Autor Wątek: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends  (Przeczytany 51407 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #50 dnia: Czerwiec 30, 2010, 09:47:44 »
No właśnie wolałabym, żeby wypowiedział się ktoś, kto da sobie za to głowę uciąć ;)
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla



Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwiec 30, 2010, 15:36:11 »
;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Turlaj



  • Pomógł: 1
  • dudziarz polski

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #53 dnia: Czerwiec 30, 2010, 21:34:57 »
no to ja zadzwonię, kcesz?
Idź precz! lalko z pucu, kalkomanio wyższych uczuć...

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 01, 2010, 00:57:19 »
Chcę wiedzieć ;D ale chyba już wiem, że to bez ścian - tyż dobrze, znaczy, że otwarta i ma dach :D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline arczar

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 01, 2010, 01:18:35 »
Kurna, ina... teraz to mnie skołowałaś... mnie się zdawało, że ściany tam były ;D ale słońce wtedy przypiekało-to może dlatego ;P
*Przykazanie dla admina: "Nie jest też dobrze wymierzyć grzywnę prawemu. Bić szlachetnych jest wbrew prostolinijności" ;D
*Dla forumowiczów:         "Kto powściąga swe wypowiedzi, ten posiada wiedzę, a mąż odznaczający się rozeznaniem                               zachowuje spokojnego ducha." ;D
*Dla... :                                    "Nawet głupi, gdy milczy, będzie uchodził za mądrego; kto zamyka swe wargi — za mającego zrozumienie." ;D

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 01, 2010, 01:37:07 »
To Traszan z mapy wywnioskował, za kilka dni napiszę jak jest naprawdę a wy się tymczasem módlcie o brak deszczu jakby przyszło nocować pod chmurką ;D

edyta:
aż popatrzyłam na mapę i takim symbolem oznaczone są wszystkie "wiaty turystyczne", a te, które kojarzę i na mapie wyglądają tak samo były elegansie na hotel ;)

edyta2:
ups, może do 20-tej się wyleje ;D

Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline semow

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 01, 2010, 01:50:36 »
A ja tak se patrze na portal - są sudeckie wiaty, beskidzkie bacówki, a nyż i wiat w Tatrach nima :( Zgrzało by nad tym popracować.

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 01, 2010, 01:57:30 »
Są karpackie z tego co pamiętam, bo wrzucałam tam kilka z Tatr i Bieszczad.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla


Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 04, 2010, 01:21:31 »
http://www.forum.outdoor.org.pl/karpaty/wiaty-i-szalasy-w-karpatach/

Poza tym stwierdziłam, że chyba trzeba przeczyścić ten wątek, bo mnie TPN zacznie namierzać ;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline semow

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 04, 2010, 01:25:59 »
Znalazłem jakieś 2h temu ;D Ale postulat podtrzymuję, mam cichy plan połazić po Tatrach w te wakacje, mimo stonki, to może coś się uda zbadać. A ta chata w Jarząbczej jak?

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 04, 2010, 01:29:34 »
Nie ma ;D tzn nie znaleźliśmy, ale w końcu byliśmy tam rano, spaliśmy w bacówce na P.Chochołowskiej :)
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 04, 2010, 04:08:41 »
Nastąpiła reaktywacja granatowej strzały, która znów poknęła na południe ;D
Nastąpiło to w czwartek wieczorem i ok. godziny 22 wylądowała na Siwej Polanie.
Ruszyliśmy Doliną Chochołowską, bez specjalnego planu spalniczego, czy schron, czy gdzie indziej - się okaże. Szło się tak cudownie, przy blasku gwiazd, bez latarek, ciepło, cicho... do momentu gdy powiedziałam Traszanowi, że "o tam jest ta fajna bacówka, w której spaliśmy", a on odpowiedział "a, to ta, w której tą laskę kilka lat temu zamordowali". No cóż... chyba tam więcej się nie położę.



Na dalszą część relacji Iny zapraszamy na portal:

Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends [c.d.]
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline stopa

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 04, 2010, 10:43:07 »
Super jednodniówka:) no i nocleg:)


Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 05, 2010, 11:14:06 »
gratuluję Starorobociańskiego, dobrze, że mimo wejścia nie tracisz motywacji
"... żywi zmarłych nie nauczą niczego, ale z drugiej strony, umarli mogą nauczyć czegoś tych co żyją"


Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 05, 2010, 12:17:09 »
http://www.ceper.pl/Doliny/Chocholowska/Rowery.html
w sumie śmiech na sali...niecała dycha, a ile czasu do przodu i energii...

Offline semow

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 05, 2010, 12:31:53 »
I unika się traumy związanej z przechodzeniem Chochołowskiej ;D Szkoda tylko że z Moka tak się nie da. Zostają hulajnogi.

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 05, 2010, 19:08:05 »
http://www.ceper.pl/Doliny/Chocholowska/Rowery.html
w sumie śmiech na sali...niecała dycha, a ile czasu do przodu i energii...

Hehe chyba ceny sprzed dwóch lat ;D teraz 10zł, ale naprawdę warto, to jest 7,5km... ponad godzina drałowania, a rowerem 10 minut :)
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline atanor

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 05, 2010, 19:23:53 »
to i tak taniej niż taxą ;D

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 06, 2010, 07:25:43 »
;D czyli cała dycha. Po zejściu z gór przejście tego dystansu to nie jest takie hop siup, dlatego opcja rowerowa jest naprawdę godna rozważenia...

Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 18, 2010, 02:53:17 »
Kolejny wolny wieczór i cały następny dzień... Hmm... Kościelec? Czy to rok dokańczania pewnych planów? Granatowa Strzała rusza po 21-ej na południe. Kole północy, po zakupach, objazdach itp. zameldowaliśmy się u wylotu Doliny Suchej Wody. Stoi tam wspaniały hotel, normalnie 5 gwiazdek ;D



Wypilimy po 2 piwka, ciutkę ratafii i ambitnie postanowiliśmy wstać o 6. Cóż... budzik dzwonił, pierwszy raz słyszałam, potem dzwonił podobno. 40 minut później obudziły nas głosy ludzi, którzy nad nami stali ;D Wykonałam wyskok ze śpiwora, myśląc, że to filance albo cuś podbnego, a to tylko turyści... Co więcej, grzecznie czekający aż wygrzebiemy się ze śpiworów, gdyż myśleli, że to u nas kupuje się bilety wstępu do TPNu ;D (a my uczciwi idioci...)



Upał + zmęczenie + niewielka wręcz dawka alkoholu dnia poprzedniego skosiły nas kompletnie. Droga na Gąsienicową przez Psią Trawkę, prowadząca szlakiem rowerowym, po kamolach...



...dłużyła mi się niemiłosiernie i miałam wręcz ochotę paść po drodze i dospać. Zrobiłam to dopiero pod Murowańcem, kimnęłam na pół godzinki i po 1,5h pit stopa można było iść ;D

Murowaniec jak stał, tak stoi


PS. Energy drinki mają bardzo tanie - 4zł ;D

Nie w pełni sił, lecz w formie rosnącej ruszyliśmy w stronę Zawratu...



...by przy Czarnym Stawie Gąsienicowym odbić na Karb.

Błękitny Czarny


Orla nad nami


Dwoisty Staw pod nami


A Kościelec przed nami


W górę


Tym zamknęłam (legalne ;) ) szczyty Wysokich


Rzut łoka na Zakopcone i w dół


Ujął mnie kolorystycznie ten krzaczek :)


Zejście na Karb i w lewo niebieskim, potem czarnym, przez Gąsienicową z powrotem.

PS. Buda z biletami była zamknięta cały czas - TPN strajkuje ???


Fajny ten Kościelec stwierdzam :D nic trudnego, ale coś tam spindrania się jest, wreszcie trochę skały i fajny widoczek. Wycieczka zajęła nam sporo jak na ten odcinek (ok 8h?), ale cóż... czasem formie przeszkadzają warunki atmosferyczne i trzeba robić dłuuuugie przerwy ;D
No to do następnej... :D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

misio


Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 18, 2010, 08:07:39 »
Cytuj (zaznaczone)
Fajny ten misioec stwierdzam  :D

Wiem, dziękuję ;D.

Fajnie, to Wy macie, że macie tak blisko do raju!


Offline ina

Odp: Tatrzańskie jednodniówki by ina & friends
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 18, 2010, 09:52:06 »
;D ;D ;D no i w Wysokich ni mo muchi pasibrzuchi! :D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla