Autor Wątek: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna  (Przeczytany 4188 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline całka

[Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« dnia: Listopad 10, 2013, 18:19:22 »
nie wiem czy wątek słuszny czy niesłuszny, ale spróbuję


zastanawia mnie z czego wynikają kosmiczne ceny niektórych skarpet do biegania.
nie ukrywam, że cena 100zł już przeraża a i zdecydowanie wyższe się zdarzają.

Sama biegam w jakimś modelu z decathlona
takim http://www.decathlon.pl/run-feel-unit-ote-id_8235640.html
i takim (ale kupiłam za 10zł) http://www.decathlon.pl/run-intensive-zielone-id_8235630.html

ale coraz częściej mam ochotę pokusić się na coś droższego "z ciekawości"


o ile rozumiem dlaczego nie biegać w skarpetach bawełnianych tylko lepiej w takich
o ile rozumiem że na lato lepsze cieńsze, na zimę być może grubsze (choć ja i tak cały rok biegam w cienkich)


to nie rozumiem czym w praktyce różnią się ww modele od np
takich http://www.decathlon.pl/run-intensive-perf-roowe-id_8235638.html

nie mówiąc o znacznie droższych modelach jakichś znanych "biegowych" marek




ma ktoś doświadczenie z czymś z wyższej półki? jakieś przemyślenia? warto inwestować?


Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 10, 2013, 18:37:07 »
w sumie to też mnie to ciekawi

misio


Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 10, 2013, 19:06:41 »
Posiadam Salomon XT Wings 2 oraz Salomon XT HK M.
Czy dokupiłbym dodatkowo jeszcze jakieś specjalne skarpety biegowe? Nie.
Dla mnie to jest wyłącznie kwestia marketingu.

Nic nie mam do zarzucenia skarpetom Salomona, ale biegam i w nich i w bawełnianych z Deca i naprawdę nie widzę żadnych różnic, które zauważam np. pomiędzy skarpetami bawełnianymi a typowo górskimi.

Po każdym bieganiu lecą i tak do prania a na trasach od 5 do 30 km jakoś nie odczuwałem żadnej różnicy w komforcie niezależnie od pory roku.
Osobiście w skarpety do biegania inwestować nie będę w celach polepszenia jakości a jedynie z fanaberii, bo są ładniejsze niż bawełniane.
Zwykłe gadżeciarstwo dla mnie.

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 98
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Porównanie lampek rowerowych i czołówek
Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 11, 2013, 10:26:43 »
No ja bym trochę polemizował z tym "tylko zwykłe" - XT Wings 2, 2 dni na GEZNIE z tego drugi dzień cały czas w mokrych butach i bez dobrych skarpet to by nie dało rady. Grubsze skarpety (w moim przypadku starszy model Moose Marathon) zewnętrza "mocna" warstwa skarpetki chroni przed jeżynami i zatrzymuje cały syf dostający się do buta przy bieganiu na przełaj przez las. Wewnętrzna frotowa wyściółka daje miejsce na rozejście się stopy w trakcie zawodów i tak organoleptycznie stopy są mniej rozmiekłe od wody niż w zwykłych skarpetkach.
--
Maniak Jaśnie Oświecony
http://www.light-test.info

misio


Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 11, 2013, 10:30:23 »
Pewnie masz rację, ale ja piszę o jednodniowym bieganiu od 5 do 30 km, gdzie nie muszę się w ogóle przejmować kolejnym dniem ;).

Offline sloma



  • Pomógł: 8

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 11, 2013, 15:14:22 »
Ciekawy temat. Tez się zastanawiałem czy jest sens płacić dużą kase za głupie skarpety. Przy czym nie porównywałbym tu tylko skarpet z deca. Przytoczone przez Ciebie Całka moim zdaniem niczym się nie różnią. Ale pewnie jak to zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Może te droższe są milsze dla stopy, mają gęstszy splot ... no sam nie wiem. I żeby nie było, sam biegam w tych najtańszych z deca pakowanych w 3pak.
Ciekawe czy warto wydawać kilka lub kilkanaście razy więcej na takie cuda:
http://www.sklepbiegacza.pl/produkt/cep_running_progressive_socks_2-0_m_3
http://www.sklepbiegacza.pl/produkt/x-socks_running_sky_run_2-0
http://www.sklepbiegacza.pl/produkt/compressport_racing_socks_run_low_v2_wtbl
bo niby że kompresja, bąbelki i takie tam.
PS natchniony troche twoim wpisem Całka postanowiłem dziś się przebiec bez skarpet po lesie. Warunki dość błotniste, brak opadów. Buty z językiem zintegrowanym z podeszwą czy jak by to nazwać; to co robi salomon, inov-8 czy nike w swoich nowych modelach do trailu. I powiem że do ok 13. km super. Potem dały o sobie znać niedawne otarcia bo buciory mam dość krótko. Miał to być eksperyment więc profilaktycznie wziąłem skarpety do kieszeni i po ich założeniu spokojnie dobiłem do niemal 3h biegu.
Reasumując bliższy jestem poglądu że skarpetki z górnej półki to trochę naciąganie klientów na kase. Coś jak z butami minimalistyczmi (bliżej im do trampek) za 500 zeta.

misio


Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 11, 2013, 15:43:45 »
CEP czy inna skarpeta kompresyjna, to zupełnie inna historia!

Offline sloma



  • Pomógł: 8

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 11, 2013, 15:50:07 »
CEP czy inna skarpeta kompresyjna, to zupełnie inna historia!
Trochę się zapędziłem i bezmyślnie wkleiłem przykłady skarpet kompresyjnych. Do tego patentu też mam mieszane uczucia ale tu już niech się kto inny wypowiada.

Offline Szekla

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 11, 2013, 16:24:25 »
Tak nawiasem mówiąc - kompresja to mistrzostwo świata ;D Cena takich skarpet bije po kieszeni, ale ze względu na funkcje jakie pełni skarpeta można to przełknąć. Zdecydowałąm się na opaski na łydy, bo tak często ich nie trza prać. End of OT ;D

Sama też biegam w skarpetach z deca. Kupiłam je szmat czasu temu, bo nawet już ich nie ma w ofercie ;D A jedyne na co zwracałam uwagę, to szwy skarpety. W takich od chińczyka, to bąble mi się robią po pierwszych kilometrach. A skarpetka sportowa z deca 'antybąblowa' za 14 zyla zafundowała mi maraton bez zbędnych wrażeń dla stóp ;D
Skarpetki sportowe szybciej schną. Może i te z wyższych półek sprawią inne cuda - jak podane jest w ich opisach. Ale kiedy miałabym do wyboru - kupić skarpetę za 150,- albo kupić skarpetę za 14,- a resztę wydać na inne widzimisię, to wybieram drugą opcję ;D
Łażę po górach by nabrać dystansu do spraw "nizinnych".

Offline ina

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 12, 2013, 23:38:01 »
Też biegam w skarpetkach po prostu czystych :) jak z każdą inną częścią garderoby jedne lubię bardziej inne mniej, ale nic więcej nie ma wpływu na dobór.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline kuzon



  • Pomógł: 14

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 13, 2013, 10:19:51 »
Sprzedawca w Biegosferze w Gdańsku, odradził używanie bawełnianych ze względu na to, że z czasem na skarpecie tworzą się kulki, które w konsekwencji przecierają wewnętrzną wyściółkę tworząc dziury.
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline ina

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 13, 2013, 11:05:45 »
Przy rekreacyjnym bieganiu, moim zdaniem, to nie zrobi dużej różnicy jaka skarpetka. Właśnie wróciłam z kolejnej przebieżki w klasycznych białych bawełnianych frotowych skarpetach i nie odczuwam żadnej różnicy niż w tych stricte do biegania. Moim jedynym kryterium wyboru skarpetek jest ciepło/zimno ;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline kuzon



  • Pomógł: 14

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 13, 2013, 11:19:36 »
Też mi się tak wydaje, ale napisałem to co usłyszałem  :-X  Faktem jest, że skarpety biegowe które kupiłem w Decathlonie (bez grama bawełny), po pewnym czasie miały kulek na pięcie jak rekin zębów (i chyba podobnej twardości)  ;D Były używane w butach, w których były niewielkie dziury w wyściółce pięty. W nowych butach, na wszelki wypadek ich nie używam.
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

misio


Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 13, 2013, 11:21:14 »
Mi się tak samo kuleczki porobiły na w/w Salomonach.
Sprzedawca powiedział co wiedział, bo zarobić trzeba.

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 98
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Porównanie lampek rowerowych i czołówek
Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 13, 2013, 11:39:22 »
To akurat bajka moim zdaniem - w Salomonach wycierają się pięty "pod koniec życia" i jest to niezależne od użytkowanych skarpetek. Choć trzeba przyznać, że moje moose są w stanie znieść takie już przytarte buty a założenie bawełnianych masakruje skarpetki bardzo szybko.
--
Maniak Jaśnie Oświecony
http://www.light-test.info


Offline całka

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 16, 2013, 09:37:53 »
no niestety u mnie bieg w bawełnianych skarpetkach kończy się odparzeniami, więc to odpada
ale jak powszechnie wiadomo ja ogólnie mam problemy ze stopami ;D

np na półmaratonie przy -5 założyłam grube skarpetki (myśląc że zimno mi będzie) i efekt był taki że po 15km zrobiły mi się odparzenia
i tylko nie wiem czy to wina grubości czy jakości? ale pewnie i jedno i drugie



morał z tego taki, że zostanę przy moich skarpetkach z decathlona za 12zł które bardzo lubię i póki co nic złego z moimi stopami nie zrobiły ;)


Dzięki!

Offline ina

Odp: [Skarpety do biegania] Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 16, 2013, 10:49:54 »
Bo nawet przy -15 po 15 minutach nawet w siatkowych adidaskach jest już ciepło w stopy ;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla