Autor Wątek: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]  (Przeczytany 4704 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« dnia: Grudzień 31, 2012, 13:33:34 »
Po brzydkiej pogodzie, odwilżach, deszczach i innych takich, prognoza zapowiada dobre warunki. Trzeba by więc je wykorzystać. Na Facebooku kolega pisze o wyjeździe na Pilsko – jednak my odpisujemy, że jedziemy w Tatry. Tradycyjnie już wyjeżdżamy o 4 i kilka minut po 6 parkujemy na Siwej Polanie. Jest jeszcze całkiem ciemno, ale spokojnie można się obyć bez źródła światła. Jest -8 stopni więc nie ma źle. Droga przez Chochołowską jest oblodzona, ale i tak stwierdzamy, że śnieg i lód pod butami jest lepszy niż asfalt – wiem, wiem – powtarzam się ;) Po dotarciu do schroniska stwierdzamy, że wejdziemy żeby zjeść jakiś baton i napić się herbaty.



Na dalszą część fotorelacji Mariusza888 zapraszamy na portal:
Grześ na koniec roku… [29.12.2012]


misio


Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 31, 2012, 13:34:59 »
Ładny wąs na Grzesiu ;D.
Kur...a, śliczne te foty robisz! ;D

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 31, 2012, 13:37:04 »
;D
Hehe - dzięki :)

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 31, 2012, 13:37:44 »
Zdjęcia jak zwykle szacun :)

Offline Przemek



  • Pomógł: 11

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 31, 2012, 14:09:38 »
Co tu dużo pisać. Świetne.

Offline kubi

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 31, 2012, 14:10:03 »
Zajebiste!
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • www.outdoor.org.pl
Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 31, 2012, 16:52:25 »
wąs przezacny, wymiata na Grzesiu ;D, no ładny tatrzański spacer okraszony ładnymi zdjęciami
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline aro5406

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 31, 2012, 17:25:41 »
Zazdroszcze takich fotek, fajny wypad i widać, że udany :)

Offline kww24

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 31, 2012, 17:48:53 »
Chłopie jakiś poradnik skrobnij, zdjęcia rozwalają. Choćbym miał sprzęt za 50 kafli, to w życiu bym takich zdjęć nie zrobił.
Wybaczcie literówki, ale najczęściej piszę z telefonu.

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • www.outdoor.org.pl
Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 31, 2012, 17:50:27 »
dałbyś radę, musiałbyś tylko dobrze opanować proces postprodukcji
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 31, 2012, 21:31:33 »
Jak zawsze dzięki za miłe słowa :) cieszy mnie, że się podobają :)

Offline Edwinz0r

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 01, 2013, 11:54:50 »
Chłopie jakiś poradnik skrobnij, zdjęcia rozwalają.
Popieram :).. chociaż jakieś podstawy :)

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • www.outdoor.org.pl
Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 01, 2013, 12:13:02 »
podstawa to obserwacja, szukanie tematu, fotografujesz oczami i głową, a nie aparatem, a większość jak lezie, to albo dymie "na wynik", albo lezie i nie patrzy ;D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline Edwinz0r

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 01, 2013, 12:20:03 »
Ja najczęściej nie wyciągam aparatu bo zimno, wieje i nie ma czasu, czyli pewnie "dymie na wynik i nie patrze" :).... ale poradnik na pewno komuś się przyda.

Offline mrpawcio

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 03, 2013, 09:28:47 »
Zacna wycieczka!

@Mariusz888 jak sobie radzisz z aparatem? Ciągle na wierzchu czy wyciągasz z plecaka raz po raz? I jeśli na wierzchu to co, gdzie, jak ;-)


Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 03, 2013, 10:05:11 »
@Mariusz888 jak sobie radzisz z aparatem? Ciągle na wierzchu czy wyciągasz z plecaka raz po raz? I jeśli na wierzchu to co, gdzie, jak ;-)
Na wierzchu to nie cierpię bo to się sprawdza póki aparat jest mały i lekki - natomiast jak dynda 2kg lub więcej to nie jest fajnie :) w plecaku nosiłem kiedyś i straszliwie się wku.....em bo nie dosyć, że ciągle zdejmowałem/ zakładałem plecak to musiałem wypakować aparat a później pakować. Doszło do tego, że kto by ze mną nie szedł to na wszystkich zdjęciach na których byłem - to nie załapywałem się podczas marszu czy podziwiania widoków, tylko na każdym foto widać było jak albo pakuję aparat do plecaka, albo jak go wyjmuję ;) Później kupiłem Lowepro Toploader w największym rozmiarze i jest OK :)

Ma minusy takie jak to że przy stromym zejściu i po niepewnym gruncie lepiej jednak go też włożyć do plecaka bo bardzo mocno zasłania widok pod nogami, oraz jest mocno destrukcyjny dla ciuchów. Tzn. w sensie, że od spodu ma taką dosyć sztywną siateczkę i ona wyciera mocno miejsce styku torba/ja i na ciuchach widać jednak ślady od noszenia jej. Oczywiście jako osoba lubiąca fotografować głównie po reportersku lubię mieć np drugie szkło pod ręką - w tym wypadku to albo w plecaku albo 1 można do niego dopiąć, ale w góry to lepiej raczej w plecaku.

Ale plusy... aparat mam zawsze pod ręką - praktycznie nawet nie muszę się za bardzo zatrzymywać jak wyciągam aparat czy chowam - spokojnie mogę to robić idąc (oczywiście o ile teren na to pozwala). Nic już nie muszę zdejmować i zakładać. Wtedy było tak że jak już zrobiłem zdjęcie to nawet jak za 20m był lepszy widok to nie chciało mi się wyjmować go znowu. Teraz spokojnie mogę to przyfocić :)

Już kiedyś tutaj na forum wrzucałem foto jak to wygląda :)


Offline Photon

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 03, 2013, 10:10:35 »
Jest takie powiedzenie... amator martwi się o sprzęt, a profesjonalista o światło... Sądzę więc, że Mariusz888 jeśli chowa aparat, to tylko względu wygodę.
Ja swojego Canona 40D podpinam za szybkozłączkę od statywu do ucha na szelce plecaka, na karabinek. Miałem lekki obiektyw, połączenie było dość sztywne, więc nic się nie bimbało.
Sprzęt Mariusza to już wielki i ciężki kloc... więc w sumie ciekawe, jak go "taszczy" ;)

@Edit -> TopLoader.. w końcu go zakupię :D

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Grześ na koniec roku… [29.12.2012]
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 05, 2014, 17:59:54 »
Mam urlop - nadrabiam ;D
Fajna wycieczka. I śnieg jest nawet...
"... żywi zmarłych nie nauczą niczego, ale z drugiej strony, umarli mogą nauczyć czegoś tych co żyją"