Autor Wątek: [Buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?  (Przeczytany 28421 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ptb

[Buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« dnia: Grudzień 19, 2010, 23:44:48 »
Miałem w butach narciarskich wkładki zwykłe i termoformowalne.
Jedne nie były termoformowane, inne tak.
Na zadane pytanie w tytule wątku odpowiedź jest dla mnie prosta. Tak.
Ważniejsze pytanie- jak?
Ale po kolei. Miałem thermoformowalne scarpy w rozmiarze 280, które nadawały się do do jazdy po zakupie. Jednak coś mi nie pasowało, że niby za duże. Zacząłem więc dokładnie sprawdzać dokładnie rozmiar i wyszło, że powinienem mieć buta 275, czyli dokładnie tyle co rozmiar stopy w mm.
Wylądowały więc w domu Garmont VooDoo w tym rozmiarze. W butach nie dało się jeździć, zmasakrowały mnie i po pierwszym dniu jak zjeżdżałem kolejką na dół, to zdejmowałem buty a do auta popylałem w skarpetkach.
Najgorzej było w ścięgnach achillesa. Dodatkowo porównanie moich i innego odorowicza, nie wróżyło dobrze. Moje były znacznie szersze.
Dobre duchy Mrugnięcie na wyjeździe twierdziły, że buta trzeba wymienić na większego. A jedna osoba nawet dopasowała sie do tego rozmiaru, że jest ok Mrugnięcie. Ale skoro botek jest wymierzony zgodnie ze sztuką, to co jest nie tak? Stwierdziłem, że ratunkiem może będzie wygrzanie botka. Ewentualnie jakieś bardziej radykalne środki, odbarczanie bądź frezowanie skorupy.
Udałem się do serwisu gatar-ski-serwis.pl w Kraku, z którego chyba wszyscy odorowi krakusi korzystają i zaczęła się walka.
Pomiar stopy i wkładek wykazał, że są dobrze dobrane.
No to do pieca (a nie na jakieś rurki, o tym za chwilę). Po wygrzaniu, wkładki do skorup, następnie stopy, zamknięcie i pozycja zjazdowa. Oczywiście z zachowaniem odpowiednich temperatur i czasów.
Taka informacja techniczna. Jest różnica w nakładkach na palce (toe cup) w przypadku telemarków i butów skialpinistycznych. Wynika to z tego, że siły z buta na nartę są przenoszone z palców/ kłąba palucha.
Wkładki po wygrzaniu z twardych zmieniły się w miękkie, mięsiste i ciepłe skarpety.
Jeszcze tylko próba na stoku.
Potwierdziło się, że dobrze dobrane wkładki są nie wygodne przed termoformowaniem. Bardziej, lub mniej gniotą, a jeśli są ok to są po prostu za duże.
Uważam, że termoformowanie jest niezbędne i jest to na ta chwilę najlepsza technologia dopasowania wkładek do stóp, po prostu wierne odbicie.
U mnie termoformowanie trwało 2 h.
Dlatego wydatek 50 zł za taki zabieg, przy butach często powyżej 1kg złotych to drobnostka.
Wrócę do pieca. Moje botki były wygrzewane w całości w piecu, pozwoliło to ukształtować się wkładkom wewnątrz i dopasować do skorupy, np. zwężenie stopy- szwy po jednej stronie poszły w górę.
Często sklepy dostają maszyny do czegoś co ma być niby termoformowaniem. 2 rury wkładane na nie botki i podgrzewanie ich wewnątrz. Coś takiego nie ma prawa zadziałać, bo nie dopasuje się botek do skorupy a wewnątrz do całej stopy, stawu skokowego, golenia. Ale nasz odorowy kolega napisze pewnie o przygodzie z "termoformowaniem" w sieci sklepów z widnokręgiem w nazwie.
Zresztą nie o nich chodzi, widziałem takie rurki w innych sklepach. I ostrzegam, lepiej się na to nie nabierać, pracownicy pewnie robią to w dobrej wierze, ale to kibel.
Jak chodzi o dobranie buta, to stopa po wsadzeniu do samej skorupy, powinna po oparciu palców na przedniej ścianie, zostawi z tyłu do 2 cm luzu. Dokładnie miedzy 1-2cm.


