my te┬┐ nie chcemy wraca├Ž zbyt p├│┬╝no, bo zaczyna si├¬ ┬Âciemnia├Ž.
zje┬┐d┬┐amy stromym zjazdem (max m├│j 62 km/h) do Nadola i kierujemy si├¬ na Brzyno, a potem wzd┬│u┬┐ ┬»arnowieckiego ┬Âmigamy znowu po p┬│ytach w kierunku ┬»arnowca. na skrzy┬┐owaniu prowadz┬▒cym z powrotem do Ty┬│owa ┬┐egnamy si├¬ z Phantomem i Ka┬Âk┬▒, kt├│rzy jad┬▒ w kierunku uj┬Âcia Pia┬Ânicy, nasza pozosta┬│a czw├│rka natomiast jedzie ju┬┐ w ca┬│kowitych ciemno┬Âciach w kierunku Wejherowa, do kt├│rego pozosta┬│o jedynie 25 km, czyli ze wzgl├¬du na k┬│opoty Doroty ok 1.5h jazdy. na pocz┬▒tku jedziemy na kole, ale potem okazuje si├¬, ┬┐e jednak nie da rady. zatrzymujemy si├¬ w Lubkowie, wci┬▒gamy co tam nam pozosta┬│o ju┬┐ do jedzenia i ┬Âmigamy dalej.
do Wejherowa czekaj┬▒ nas jeszcze 3 podjazdy, z tego jeden d┬│ugi, bo ok 1km, ale jako┬ szybko nam to idzie. przed samym Wejherowem musz├¬ zsi┬▒┬Â├Ž z roweru, bo zaczynaj┬▒ mnie ┬│apa├Ž cholerne skurcze w ┬│ydkach. rozci┬▒gam je troch├¬ i potem bez problemu ju┬┐ ┬Âmigamy dalej.
o 18 jeste┬Âmy w Wejherowie, 18:11 odje┬┐d┬┐amy SKM w kierunku Gdana.

┬│┬▒czna d┬│ugo┬Â├Ž trasy: 114 km
┬Ârednia pr├¬dko┬Â├Ž: 18 km/h
trudno┬Â├Ž: trasa ┬│atwa















misio


zdjêcia od Adama:






























misio


dodam sobie kilka zdj├¬├Ž z ostatniej wizytacji na wie┬┐y w Gniewinie, jako od┬Âwie┬┐enie tematu i zach├¬t├¬ do odwiedzenia tego miejsca nie tylko na rowerze:

strony zwi┬▒zane z wie┬┐┬▒ i kompleksem rekreacyjnym "Kaszubskie Oko" w Gniewinie:
- http://www.gniewino.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30&Itemid=84/
- http://www.wrotapomorza.pl/pl/turystyka/atrakcje/kaszuby/gniewino
- http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaszubskie_Oko








Krzysiek


W zesz┬│ym roku mia┬│em okazj├¬ zrobi├Ž jedn┬▒ d┬│u┬┐sz┬▒ wycieczke w szeroko poj├¬tych okolicach J. ┬»arnowieckiego. Pi├¬kne tereny na rower. Lasy, podjazdy, zjazdy i co wa┬┐ne ma┬│o piach├│w spotka┬│em, nie licz┬▒c oczywi┬Âcie pasa nadmorskiego (Karwia, Bia┬│og├│ra).
Spod tej wie┬┐y w Gniewinie zjecha┬│em do elektrowni zamkni├¬tym dla ruchu publicznego stromym asfaltem (stoj┬▒c pod masywem g├│rnego zbiornika frontem do Jez. ┬»arnowieckiego, szosa jest po lewej stronie, a ten asfalt zagrodzony szlabanem po prawej, w kierunku tych gigantycznych rur). Mozna niez┬│┬▒ pr├¬dko┬Â├Ž osi┬▒gn┬▒c (korby ju┬┐ na najwy┬┐szym prze┬│o┬┐eniu nie starcza), tylko na zakr├¬tach trza uwa┬┐a├Ž, bo troche piachu by┬│o, ┬┐eby w po┬Âlizg nie wpa┬Â├Ž. A gdyby nie ten szlaban na g├│rze, mo┬┐na by sie rozp├¬dzi├Ž i jeszcze solidniej przycisn┬▒c.
┬»y├Ž, nie umiera├Ž...

misio


ten zjazd jest bardzo mi┬│y, ale obok masz du┬┐ooo lepszy i du┬┐o szybszy ;D. gdyby┬ zje┬┐d┬┐a┬│ nie w stron├¬ lew┬▒, czyli elektrowni, ale pojecha┬│ w prawo, dojecha┬│ do prowadz┬▒cej obok drogi i skr├¬ci┬│ ni┬▒ dalej w prawo, to zjecha┬│by┬ do Nadola. obecnie odnowili t┬▒ tras├¬, jest pi├¬kny ┬Âwie┬┐utki asfalt i my┬Âl├¬, ┬┐e s┬▒ to przynajmniej dwa kilometry zjazdu drog┬▒ o nieco wi├¬kszym nachyleniu ni┬┐ tamta zamkni├¬ta.

Krzysiek


Dzi├¬ki za sugesti├¬, mo┬┐e kiedy┬ zdarzy si├¬ okazja by├Ž tam jeszcze raz rowerem. W domu zerkn├¬  na map├¬ i obadam spraw├¬.

misio


daj zna├Ž wtedy, jak b├¬dziesz w okolicy, to ch├¬tnie do┬│┬▒cz├¬!

Krzysiek


OK. Ze mn┬▒ tylko ten problem, ze bardzo rzadko bywam nad morzem. Ostatnio by┬│em w zesz┬│ym roku, a przedtem w roku 1990 :)

misio


lekki odst├¬p jest ;D. to musisz wpada├Ž cz├¬┬Âciej! ;)

Offline ptb



  • Pom├│g┬│: 24

zdjêcia od Adama:
No w albumie ma kilka zacnych ;D. £ysy d¿entelmen w czarnej kiecy ³adnie wyszed³, przy okazji pozdrowienia ;)

misio


ca┬│y Ada┬ ;D.

Offline piotraz



  • Pom├│g┬│: 4
  • Reprezentant www.himountain.pl

je┬┐dzisz jeszcze z t┬▒ tr├│jmiejska grupk┬▒ rowerow┬▒ ? bujam si├¬ ostatnio samotnie na trasach pomi├¬dzy bia┬│og├│r┬▒, d├¬bkami a p├│┬│wyspem, ale nudzi mi si├¬ ju┬┐ powoli i fajnie by by┬│o si├¬ jako┬ spikn┬▒├Ž, z tego co wyczyta┬│em renko jest z redy i te┬┐ co┬ tworzy na rowerze, mo┬┐e by jak┬▒┬ trask├¬ spr├│bowa├Ž zrobi├Ž w najblizszym czasie, cho├Žby t┬▒ opisan┬▒ w tym temacie. Masz jakie┬ namiary na t┬▒ tr├│jmiejsk┬▒ grup├¬, jaki┬ link ?

misio


Nie, nie. Kwasy tam by┬│y i poluzowa┬│em sobie.
Ale oni dalej s± w necie: GRT, RWM, GER => w necie ich znajdziesz bez problemu i je¿d¿± naprawdê wiele.

A ja tam wol├¬ je┬╝dzi├Ž w sumie samemu, cho├Ž np. dop├│ki moja ┬┐ona nie by┬│a w ci┬▒┬┐y, to je┬╝dzili┬Âmy du┬┐o razem.
Ale ch├¬tnie mo┬┐emy stworzy├Ž co┬ razem: z Renko pr├│bujemy spikn┬▒├Ž si├¬ od chyba dw├│ch tygodni ;D.