Autor Wątek: Kurs Lawinowy- odczucia niedoświadczonego turysty.  (Przeczytany 2486 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kurs Lawinowy- odczucia niedoświadczonego turysty.
« dnia: Marzec 05, 2015, 19:47:47 »
Kurs Lawinowy- odczucia niedoświadczonego turysty.


Kurs lawinowy, kolejny etap szkolenia się w mojej górskiej karierze. Znowu mogę zadać pytanie dotyczące kursu "Czy warto zrobić lawinówkę" i śmiało odpowiem ,że TAK.
Co ma na celu taki kurs? Nabrania świadomości górskiej, co może i kiedy wydarzyć się w górach, albo co już zrobić jak zejdzie lawina? Tego też nas nauczyli. Kurs składał się z teorii oraz ćwiczeń praktycznych. Na wykładach poruszana została teoria na temat lawin:
+ co to jest lawina i jej rodzaje,
+struktura lawiny,
+wywołanie lawiny,
+czynniki wywołania lawiny,
+pokrywa śnieżna,
+omówienie terenu pod względem lawin,
+ zagadnienia związane z terenem,
+testy pokrywy śnieżnej


Piątek.
Kurs rozpoczął się w piątek wieczorem. Wybrałem szkolenie w Szkole Morskie Oko .Sprawy organizacyjne, opłata za kurs, rozdanie sprzętu oraz wykład na temat lawin(rodzaje, wywołanie, czynniki) .

Sobota.
Dzień zaczęliśmy wykładem, czyli kolejna pogadanka, kolejna ważna pogadanka. Ale jako młody człowiek wolę praktykę od teorii i w końcu wyszliśmy ze schroniska na poletka. Na poletkach kurs został podzielony na trzy zespoły. Na początku trafiłem na szukanie za pomocą sondy u Pawła. Jak dla mnie najcięższe zadanie, znaleźć pod śniegiem samą sondą jest mega ciężkie. Za pierwszym przejściem poletka, nam kursantom nie udało się znaleźć "zaginionego", jak już wracaliśmy udało się. Następnie trafiłem na "detektory". Dostaliśmy do testów przeróżne detektory od analogowego po trój antenowy. Widać było na przekroju tych detektorów,  że rozwój techniki ma znaczący wpływ na szanse uratowania człowieka. Ostatnim trzecim punktem ćwiczeń było ratownictwo prowadzone przez Maćka. Omówienie między innymi hipotermii oraz resuscytacja  na fantomie oraz możliwość miliona pytań do Maćka na temat gór ze względu na doświadczenie. Także na tym "postoju" istniała możliwość sprawdzenia czucia człowieka sondą. Po powrocie do schroniska czekała nas kolejna dawka teorii. Na początku był wykład z TPN na temat parku a później już Paweł poprowadził tematyczny wykład.


Sondujemy.

Sondujemy także ludzi. :)



Szukamy, szukamy.

Niedziela.
Niedziela to dzień wycieczki, dołączył kolejny instruktor Grzesiek, przewodnik tatrzański. Wybraliśmy się pod ścianę Kazalnicy. Po drodze robiliśmy postoje na których Grzesiek omawiał jakie miejsca wybierać podczas wycieczek, kiedy i jak je pokonywać. Na dłuższym postoju Paweł pokazał nam test kompresyjny oraz sposoby mierzenia nachylenia stoku. Następnie udaliśmy się nad Czarny Staw gdzie Grzesiek omówił rozchodzące się szlaki górskie. Po chwili pod ścianą Kazalnicy zostaliśmy podzieleni na dwuosobowe zespoły i każdy wykonywał test pokrywy oraz mierzył nachylenie stoku. Tego dnia też była pewna kursowa niespodzianka, której nie umówię ze względu że ktoś może wybrać tą samą szkołę co ja. Po powrocie do schroniska został zaprezentowany plecak z "poduchą".

Kompresyjny test pokrywy.

Niedzielna wycieczka.

 
Test pokrywy śnieżnej.


Co mi dał kurs?
Kurs dał mi sporo do myślenia. Znalezienie kogoś pod śniegiem bez detektora lawinowego jest bardzo i to bardzo ciężkie, w moim odczuciu wręcz nierealne by wyrobić sie w czasie przy wykorzystaniu samej sondy.
Spostrzeżenie: Lepiej mieć detektor analogowy niż go nie mieć wcale.
Czy wyjdę z kimś w góry kto jest bez lawinówki ? Nie, bo chcę zwiększyć szanse na swoje życie podczas wypadku.


Pamiętaj! Myśl w górach! :)


Fot. Szkoła Morskie Oko, Marek Świerk.


Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • www.outdoor.org.pl
Odp: Kurs Lawinowy- odczucia niedoświadczonego turysty.
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 05, 2015, 20:45:07 »
no ślicznie Damian, teraz  kolej na następne kursy i rozwijanie wiedzy z zakresu poruszania się zimą w górach wysokich
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline cygnus

  • Cygnus


  • Pomógł: 31

    • Mój stan Skype
Odp: Kurs Lawinowy- odczucia niedoświadczonego turysty.
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 06, 2015, 13:30:47 »
Jak tylko będę miał okazję to też zrobię taki kurs. Zachęciłeś mnie ! Na zimowym kursie turystyki wysokogórskiej  były co prawda elementy wiedzy lawinowej, ale chciałbym to odświeżyć sobie.



pozdrawiam
Cygnus