Offline semow

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 19, 2010, 23:53:41 »
To by znaczyło, że mam za duże buty, ale biorąc pod uwagę że i tak muszę jeździć z poluźnionymi klamrami dolnymi, chyba innego wyjścia nie ma. W każdym razie formowanie bardzo podniosło komfort i polecam wszystkich.

Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 19, 2010, 23:56:26 »
Ale co, te 2 cm?
Zauważ, że pole zielone jest w zakresie od 1cm do 2cm. Więc może jest ok.
Jak długo je masz?

Offline semow

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 20, 2010, 00:00:03 »
Drugi sezon, but jest w rozmiarze 29, stopę mam mniej więcej 278 mm. Mierzone wcześniej scarpy z innego modelu w rozmiarze 28,5 miałem na styk, czyli teoretycznie dobre. No ale długość to jedno, szerokość to druga sprawa. I tak te są najwygodniejsze z modeli, w których dotychczas jeździłem.

Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 20, 2010, 00:04:02 »
To pewnie za duże, ja mam dokładnie 275 i 278, botki 275.
Z tym rozpięciem to ciekawe. Scarpy dość szerokie, garmonty węższe.
A ubiły się botki?

Offline semow

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 20, 2010, 00:09:55 »
Są szerokie, ale to też różnie jest pomiędzy modelami, no i skorupy są też co dwa rozmiary bodajże większe.
Botki wygrzałem pod koniec zeszłego sezonu, po tym jak mnie haniebnie obtarły w Chochołowskiej (od łażenia po płaskim). Od tej pory jest dużo lepiej, ale i tak jak się ściśnie solidnie dolne klamry miażdżą stopy przy mocniejszej jeździe.

Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 20, 2010, 00:13:13 »
Czyli garmont raczej nie dla ciebie.
A masz w nich miechy? Bo jak nie, to może obarczanie by pomogło?

Offline semow

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 20, 2010, 00:18:39 »
Garmonty i Lowy odpadają, sprawdzone. Miechów nie ma, na razie mi się w miarę dobrze jeździ więc odbarczanie sobie odpuszczam. Grunt to dobrze wyregulować klamry, co ciekawe stopa mi nie lata przód-tył wcale i kontrolę też mam taką jak potrzebuję. Nigdy zresztą nie byłem amatorem bardzo precyzyjnych butów.

Offline kubi

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 20, 2010, 10:56:49 »
ptb, rurki dzialaja jak najbardziej ale tylko w butach typu alpejskiego, but tourowy czy telemarkowy musi isc do pieca.

Natomiast zgodze sie calkowicie ze termoformowanie buta jest niezbedne jak chcemy wygodnie jedzic. W porzadnych sklepach jest to czesc procesu dobierania buta i nie ma zadnych dodatkowych oplat z tym zwiazanych.
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 20, 2010, 13:24:46 »
Tylko, że my tu bardziej o turowych czy tele.
A naszemu koledze zrobiono w "porządnym" sklepie termoformowanie na rurkach, i to buta turowego, oraz za dodatkowe opłaty w wysokości 50zeta...
Da się, qrwa, da :-\

Offline kubi

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 20, 2010, 13:33:06 »
No pewnie ze sie da...  :-\   partactwo
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc


Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 20, 2010, 14:11:20 »
Też się da, ale po tym co widziałem wolę jechać do profesjonalnego piecyka ;)
A widziałem co się stało z moją wkładką jak została zepchnięta w dół :'(
Oraz z wkładką przegrzaną, i nie chciałbym z takimi problemami borykać się w domu.
Bo mam wrażenie że bym sobie nie poradził.
Jak pisałem wyżej, buty kosztowały mnie sporo powyżej kilo zeta i nie będę się naciągał na 3 czy 4% ich wartości. A nowe wkładki to minimum 100-150€. Dla mnie nie warto.

Offline walter02



  • Pomógł: 5

    • Strona Waltera02
Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 20, 2010, 21:53:04 »
semow, zapodałbyś mały opis, jak wyglądało wygrzewanie w piekarniku ?
ptb, te toe-cupy to jest coś, co dostajesz do włożenia na nogę w trakcie termoformowania, czy to integralna część buta?

Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 20, 2010, 22:26:21 »
Tak dostajesz podczas termoformowania w serwisie.
Odnośnie piekarnika domowego, słaba kontrola nad temperaturą. Maszyna robi to dokładniej.

I najważniejsze, buty są zajebiste. Dzisiaj zdały egzamin Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Jedynie może za bardzo wypchałem staw skokowy do wewnątrz. Trochę go czułem, a właściwie minimalny brak podparcia, następny raz zapakuję wkładki, powinno być idealo.


Offline walter02



  • Pomógł: 5

    • Strona Waltera02
Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 20, 2010, 23:09:51 »
Cytuj (zaznaczone)
Walter, stoisz całą stopą na podłodze, alpejsko
to faktycznie przed tym trzeba uda poćwiczyć
rozumiem, że ski/walk ustawiony na zjazd?

Ile na oko można "zwiększyć" botek przez termoformowanie 0,5 - 1 numer ?
(pisałeś, że przed termoformowaniem nie dało się jeździć...)

Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 20, 2010, 23:31:08 »
rozumiem, że ski/walk ustawiony na zjazd?

si

Ile na oko można "zwiększyć" botek przez termoformowanie 0,5 - 1 numer ?
(pisałeś, że przed termoformowaniem nie dało się jeździć...)

I tu jest trick, termoformowanie nie powiększa czy zmniejsza rozmiaru. Dopasowywuje anatomicznie, idealnie dobrany rozmiar.
Mnie się udało wreszcie dobrać rozmiar. I sprawdziło się, że przed formowaniem jest bieda/zgroza.
U mnie nie dało się jeździć, bo tak miażdżyło achillesa, że wyłem z bólu po 100 metrach.

Offline semow

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 21, 2010, 18:34:22 »
semow, zapodałbyś mały opis, jak wyglądało wygrzewanie w piekarniku ?
Nagrzałem piekarnik z ustawem na minimalną temperaturę (chyba coś koło 130 stopni), botki bodajże na papierze do pieczenia do środka (żeby syntetyk nie stopił się od nagrzanej blachy).
Stopy trzeba trochę podrasować - głównie żeby miejsce na palce zrobić, w moim przypadku też tam, gdzie mnie tradycyjnie buty gniotą. Nakleiłem łatki z cienkiej karimaty szarą taśmą w tych miejscach. Na to cienka skarpetka, nogi w botki a botki do skorup i zapinamy jak do zjazdu. Odczekałem aż botki wystygną, zdjąłem - tyle.

Offline walter02



  • Pomógł: 5

    • Strona Waltera02
Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 21, 2010, 19:44:37 »
na ile wstawiłeś do piekarnika, ile je miałeś na nogach, nie parzyło w giry?

Offline semow

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 21, 2010, 19:49:31 »
właściwie wszystko na podstawie tej instrukcji:

Cytat: KubaR
No to jedziemy. Na wstępie zastrzegam, że wszystkie czynności wykonywać na WŁASNĄ odpowiedzialność a w przypadku najmniejszych wątpliwości się zapytać. :-)


Acha - opis jest na podstawie artykułu który kiedyś dorwałem, ale się gdzieś mi stracił, oraz doświadczeń z paroma parami butów co je formowałem (wszytskie Dynafity ).

W grzaniu butów jedną z ważniejszych rzeczy jest takie ich uformowanie by mieć zostawione miejsce nas palce i miejsca potencjalnego uwierania. Do oryginalnych wygrzewarek dołączone są takie nasadki na palce które je rozszerzają i dzięki temu jest więcej miejsca. Ja poradziłem sobie w ten sposób że wyciąłem z karimatu paski którymi obłożyłem (U kształtnie i horyzontalnie) duże i małe palce. Od góry na palce połozyłem wycięty kawałek z filcu wycięty w kształt palców. Całość umocowałem plastrem.

Po winniśmy też ocenić czy czasem nie mamy gdzieś na nogach jakichś narośli czy wręcz coś nas standardowo nie uwiera. U mnie, przykładowo, na dolnej powierzhni kostek sa takie zgrubienia i często one mnie bolą. W związku z powyższym wyciąłem sobie takie półksięzyce z filcu i przykleiłem pod kostką - wtedy na te wrażliwsze części  mam więcej miejsca. Kolega ma z boku stopy taką wystającą narośl na kości więc po prostu w to miejsce przykleił pierścień z filcu.

Na to wszystko zakładamy bardzo cienkie skarpetki - nalepiej nawet pończochy. Nie zakładamy normalnych turowych skarpet - tak uformowane buty będą miały luzy.

Samo wygrzewanie wykonujemy w piekarniku. Jeżeli mamy piekarnik bez termobiegu nastawiamy temperaturę na jakieś 145 stopni a gdy się nagrzeje do takiej temperatury obniżamy nastawy do ok. 130-135. Gdy mamy piekarnik z termoobiegiem nastawiamy na 130-135.

Oczywiście piekarnik musi być na tyle duży bo botki wlazły do niego bez dotykania obudowy w jakimkolwiek miejscu. Botki najlepiej umieścić na kratce a na kratkę położyć tekturę falistą coby nam podeszew nie przypiekło. Botki grzejemy kilka minut - najczęściej nieco więcej niż 5 (po upływie 5 należy je dość często sprawdzać - tak co minutkę). Gotowe botki  są miekkie i wydzielają dość charakterystyczny zapach. Niektóe są nawet nieco spuchnięte.

Botki wyjmujemy a następnie wkładamy do skorup (pomocny może być papier czy karton). Jeżeli używamy specjalistycznych wkładek, korektórów ortopedycznych itp. wsadzamy je. Zakładamy buty i zamykamy klamry dość lekko - tylk otyle by but był zamknięty. NIE ZACIĄGAMY MOCNO.

Teraz powinniśmy się upewnić, że stopę mamy maksymalnie przesuniętą do tyłu (np. kopiąc w tył w scianę). Stajemy w pozycji swobodnej, kolana lekko ugięte i czeakmy ok. 15 - 20 minut aż wkładki się uformują i wystygną. Pewnikiem do tego czasu będziemy mieć upieczone palce. Piwo jest w tym etapie wielce przydatne. Jeżeli buty są trochę bardziej zjazdowe to albo stajemy z kolanami wypchniętymi w przód jak do jazdy albo (łatwiej) pod noski butów podkładamy podkładkę tak by podeszwy były nachylone jakieś 10 stopni.

I to tyle.

Należy jeszcze pamiętać, że wkładki termo nie pomogą jeśli nasza stopa nie jest dobrana objętością do skorupy. Wtedy należy to inaczej skorygować PRZED WYGRZEWANIEM. MOżliwe jest uzycie specjalnych wkładek do butka (są nawet takie termomodelowane) zastepujących oryginalen dość podłej zwykle jakości lub włozenie wkładki z gumy o grubości 2 - 3 mm do skorupy a pod wkładkę (gumę taką mozna nabyć w płatach w sklepach szewskich, do mocowania wkładki najlepsza taśma dwustronna).

Pozdrawiam,

Kuba

P.S. Jak potwierdzę mozliwość użycia oryginalnych nagrzewnic Dynafita o okolicy to dam znać - bo to lepiej i bezpieczniej :-).

P.S.2. Jak ktoś jest z okolic i ma wątpliwości to zawsze może wpaść do mnie. Piekarnik działa :-)

stąd: http://www.skitury.fora.pl/sprzet-skiturowy,3/krk-gdzie-wygrzeja-botki-scarpy,284.html#2260

gorąco było, ale twardy jestem ;D no generalnie jakiegoś dramatu nie ma. Dużo bardziej cierpiałem jak trzeba było łazić boso po meczecie w Delhi ;D

Offline ptb

Odp: [sprzęt buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 02, 2011, 20:57:00 »
Witek Gątarski na X PST, w czwartek wieczorem, będzie opowiadał o tym jak optymalnie dopasować buty narciarskie.

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

    • Picassa- album
Odp: [Buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 12, 2011, 16:19:07 »
dopiero teraz przeczytałem co o tym wygrzewaniu i :

wygrzewałem swoje maestrale u Witka Gątarskiego i odbyło się to bez użycia pieca, tylko rurkami, efekt - jest super
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

    • Zakład Pracy Chronionej
Odp: [Buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 12, 2011, 21:17:26 »
Ale co ma dać to termoformowanie ? Jakiś super komfort przy zjeździe czy przy chodzeniu ?

Pytam bo do chodzenia mam i tak wszystkie klamry luźne , chwalić Boga nic mnie nie obciera.

Do zjazdu zapinam tak że aż oczy mi wyłażą ale nie czuje żadnego dyskomfortu z tytułu obcierania i uciskania. Poprostu mam mocno zaciśnięte buty.

Co ma poprawić to termoformowanie ?

"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline semow

Odp: [Buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 12, 2011, 21:56:22 »
Lepsze dopasowanie buta, generalnie. Mnie przestał uciskać i obcierać po formowaniu, innym może zniwelować latanie nogi w bucie a więc poprawić czucie i kontrolę narty. Takie tam bajery.

Do zjazdu nie zapinam zbyt mocno butów, jest trochę luzu ale przyzwyczaiłem się do tego, trochę inaczej steruję nartą po prostu.


Offline tomo



  • Pomógł: 0

    • Mój stan Skype
Odp: [Buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 30, 2011, 18:40:16 »
Tak dostajesz podczas termoformowania w serwisie.
Odnośnie piekarnika domowego, słaba kontrola nad temperaturą. Maszyna robi to dokładniej.

I najważniejsze, buty są zajebiste. Dzisiaj zdały egzamin Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Jedynie może za bardzo wypchałem staw skokowy do wewnątrz. Trochę go czułem, a właściwie minimalny brak podparcia, następny raz zapakuję wkładki, powinno być idealo.

teraz zajszlem cie z tej manki.
to ja (gosc co cie o scarpy t1ki pytal), zaciagnalem sie do outdooru i wiedzialem, ze jest tu nosiciel voodoo i prosze, tys to.
w pirenejach maja je ciagle w b. atrakcyjnej cenie ale kupowac bede w ciemno (rozmiar) wiec zbieram wszystkie info. mondo stope mam 29cm (nawet lewa) a oni maja 29.5. siadzie mi to na giczole? jezdze w scarpach t2x w tym samym rozmiarze (i dopiety jestem na ostatni zabek) ale pono te garmonty jakies inne, dla stop szczuplych, co by mi b. pasowalo
pomozesz?
t.
p.s.
jest to moj pierwsze post na jakimkolwiek forum i wiem, ze sie ludzie denerwuja jak sie pyta o pierdoly ale pireneje nie odpowiadaja, a ty jeden masz je przerobione.
ja nawet nie wiem czy to pisze do ciebie (ptb)... i co ja robie tu?