Autor W▒tek: [Trasy] Beskid ┬»ywiecki  (Przeczytany 2156 razy)

0 u┐ytkownikˇw i 1 GoŠ przegl▒da ten w▒tek.

Offline mariusz



  • Pom├│g┬│: 32
  • "Bo┬┐e bro├▒ mnie przed smierci┬▒ w dolinach"

    • aktualne foty w kupie
[Trasy] Beskid ¯ywiecki
« dnia: Pa╝dziernik 18, 2008, 21:28:09 »
wyjazd 2008.10.18
Trasa mia┬│a wygladac ca┬│kiem inaczej ale troche mi sie pozmienia┬│o w trakcie jazdy:)
Zajecha┬│em poci┬▒giem o 10:10 do Rajczy ┬┐├│┬│tym szlakiem na Rysianke potem czerwonym do W├¬gierskiej G├│rki  (troche zjecha┬│em ze szlaku bo mia┬│em wywrotke na kamelotach i skasowa┬│em kciuka) i tuatj skonczy┬│a sie moja zabawa w rowerkowanie na dzisiaj.
Pierwotnie mia┬│em jechac jeszcze na Barani┬▒ potem do Wis┬│y G┬│ebce na pkp ale nie da┬│o rady. Na pogotowiu na szczescie okaza┬│o sie ze to tylko st┬│uczenie.
nie mam si┬│y wklejac zdjec :) wiec galerijka tylko
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52/A79RajczaRysiankaWGierskaGRka20081018#
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"poniewa┬┐ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami



Offline nocnymarek



  • Pom├│g┬│: 65

Odp: [Trasy] Beskid ¯ywiecki
« Odpowied╝ #1 dnia: Pa╝dziernik 19, 2008, 01:23:30 »
a gdzie zdjêcie kciuka?
kto wcze┬Ânie spa├Ž chodzi sam sobie szkodzi

piwo jest dowodem na to ┬┐e B├│g istnieje i pragnie naszego szcz├¬┬Âcia :)

Offline mariusz



  • Pom├│g┬│: 32
  • "Bo┬┐e bro├▒ mnie przed smierci┬▒ w dolinach"

    • aktualne foty w kupie
Odp: [Trasy] Beskid ¯ywiecki
« Odpowied╝ #2 dnia: Pa╝dziernik 19, 2008, 14:10:22 »
nie robi┬│em zdjecia :) tak samo barku kolana ┬│okcia i ty┬│ka ;D na pogotowiu przyszed┬│ wielki kolo chyba z 120 kg chwyci┬│ za palucha powigina┬│ we wszystkie strony (┬│zy mi stane┬│y w oczach) i powiedzia┬│ ┬┐e nie po┬│amany ;D. Teraz jestem zwolniony ze wszystkich zada├▒ domowych ;D.
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"poniewa┬┐ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami