Autor Wątek: [Skarpety] Smartwool  (Przeczytany 21218 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline piterito

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #50 dnia: Maj 02, 2015, 01:14:05 »
A ja nie piorę merino bo ten proces bardzo je niszczy...
Ale Ameryka...

piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz


Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #51 dnia: Maj 02, 2015, 09:35:11 »
Więc jak je odswieżasz ? Czy wyrzucasz i kupujesz nowe ?

Offline Barsus



  • Pomógł: 28
  • tekst osobisty

    • Da Się? Da! Czyli opowieści różnej treści.
Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #52 dnia: Maj 02, 2015, 10:18:15 »
A ja nie piorę merino bo ten proces bardzo je niszczy...
Ja także, a jak ich nie używam to trzymam je w gablotce za szkłem razem z moim goretexem. dodatkowo odkryłem, że łój wytwarzany przez ludzką skórę doskonale substytuuje lanolinę i skarpety mimo smrodu są nadal rewelacyjnie sprężyste i miękkie. ;)
black hole sun

Offline Photon

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #53 dnia: Maj 02, 2015, 10:25:02 »
A po dwóch tygodniach, jak postoją w ciepłym i się dobrze rozwiną, to przy odrobinę chęci i socjotechniki można je tak zmobilizować, ze same rozstania za nas namiot; )

Za miesiąc, jak jeszcze się w nich życie bardziej rozwinie,  to będą nosić za mnie plecak.
Na trening jak znalazł!

Offline piterito

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #54 dnia: Maj 03, 2015, 06:34:43 »
Więc jak je odswieżasz ?

A po co ci świeże skarpetki? Stopy są najdalej wysuniętą częścią ciała od nosa, jeśli utrzymywać anatomiczną postawę pionową. Poza tym mój pot pachnie fiołkowo, lubię to.
Ale Ameryka...

piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #55 dnia: Maj 03, 2015, 10:32:53 »
Cóż pozostaje mi uwierzyć Ci na słowo że im więcej chodzisz w skarpetach tym bardziej pachną fiołkami :-)  Wybacz ale empirycznie tego nie będę sprawdzał niech to pozostanie Twoja słodką tajemnica  ;D

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 08, 2015, 18:04:15 »
Poniżej moje doświadczenia po ponad półrocznej przygodzie ze skarpetami Smartwool. Skarpety, które będę opisywał należą do różnych typów, długości i przeznaczeń.
Od lewej są to: Light Crew, Hiking Ultra Light Crew, PhD Run Ultra Light Mini, PhD Run Ultra Light Micro, SmartWool PhD Toe Socks Micro.


Smartwool obecnie wręcz zasypał rynek skarpetami, rodzajów jest mnóstwo i czasem może ciężko się w tym wszystkim połapać. To, co najprostsze i najłatwiejsze do opisania to długość skarpety.

Hidden - skarpeta niewidoczna w bucie
Micro - typowe stopki
Low Cut - zakryta kostka
Mini - typowe skarpety za kostkę
Mid Crew
Crew - typowe skarpety hikingowe, do połowy łydki

Dla porównania zdjęcia, Light Crew vs. PhD Run Ultra Light Micro


oraz PhD Run Ultra Light Mini vs. Hiking Ultra Light Crew


Tutaj sprawa jest w miarę jasna, do biegania wybieramy Micro/Mini, do hikingu Crew i pewnie na lato Mini.


Trudniej robi się w przypadku amortyzacji - skarpety np. Ultra Light różnią się grubością!
Poniżej porównanie grubości PhD Run Ultra Light Mini vs. Hiking Ultra Light Crew



Jak widzimy, skarpety hikingowe są wyraźnie grubsze od tych dla biegaczy, pomimo takiego samego oznaczenia grubości w nazwie - Ultra Light.

Dla mnie osobiście skarpety na lato i do biegania powinny mieć grubość Ultra Light w wersji dla biegaczy - czyli odpowiadającej grubości zwykłych cienkich bawełnianych skarpetek. Tylko w takich skarpetach moja noga nie przegrzewa się. Takie, mimo braku amortyzacji, wybieram na jednodniowe wypady w polskie góry latem, gdy na nogach mam lekkie buty przed kostkę.
Ktoś na forum pisał kiedyś, że najlepszymi skarpetami na lato dla niego są Bridgedale Bamboo Crew - otóż grubość tych skarpet porównywalna jest z Hiking Ultra Light Crew firmy Smartwool i na lato to w mojej opinii zdecydowanie zbyt ciepłe skarpety.

Podsumowując, skarpety Smartwool dla biegaczy mogą nam posłużyć zarówno do biegania, w każdą poza zimową może porę roku; do chodzenia 'na codzień', do biura - w wersji Mini; do hikingu/trekkingu w ciepłe dni gdy na nogach mamy półbuty.
Skarpety te zapewniają bardzo dobry komfort nawet w faktycznie gorące dni i przy dużym wysiłku - często łapię się na tym, że dopiero przy zdejmowaniu buta czuję ręką, że skarpetka jest mokra. Wełna merino skutecznie odprowadza wilgoć od stopy i moim zdaniem jest to jedna z największych zalet tych skarpet. Komfort termiczny także jest zachowany, nie ma wrażenia że noga zapaca się ani odparza w bucie.
Skarpety te absolutnie nie gryzą, ani przez chwilę nie miałem takiego wrażenia.Dla porównania, getry z merino tej samej firmy delikatnie drażnią skórę, ale jest to do przyzwyczajenia. Skarpet nie czuję.
Skład skarpet dla biegaczy ma wpływ zarówno na właściwości jak i wytrzymałość:

54% Merino Wool, 42% Nylon, 4% Elastane

Skarpety są rozciągliwe i dopasowują się do stopy, jednak mniej niż zwykła bawełna. Wersja PhD jest skrojona technicznie i dobrze trzyma się stopy, jednak skarpetki trzeba idealnie ubrać - w innym przypadku same nie przesuną się w bucie i będziemy czuli dyskomfort. Wszystkie przeszycia, łączenia i zmiany faktury muszą idealnie przylegać do właściwej części stopy -wtedy PhD nosi się dobrze i komfortowo.
Wytrzymałość - wersja PhD jest w mojej ocenie wytrzymała. Poniżej stan skarpetek po półrocznym regularnym używaniu (bieganie, na codzień czasem, pranie co tydzień w pralce w zwykłym proszku na 40 stopni)





Jak widać, skarpeta mechaci się tam, gdzie materiału jest więcej i na łączeniach. Nie jest to jednak proces nadmiernie intensywny i nie wpływa u mnie negatywnie na komfort noszenia skarpety. Co ważne, skarpetka do tej pory nie przetarła się w żadnym miejscu. Jeśli chodzi o odkształcenie - po wyjęciu z pralki faktycznie nie ma fabrycznego kształtu, ale po naciągnięciu na stopę nie ma to żadnego znaczenia, przylega tak dobrze jak na początku użytkowania.

Moja ogólna ocena tego typu skarpet jest bardzo wysoka - są wytrzymałe, lekkie i w odczuwalny sposób wpływają na poczucie komfortu stopy w bucie.

