Autor Wątek: Paweł Dybel Nadybal... [i]  (Przeczytany 41474 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

misio


Paweł Dybel Nadybal... [i]
« dnia: Sierpień 10, 2011, 18:33:00 »
Dybel nie żyje.
Niech spoczywa w pokoju.
Żegnaj Przyjacielu...




Offline uysy

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 10, 2011, 18:35:57 »
Do zobaczenia u góry Przyjacielu...tam czekają na nas najlepsze lody. :(
"Karol Wojtyła wytrwał do końca swojego życia, ale tak to już jest na tym świecie, że Niemcy pracują do emerytury, a Polacy do śmierci."
Pomoc dla rodziny Dybla

Offline ina

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 10, 2011, 18:37:12 »
Ja w to dalej nie wierzę.  :'(
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla


Offline krzsmi11

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 10, 2011, 18:49:06 »
Przecież jeszcze parę dni temu pisał na forum...nie znałem go ale jestem wstrząśnięty :(
Mówcie mi Krzycho :P

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 10, 2011, 18:53:02 »
nie znałem osobiście... a chciałem poznać... brak słów..

Offline ina

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 10, 2011, 18:58:43 »
Przecież jeszcze parę dni temu pisał na forum...nie znałem go ale jestem wstrząśnięty :(

Qrwa. W sobotę jeszcze zamęt wprowadzał mi w knajpie pijąc piwko, wódeczkę, bajając na lewo i prawo, rozdał blachy młodym przewodnikom, cieszył się jak głupi na ten wyjazd, bo był zajawiony kanionami... JA PIERDOLĘ.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline lex

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:02:18 »
Miałeś jeszcze tyle nas nauczyć. Jeszcze miało być tyle szkoleń, tyle mieliśmy wspólnie zrobić ...
Miałem szczęście, że Cię poznałem, miałem szczęście, że mnie szkoliłeś, mieliśmy przeczwiczyć te wszystkie flaszencugi, stanowiska, detektory ...
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Offline ina

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:04:56 »
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline tersan

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:06:25 »
nie chce się wierzyć, czytam i pytam dlaczego...

Offline GENUA

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:11:42 »
Niech spoczywa w pokoju... nie znałem Go ale to nie ma znaczenia, strasznie mi przykro  :(
Pewne rzeczy onieśmielają nas nie dlatego, że są trudne. Przeciwnie: są trudne bo nam brakuje śmiałości....

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:13:21 »
Aż mnie zamurowało, szok totalny, był świetnym gościem, to się w głowie nie mieści...
kto wcześnie spać chodzi sam sobie szkodzi

piwo jest dowodem na to że Bóg istnieje i pragnie naszego szczęścia :)

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:15:06 »
Człowiek który swoimi historiami i swoim sposobem bycia inspirował wszystkich wokół, schodząc razem z Piątki planował wyjazdy Słowenię, tłumaczył mi zajawki jego pasji związanej z wodą, na zimę zaoferował mi się jako partner do liny, mówił na jakie drogi mógłby mnie zabrać. Teraz qrwa nie wieżę, ciągle mam nadzieje, że to nie on, że poprowadzi kolejne szkolenie lawinowe, że dalej będziemy mogli posłuchać go w schronie przy piwie.
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Yatzek

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:20:02 »
Forum poświęcone żywiołom,
żywioł zażądał poświęcenia...

Smutne, pełne żalu, wstrząsające, szlachetne, tragiczne...
Ech...

Wędrówką życie jest człowieka...

Offline arkadoo



  • Pomógł: 51

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:21:19 »
Smutna sprawa... Bohaterska śmierć....
http://www.rower.fan.pl
Horyzont
Pachnę Warszawką (bez urazy) :D


Offline lisu



  • Pomógł: 35
  • tata Lucyferka

    • lite-hiking
Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:28:52 »
 Do zobaczenia pod drugiej stronie grani Pawle...  :(
"If you can't run, then walk. And if you can't walk, then crawl. Do what you have to do. Just keep moving forward and never, ever give up."

Offline Doczu



  • Pomógł: 79
  • Cham nikczemnego wzrostu

    • Status GG
Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:34:29 »
... smutno... co więcej napisać :(

Offline faalka



  • Pomógł: 17

    • Bez kompasu
Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:46:56 »
Lux perpetua...


Wyrazy wspolczucia dla bliskich i znajomych. Smutno bardzo :(
Osobiscie nie mialam okazji poznac Dybla ale JaDe opowiadal po szkoleniu jaki swietny byl prowadzacy. Ech :(

Offline Barsus



  • Pomógł: 28
  • tekst osobisty

    • Da Się? Da! Czyli opowieści różnej treści.
Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:54:14 »
Reszta jest milczeniem.
black hole sun

Offline monter



  • Pomógł: 2

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 10, 2011, 19:59:41 »
Niech spoczywa w pokoju.

Offline Ousi



  • Pomógł: 0

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 10, 2011, 20:03:32 »
Żegnaj Dibal!
Dzięki za wszystko!

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 10, 2011, 20:04:58 »
Nie znałem ale chciałem poznać tej zimy, wielki bohater

Offline JaDe



  • Pomógł: 14

    • EJD
Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 10, 2011, 20:07:05 »
Znałem krótko ale polubiłem bardzo. Wielka szkoda. W pamięci pozostanie *


Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • www.outdoor.org.pl
Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 10, 2011, 20:17:36 »
Nie mogę uwierzyć, że już nie usłyszę jego głosu, że już nie będzie snuł barwnych opowieści, jak to szkoląc polskich żołnierzy brodził tatrzańskimi szlakami w śniegu po pachy, już nie będzie opowiadał, jak w młodzieńczych latach lawina złamała mu obydwa nadgarstki, gdy miał założone pętle kijów, już nie będzie zabawnych, przewodnickich anegdot o kocie syberyjskim, o leju krasowym, którymi raczył nas na szkoleniach, już nie usłyszę setek porad, celnych uwag jak unikać zagrożenia w górach...

Żegnaj Pawle, na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci. Zapamiętam Cię jako wspaniałego człowieka, z którym spotkanie było wyjątkowym przeżyciem. Zawsze będę miał przed oczami Twoje roześmiane oblicze.
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die


Offline Bacownik



  • Pomógł: 24
  • - Eech, gdyby tak móc do siedemdziesiątki...;-)

Odp: Paweł Dybel Nadybal... [i]
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 10, 2011, 20:19:09 »
Trudno uwierzyć... był samym życiem, żywiołem, i uważnym przewodnikiem.
Umawialiśmy się do Bacówki....
... ale tam się jeszcze spotkamy kiedyś....
Pozdr.,
Mariusz