Autor Wątek: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia  (Przeczytany 33289 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ivan

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 28, 2014, 14:46:39 »
Ja używam butaprenu, ale trzeba umieć go stosować (posmarować i odczekać z 10 minut aż będzie mleczny, dopiero wtedy łączyć). Szewcy kleją czymś na gorąco. Dętka nie jest najlepsza, może inna taśma z cienkiej gumy. Ja tam bym oddał do szewca, ale uprzedził, że ma to dobrze zmatowić papierem bo często się leniom nie chce. Szewc ma kopyto, ma jak to ścisnąć itd. W domu ciężko. Domyślam się, że sporo te buty impregnowałeś tłuszczami i woskami. Więc trzeba będzie odtłuścić, najlepiej acetonem i heksanem.

Gdybyś zszywał to dosłownie tak jak chirurg: jeden szew i od razu węzeł, potem dopiero następny szew. Nie można szyć na okrętkę, bo jak jeden pęknie, to cała nić wychodzi i wszystko się pruje. Przykład na folderku ;) :


Offline sołtys



  • Pomógł: 11

    • Fotografia w podróży
Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 28, 2014, 14:49:23 »
Impregnowałem od cholery i trochę, odtłuścić zdecydowanie będzie trzeba.
Dzięki za rady, poszukam więc dobrego fachmana, mam na szczęście dobry namiar w Warszawie.

Offline Yatzek

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 28, 2014, 17:58:00 »
Heh... Dopiero teraz sobie przypomniałem, jak z trzydzieści lat temu zszywałem sobie buty nicią chirurgiczną.
Nić była od razu z igłą zagiętą jak półksiężyc i o przekroju trójkątnym, co bardzo ułatwiało szycie. Niestety, okazało się po czasie, że były to nici wchłanialne i rozpuściły się od soli drogowej. Pamiętam, że nić była zielona, pleciona, a igła w nazwie miała słowo "atraumatyczna".
Po zszyciu zapuściłbym to klejem w ramach uszczelnienia i przyłożył na dobrym kleju łatkę z mikrogumy w celu zabezpieczenia "rany)  :D
Jak masz zdolności manualne, to uderz do jakiejś miłej pielęgniarki albo pani doktor, mikroguma w kręgach wspinaczkowych jest znana (może być inna nieparciejąca guma), a klej, - no to już trzeba wykukać...

...albo dobry szewc.

Moje Alviki Quest mają już ponad 12 lat i ponad 10.000 km przebiegu (plus dzisiejsze 15km) i są tak spękane, że impregnowanie niewiele pomaga, więc potraktowałem je ostatnio silikonem do uszczelnień, ale odłazi, bo nie oczyściłem powierzchni.  ???
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline TJ



  • Pomógł: 2

    • Status GG
Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 09, 2014, 13:29:16 »
Czy znacie kogoś kto podjąłby się wymiany gumowego otoku w moich Meindlach Islandach ?


Offline Shwarc

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 09, 2014, 20:18:02 »
no nie wiem czy za 3 stówy jest to opłacalne

Offline Ivan

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 09, 2014, 20:30:08 »
no nie wiem czy za 3 stówy jest to opłacalne

To już do indywidualnej oceny. Na pewno zrobią to dobrze, bo znam wiele osób, które naprawiały w tym serwisie buty wspinaczkowe (podeszwy, otoki) i wracały jak nowe.

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #57 dnia: Październik 18, 2014, 23:21:03 »
Moje Islandy po 2700 km przebiegu wymagają napraw. Po primo zastanawiam się własnie nad wpakowaniem tych 300 zł w podeszwę z redpoint. Ważniejsza jest natomiast sprawa druga - środek butów. Zapiętki są mocno wyrobione, gore tex popękał i gąbka się rozwarstwiła. Wiecie może kto by zrobił coś takiego?

Offline Shwarc

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #58 dnia: Październik 18, 2014, 23:43:03 »
i wydasz 400 lub więcej zł i nadal będziesz nosił stare Islandy. Czy to ma sens? Ja sobie dałem spokój z naprawą Engadinów i schodziłem je do końca.

Offline aro5406

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 19, 2014, 00:09:19 »
Tylko w przypadku Engadinów o tyle prościej, że w środku jest cialeczek i łatwo naprawić. Z Islandami będzie gorzej.

Offline Shwarc

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #60 dnia: Październik 19, 2014, 00:47:04 »
Wcale nie tak łatwo naprawić środek bo nikt nie chce się tego podjąć

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #61 dnia: Październik 19, 2014, 01:21:40 »
Przynajmniej dobrze wiedzieć

Offline aro5406

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 19, 2014, 11:04:54 »
Wcale nie tak łatwo naprawić środek bo nikt nie chce się tego podjąć


No to juz trzeba szukac. Ja kiedys naprawialem srodek i sie udało. Gdzies nawet zamiescilem zdjecia na forum po naprawie, kosztowało to grosze a buty z powodzeniem słuza dalej. Faktem jest, że dziś takie profesje jak szewc odchodzą gdzieś na margines tak jak naprawa sprzętu RTV itp. Bo i dostępność produktów jak i wybór większy i ceny niższe niż kiedyś. A obuwie górskie choć drogie to jednak nisza dla takich rzemieślników by żyć np. tylko z takich napraw.

Offline Shwarc

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #63 dnia: Październik 19, 2014, 12:41:33 »
Wcale nie tak łatwo naprawić środek bo nikt nie chce się tego podjąć

No to juz trzeba szukac. Ja kiedys naprawialem srodek i sie udało.

No w mojej mieścinie jest problem i dla tego ja sobie za pietę wklejam kawałek skóry by tą jak się przetrze, wymienić bezproblemowo i znacznie przedłużyć życie butów.

http://www.cezar.com.pl/s2.php?d=4&d1=54
kupował z was ktoś od nich same podeszwy? Ciekawe po ile stoją? Jak ok. 50zł to warto samemu kupić i zanieść do pierwszego w mieście szewca by wymienił. Koledze szewc w BW2000 wymienił podeszwy za kilka złociszy i naprawdę wyszło to super. Problem w tym, że nie był to bieżnik typowo traperski, ale jakby kupić z Cezara to kto wie czy by się nie opłacało, bo płacenie 300zł w Redpoincie to lekka przeginka.

Offline Shwarc

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 08, 2016, 17:46:42 »
Właśnie dostałem Engadiny po wymianie podeszwy. Zwykła, niefirmowa, ale twarda i już widać, że długo będzie się opierać skale. Całość z wymianą noska, wklejeniem zapiętka, oraz impregnacją wyniosła mnie 170zł. Jakość robocizny oceniam na bardzo dobry :)









Sama podeszwa/protektor przyklejona do takiej pianki poliretanowej, powinna dobrze amortyzować wstrząsy. Czas pokaże, oby nic nie odpadło i buty wytrzymały jeszcze kilka lat.


Offline hajjdi



  • Pomógł: 2

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #65 dnia: Marzec 21, 2016, 11:09:34 »
Heja
czy macie pomysł na naprawę takiego przypadku?
Otok jest do zrobienia. Tylko jeszcze rakiem zarysowałem sobie skóre :/ nie jest przedziurawiona, ale już tam bedzie się łatwo gromadziłą woda... myslałem nad przyklejeniem łaty na dwóch butach (zaznaczyłem linią jak to widze). Buty prawie nówki i tu taka lipa.... @Shwarc kto robił Ci te buty? podoba mi sie pomysł na ten otok.
Pisał ktos do hanzela o taką naprawę lub ktoś naprawiał tam swoje buty?






Offline BetoNova



  • Pomógł: 0

    • Status GG
Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 22, 2017, 17:31:31 »
Hej. Mam problem z moimi Tatrami (Hanwag) - wymieniałem pare miesięcy temu w Tatrach podeszwę, buty wysłyłałem do polskiego dystrybutora, po chyba 2-3 miesiącach również od nich dostałem buty.
Byłoby wszystko super, gdyby nie fakt, że przy wymianie doszło do peknięć skóry wzdłuż tuż przy podeszwach. Wcześniej buty nie przemakały, po wymianie zaczęły, i to własnie od tych miejsc. Po telefonie do polskiego dystrybutora dowiedziałem się, że niestety wymiana podeszew wiąże się z ryzykiem takich pęknięć. But może przemakać, a skoro nie jest z goretexem, to reklamacja w związku z ppuczaniem wody nie wchodzi w grę.

Zatem pojawia się pytanie, czy coś z nimi da się zrobić, by słuzyły nadal jako całoroczne i wszelkopogodowe buty? Głupio byłoby mi kupować nówki zaraz po wydaniu 380zł na nowe podeszwy... :/

https://drive.google.com/drive/folders/0B82rkUgV9MW0VlFSanJzSndSV1U?usp=sharing

Offline Ivan

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpień 25, 2017, 11:23:45 »
No to pojechali, partacze! Pewnie starą podeszwę odklejali na gorąco albo rwali na chama i stąd osłabienia i pęknięcia. Niestety, to takie miejsce, że niczym tego nie wzmocnisz, nie skleisz, pęknięcia będą coraz szersze i głębsze. Od przemakania możesz próbować ratować poprzez smarowanie woskiem pszczelim rozpuszczonym w terpentynie.

Offline BetoNova



  • Pomógł: 0

    • Status GG
Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpień 28, 2017, 10:21:13 »
Faken :/ A takie były ładne, amerykańskie...

Ale patent z woskiem wypróbuję, dotychczas impregnowałem tym właśnie szwy. Teraz zatem wleję w te szczeliny i powinno być git :] Dzięki wielkie za sugestię

Offline Ivan

Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 01, 2017, 11:32:43 »
Miałeś dobre buty ze startą podeszwą, teraz masz przemakające buty, które niedługo pękną na wylot i nawet tej nowej podeszwy nie użyjesz do końca. Zwalili naprawę, tak fachowcy nie robią. Ja bym ich nękał o zadośćuczynienie (zwrot kasy za wymianę podeszwy czy chociaż rabat). Jak to nie pomoże to pisał do centrali. Uprzedzili, że wymiana podeszwy może powodować takie pęknięcia? Z tego, co mi opowiadał mój szewc, to buty pękają w tym miejscu, kiedy podeszwa jest klejona na gorąco. Temperatura osłabia skórę. Ale skoro buty nie pękały wcześniej, to znaczy, że spartaczyli w trakcie wymiany. Czyli "zepsuli" wartościową rzecz i jeszcze wzięli za to kasę. Na razie nie smaruj woskiem tylko walcz o swoje. Może chociaż jakiś otok na to nalepią.

Offline BetoNova



  • Pomógł: 0

    • Status GG
Odp: Dobry szewc/kaletnik/naprawa obuwia
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 10, 2017, 10:49:15 »
Fakt, co mi pozostaje. Powalczę trochę :]