Skarpety Hiking to zupełnie inna półka i przeznaczenie.
Dla mnie skarpety te ubieramy wyłącznie pod wysokie buty i to tylko wtedy, kiedy jest zimno. To, co było zaletą skarpet dla biegaczy - odprowadzanie wilgoci, także tutaj ma miejsce. Także w tym przypadku skarpeta zapewnia komfort noszenia i chroni stopę przed zawilgnięciem/odparzeniem/obtarciami. Na ciepłe dni jest jednak zbyt gruba. Za cenę amortyzacji dostajemy produkt który wyraźnie grzeje i przy intensywnym wysiłku w stopę może być nam zbyt gorąco. Cecha ta przekształca się w zaletę w chłodne dni - wersja Hiking Ultra Light Crew sprawdzała się u mnie na co dzień, w temperaturze do zera stopni i półbutach - różnica między nimi a cienkimi skarpetami bawełnianymi była diametralna! Tutaj nawet na silne mrozy wersja Light nie jest zbyt lekka. Zwróćcie uwagę, że Hiking Light zapewnia już dobrą amortyzację, jest ciepła i w połączeniu z dobrym butem w mojej opinii na zimowe Tatry wystarcza.
Nie mam wersji Medium ani Heavy dla porównania, ale też nie czuję potrzeby kupowania takich, wolę ubrać liner pod wersję Light w przypadku dużych chłodów.

Skład i wytrzymałość

69% Merino Wool, 30% Nylon, 1% Elastane

Skład niejako potwierdza moje powyższe spostrzeżenia, skarpety są grubsze i silniej grzeją dzięki większej zawartości wełny. Są jednak mniej wytrzymałe i mniej odporne na przetarcia:





W miejscach narażonych na tarcie skarpetka niemal przetarła się po 2 miesiącach użytkowania, dla mnie zbyt szybko. Hiking Ultra Light silnie się mechaci, jednak ma to niewielki wpływ na komfort noszenia.

Ogólna ocena skarpet ze zwiększoną zawartością wełny merino jest neutralna - przy zachowaniu niewielkiej grubości mają bardzo dobre właściwości cieplne, jednak amortyzacja jest przy zmniejszonej grubości odrobinę zbyt słaba. Skarpety tego typu są także mało odporne na tarcie, czego nie rekompensuje wysoki komfort podczas noszenia. W mojej prywatnej klasyfikacji wygrywają tutaj skarpety Bridgedale z podobnej półki, zapewniają także wysoki komfort noszenia, wyśmienitą amortyzację i są o wiele trwalsze. Jeśli jednak zależy nam na niskiej wadze, dobrej termice i komforcie stopy w bucie, Smartwool w wersji hiking są do rozważenia. O ile trafimy na dobrą promocję, powyżej 50pln są chyba niewarte swej ceny.

Ps. ZAPACH ;D
No właśnie, ilu użytkowników tyle opinii. Dwie uwagi na marginesie zatem. 1) od razu po wyjęciu nogi z buta każda skarpeta będzie śmierdzieć, choćby butem. Magia Smartwool polega nie na tym, że kompletnie nie łapią zapachu a na tym, że zapach się ich nie trzyma. Już po godzinie od wyjęcia z buta i zdjęcia z nogi, skarpety śmierdzą dużo mniej, a po nocy niemal w ogóle. 2) Właściwości antyzapachowe są silniejsze w przypadku skarpet grubszych, z dużą domieszką wełny merino.

Offline EMES

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 09, 2015, 18:18:25 »
Co do przegrzewania się to są to Twoje mocno subiektywne odczucia. Nie łażę zimą po Tatrach ale zdarzyło mi się np. kilka dni spędzić w śniegu bez śpiwora itd. i nie wyobrażam sobie, abym nie założył na te Hiking Ultra Crew jakichś Heavy bo by mi chyba nogi odpadły z zimna i uciekły do domu. Podobnie na jakichś długotrwałych nasiadówach w terenie na zimnie po dłuższych marszach. O wspinaczce nie mówię bo ledwie tego liznąłem ale na stanie w zimie to raczej chyba żeśko jest. Termika też zależeć będzie od buta i przy jakimś pełnolicowym skórzanym to ta grubość skarpety nie będzie miała w zasadzie znaczenia natomiast dobrze zabezpieczy przed otarciami. Co do pilingowania to tak różnie - jedne mi się mechacą inne nie i nie wiem od czego to zależy. Co do przetarć nie zaobserwowałem a dostały wycisk spory i to często tak po kilka, kilkanaście dni na nodze z dosłownie kilkugodzinnymi przerwami na odpoczynek a czasem i nie. Wydaje mi się, że to jakiś problem z butem/nogą? Przetarły Ci się gdzieś jeszcze czy tylko w tym miejscu?
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 09, 2015, 20:55:49 »
Dodam jeszcze, że o ile Hike od PhD różnią się bardzo to PhD Outdoor od PhD Run nie różnią się dokładnie niczym poza kolorami. Również z tego co zaobserwowałam męskie i damskie skarpety Smartwoola się nie różnią.

Jeśli chodzi o wytrzymałość jest bardzo różnie i nie wiem od czego to zależy, bo takie same modele o takim samym składzie użytkowane w ten sam sposób zużywają mi się w różnym tempie. Jedne PhD Outdoor Light po 500km mają przetarcia, inne po 800km ani śladu. Pillingują się tylko Hike i także one najłatwiej się niestety przecierają, a szkoda, bo bardzo je lubię (ja z tych zimowych użytkowników, ale w ruchu lub w systemie VBL).

Hike Ultralight są specyficzne i tak naprawdę nie należą do tej samej serii co Light, Medium itd., są dużo mniej mięsiste i mają inną budowę. Właściwie nie wiem do czego je zrobili, ja je biorę jako lekką wersję skarpet do spania.

No i sprawa rozmiaru, senderos, nie miałeś z tym kłopotu? Bo Hike mają zupełnie inną rozmiarówkę niż PhD. PhD Mki mam idealne, nosząc o numer większe niż wskazywałaby tabelka, a Hike spokojnie mogłabym nosić Ski. Kolega według tabeli wpasował się z PhD w Mki, ale okazały się na niego trochę za małe. Może to dlatego, że Hike mają raczej luźny splot, a PhD są zwięzłe i mało podatne na rozciąganie.

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 10, 2015, 14:52:09 »
EMES, problem nogi/buta to taka wdzięczna nazwa na zbyt słabą skarpetę. Żadna inna para nie przetarła mi się tak, jak Hiking Ultra Light. Delikatne przetarcia zaobserwowałem też na dużym palcu na drugiej skarpetce. Problem rozwiązałem zamieniając lewą na prawą  ;D tym niemniej wytrzymałość jest poniżej oczekiwań.
Pełna zgoda co do subiektywnych odczuć co do komfortu cieplnego - dłonie i stopy chyba są szczególnie subiektywnie wrażliwe na zimno. Zdecydowanie na dłuższy postój czy nocleg w zimie w namiocie te Hiking Ultra Light są zbyt cienkie. Wydaje mi się że zaznaczyłem, że ciepło mi w nich podczas napierania,  i przez pryzmat aktywności oceniłem ich ciepłotę.
Ogólne wrażenie mam takie, że chcąc zapewnić sobie idealną amortyzację dostajemy skarpetę o poziom zbyt ciepłą. Stąd wskazanie na Bridgedale która jest wytrzymalsza i ten stosunek amortyzacja/izolacja ma dobrany lepiej.

Leśna dusza,  faktycznie PhD są lepiej dopasowane i mało rozciągliwe. Potwierdzam że wersja Hike działa jak bawełna, rozciąga się i ma dużą tolerancję. A PhD chyba celowo jest taka opięta,  nic gorszego niż fałdy na skarpecie podczas biegania, brr! Ja mam rozmiar 43 i Lka jest na mnie optymalna.

Offline rotok



  • Pomógł: 0

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 15, 2016, 11:33:38 »
Odkopię troszkę temat :)
Chcę kupić na zimę Mountaineer Extra Heavy Crew, pytanie jaki rozmiar? Stopę mam 42 i pojawia się problem bo jestem pomiędzy rozmiarami, rozmiary w tym modelu są M 38-41, L 42-45. Ktoś ma doświadczenie, na ile się rozciągają? Obawiam się że L które przeznaczone są aż do rozm. 45 za chwile będą jak przysłowiowe kajaki.

Offline sieku

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 15, 2016, 14:16:07 »
Rozciągają się dość zauważalnie. Zwłaszcza jeśli nosisz się parę dni. Po praniu wracają do oryginalnego rozmiaru.
Ja mam wersję medium crew i stopę 46 więc dla mnie sprawa była jednak jasna.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka


Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 20
  • Górski włóczykij

    • Status GG
Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 15, 2016, 15:53:17 »
rotok
Mam rozmiar 41-42 wg Meindla to dokładnie 41,5 ;)
I kupiłem M-ki. Leżą idealnie, a skarpety faktycznie z czasem się rozciągają.

P.s.
Nie wiem gdzie chcesz kupić ale w sewel.pl mam nieraz kody na 20-23% zniżki, więc jak coś to pisz na PM.

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 15, 2016, 19:33:48 »
Są luźne z natury i trochę się rozciągają, bierz mniejsze. Właśnie mam je na sobie, już dziurawe, ale świetne po domu :)

Online misiak76



  • Pomógł: 33

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 16, 2016, 09:41:59 »


Właśnie mam je na sobie, już dziurawe, ale świetne po domu :)

To Ty masz dom ;) Qurcze a już myślałem, że cały czas w wędrówkach jesteś ;D

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka



Offline rotok



  • Pomógł: 0

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 16, 2016, 12:33:07 »
Sprawa rozmiaru rozwiązana, biorę mniejsze.
Zastanawiam się czy aby te Mountaineer Extra Heavy Crew nie będą za ciepłe? Zobaczyłem to na żywo i trochę się zdziwiłem :) Jest jeszcze model Trekking Heavy Crew wyglądający na cieńszy. Ktoś ma doświadczenia?
Skarpety będą używane w Meindl air revolution 3.1, oczywiście zimą ale podczas klasycznego kilku godzinnego chodzenia Tatry, Gorce, bez wspinania itp.

Offline Yatzek

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 16, 2016, 16:01:32 »
Przy Smartwoolach dbaj o obcinanie paznokci u stóp, zwłaszcza przy paluchu. Wędrując przez dwa tygodnie, nie zadbałem o to, paznokieć wyrósł ciut za długi i zrobiła się w skarpecie plama na wylot... ;-)
Wędrówką życie jest człowieka...

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #67 dnia: Listopad 16, 2016, 19:50:19 »
Odpoczywam i szykuję się na wiosnę Misiak :)

Extra Heavy są grubsze od Heavy, tak jak Midweight od Light. Zależy jak bardzo marzniesz w nogi, czy nosisz linery. Dla mnie Extra to tylko przed tv :) Extra jako jedyne miały długą wersję pod kolano, nie wiem czy dalej takie robią.

Offline rotok



  • Pomógł: 0

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #68 dnia: Listopad 17, 2016, 18:08:58 »
Zakupiłem Trekking Heavy Crew, w najbliższy weekend pierwsze testy :) Co do rozmiaru M(38-41) leży idealnie na mojej nodze 42. 

Offline rotok



  • Pomógł: 0

Odp: [Skarpety] Smartwool
« Odpowiedź #69 dnia: Listopad 22, 2016, 17:06:58 »
Pierwsze testy wypadły bdb. Mrozów nie było, śniegu niestety również. 
Dwie wycieczki w Tatrach po około 5-6 godzin, temperatura w sobotę ok 7° + deszcz, w niedzielę ok 12°-15° słońce, do tego cały czas Halny. W bucie pełen komfort, stopa sucha, skarpetka po ściągnięciu butów w niedzielę minimalnie wilgotna na zewnątrz, w sobotę sucha.