Autor Wątek: [Skarpety] Seal Skin  (Przeczytany 7969 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Baca



  • Pomógł: 0

[Skarpety] Seal Skin
« dnia: Styczeń 05, 2009, 16:23:13 »
misio, Ty dalej o tych skarpetkach myślisz?
http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,58448.0.html

jest delikatny test, są fotki, udało się przypadkiem rozpieprzyć jedną ;)


Offline arkadoo



  • Pomógł: 51

Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 17, 2009, 01:43:42 »
http://www.rower.fan.pl
Horyzont
Pachnę Warszawką (bez urazy) :D

Offline lisu



  • Pomógł: 35
  • tata Lucyferka

    • lite-hiking
Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 28, 2010, 19:23:03 »
Wydzielone z wątku: [Sprzęt turystyczny outdoorowców] volica


jako, że dzięki Twojemu opisowi skusiłem się na butelkę Platypusa (udało mi się wyrwać za 30pln) to teraz równie dobrze sprzedaj mi skarpetki sealskinz :)
"If you can't run, then walk. And if you can't walk, then crawl. Do what you have to do. Just keep moving forward and never, ever give up."

Offline volica



  • Pomógł: 8

Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2010, 13:45:37 »
jako, że dzięki Twojemu opisowi skusiłem się na butelkę Platypusa (udało mi się wyrwać za 30pln) to teraz równie dobrze sprzedaj mi skarpetki sealskinz :)
Tylko, żeby potem nie było na mnie jak coś nie spasuje:

Kilka lat temu zakupiłem sobie skarpety Sealskinz USA produkowane przez danalco w USA:


http://www.rei.com/product/620085

Takie śmieszne coś składające się z dwóch warstw materiału i foli pomiedzy nimi. Po kilkunastu praniach słychać jak ta folia szeleści przy ich miętoszeniu. IMHO do dłuższego chodzenia one się średnio nadają, gdyż ciężko je nałożyć bez zmarszczek, poza tym nie ma żadnego "cushioning", a mi się robią odciski i odparzenia na stopach, gdy coś nie tak. Zawsze, nawet latem chodzę w cienkich wełnianych i grubszych wełnianych skarpetach. Ale są bezkonkurencyjne po długim dniu w przemoczonych butach, juz po rozbiciu namiotu chcę wskoczyć w coś suchego, a butów na zmianę z zasady nie noszę. Ponieważ praktycznie nie izolują termicznie, idą pomiędzy grubszą skarpetę a mokry but. I jest prawie ciepło w stopy. Ale kilka razy spędzałem w nich cały dzień chodząc.

Teraz sprawiłem sobie coś takiego:
Sealskinz Walking socks produkowane w Wielkiej Brytanii:


https://www.cotswoldoutdoor.com/index.cfm/fuseaction/productdetail/id_product/41135

Budowa podobna, też folia pomiędzy warstwami, ale warstwy są od strony stopy częściowo wełniane(41% wełny) a z drugiej grubsza warstwa nylonu. Można w tym chodzić. Po założeniu na cieńką wełnianą skarpetę nie czuć większej różnicy w komforcie od zwykłej grubszej wełnianej, może bardziej sztywna. Co do oddychalności: przy chodzeniu jest w niej ciepło, nawet jeżeli but jest mokry i zimny, zatem przypuszczam, iż gdyby nie Szymonowy StopPot, spociłbym się. Po StopPocie pociłem się (wewnętrzna skarpeta była sztywna i nie pachniała fiołkami) ale Sealskinz dawał radę odprowadzać pot na zewnątrz. Po 1-wszym dniu wewnętrzna skarpeta była sucha. Po drugim nie wiem (poźno skończyłem i poszedłem spać od razu), po trzecim dniu w tych skarpetach (wewnętrzne zmieniałem) podeszwa stopy, ta część na której stoję, mały palec oraz dookoła pięty, tam gdzie mnie but obejmuje były wilgotnawe, białe i pomarszczone. Nie mokre, ale jakby odmoczone. Przypuszczam, że pod wpływem mojego ciężaru woda się przeciskała przez pory membrany. Czwartego dnia już ich nie miałem na sobie.

Strasznie upierdliwie się je pierze, piorę w pralce 2 razy, raz na lewej stronie, raz na prawej, tak samo z suszeniem, wisi raz wewnętrzą stroną, raz wewnętrzną, Danalco podaje, że można suszyć w suszarce, wywinięte, ale to nic nie daje. DWR nie istnieje (jakby ktoś pytał).

Moim zdaniem świetna letnia alternatywa do membrany w butach, do zmiennych warunków pogodowych. Kosztuje mniej niż but, łatwiej wymienić niż przetartą membranę, no i mogę sie pozbyć ze stopy gdy sucho.
Przyciąganie ziemskie zwiększa się z roku na rok, co łatwo wykryłem przy pomocy mojej wagi łazienkowej.

Offline PA



  • Pomógł: 5

    • Just-Hike
Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2010, 15:14:01 »
Letnią alternatywą dla membrany wydaje mi się but bez membrany. W każdych warunkach pogodowych daje radę. Nie trzeba zakładać innego obuwia ani kiedy pada deszcz ani kiedy przechodzi się przez wodę. Po kwadransie nie odczuwasz wilgotnej skarpety, po dwóch godzinach buty są suche. Nic nie śmierdzi, nie trzeba się niczym przejmować. Jedyne co trzeba to dbać o skórę by nie nabawić się obtarć ale właściwie dobrany but, skarpeta i lubrykant zabezpieczy skórę przed niespodziankami.

Sorry za OT. Sealskinz może i są dobre ale w czasie chłodniejszych pór roku.
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter.
Ciężki plecak może zabić ---> http://tiny.cc/13me2

Offline volica



  • Pomógł: 8

Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 06, 2010, 15:41:03 »
Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić.
Cytuj (zaznaczone)
Po kwadransie nie odczuwasz wilgotnej skarpety
, fakt, bo jest ciepło jak się ruszasz, ale jak się nie ruszasz to stopy marzną.
Cytuj (zaznaczone)
po dwóch godzinach buty są suche
jeżeli chodzisz po suchym i świeci słońce. Jeżeli nie, to po 7 dniach buty są dalej mokre, stopy nieszczęśliwe oraz możesz się nabawić "stopy okopowej:http://en.wikipedia.org/wiki/Trench_foot
http://www.zdrowiewpodrozy.pl/?page=objdet&oid=58.
Ja jestem sybarytą i lubię mieć stopy suche i ciepłe.
Przyciąganie ziemskie zwiększa się z roku na rok, co łatwo wykryłem przy pomocy mojej wagi łazienkowej.

Offline PA



  • Pomógł: 5

    • Just-Hike
Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 06, 2010, 16:26:14 »
Kiedy się nie ruszam to ściągam buty.

Co do stopy okopowej i innych zagrożeń - sądzę, że sam tego nie sprawdziłeś. Żeby to wystąpiło musiałbyś mieć nogi mokre stale, a w butach raczej nie śpisz. Jeśli zmienisz skarpetę na suchą na noc to nic się stopom nie stanie. Całymi dniami mogą być mokre. Poza tym kiedy temperatura twojego ciała jest odpowiednio utrzymana (jesteś zdrowy, wypoczęty, najedzony, nawodniony) stopy nie marzną latem nawet kiedy jest bardzo zła pogoda - mocny wiatr i deszcz. Wiem bo sprawdziłem. Ale jak kto woli. W butach z membraną lub takich skarpetach kiedy już zamokną masz stopy mokre do końca wycieczki bez względu na pogodę. Kiedy membranę zostawisz w domu stopy schną przy dobrej pogodzie.
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter.
Ciężki plecak może zabić ---> http://tiny.cc/13me2

Offline volica



  • Pomógł: 8

Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 06, 2010, 16:43:48 »
Nie do końca chyba zrozumiałem:
Cytuj (zaznaczone)
Kiedy się nie ruszam to ściągam buty.
zatrzymujesz się na posiłek, czy też nabrać wodę to chodzisz na bosaka?

Stopę okopową sprawdziłem, w ekstremalnych wypadkach można dostać szybko:http://news.bbc.co.uk/1/hi/magazine/7450410.stm. Nie piszę, że to spotyka każdego kto chodzi w mokrych butach, ale może akurat spotkać mnie, dlatego, jeżeli mogę to wolę mieć stopy suche.
Cytuj (zaznaczone)
(jesteś zdrowy, wypoczęty, najedzony, nawodniony)
. Często tak masz w górach? Bo ja zazwyczaj jestem podziębiony, zmęczony, głodny i pić mi się chce jak cholera, ale o to chyba chodzi.

A to przeczytaj jeszcze raz:
Cytuj (zaznaczone)
lub takich skarpetach kiedy już zamokną masz stopy mokre do końca wycieczki bez względu na pogodę
i napisz, dlaczego takich skarpetek nie mogę ściągnąć i założyć suchych, jak mi buty wyschną, albo nawet jak buty są mokre, a ja mam ochotę pochodzić w mokrych, wełnianych skarpetach.

Widzę, że jesteś zagorzałym przeciwnikiem membrany w butach, dobra, możesz sobie być, ale podaj jeden rozsądny argument dlaczego nie podoba ci się idea wodoodpornych skarpet.
Przyciąganie ziemskie zwiększa się z roku na rok, co łatwo wykryłem przy pomocy mojej wagi łazienkowej.

Offline PA



  • Pomógł: 5

    • Just-Hike
Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 06, 2010, 22:27:40 »
Nie do końca chyba zrozumiałem:
Cytuj (zaznaczone)
Kiedy się nie ruszam to ściągam buty.
zatrzymujesz się na posiłek, czy też nabrać wodę to chodzisz na bosaka?
Jakiś Ty dokładny. Oczywiście, że zmieniam skarpety na suche tylko kiedy mam dach nad głową. A posiłek najczęściej jem w ruchu. Jak idę nabrać wody to też jestem w ruchu :P

Stopę okopową sprawdziłem, w ekstremalnych wypadkach można dostać szybko:http://news.bbc.co.uk/1/hi/magazine/7450410.stm. Nie piszę, że to spotyka każdego kto chodzi w mokrych butach, ale może akurat spotkać mnie, dlatego, jeżeli mogę to wolę mieć stopy suche.
Cytuj (zaznaczone)
(jesteś zdrowy, wypoczęty, najedzony, nawodniony)
. Często tak masz w górach? Bo ja zazwyczaj jestem podziębiony, zmęczony, głodny i pić mi się chce jak cholera, ale o to chyba chodzi.
Owszem nieczęsto, ale nigdy nie było jeszcze aż tak źle bym się wychłodził do zejścia - dowodem jest fakt zaistnienia tej dyskusji. A serio - jest czasem i całkiem nieprzyjemnie (ostatnio miałem dwa tygodnie pokuty na Islandii to wiem), mimo to wolę mieć buty bez membrany bo szybko schną. Kiedy trzeba przechodzić dziesiątki strumieni dziennie buty w membraną są przekleństwem dlatego właśnie ich unikam. Kiedy masz do czynienia z przyjaznym i suchym terenem nie widzę problemu, poza tym, że Ci się nogi w nich zapocą :D

A to przeczytaj jeszcze raz:
Cytuj (zaznaczone)
lub takich skarpetach kiedy już zamokną masz stopy mokre do końca wycieczki bez względu na pogodę
i napisz, dlaczego takich skarpetek nie mogę ściągnąć i założyć suchych, jak mi buty wyschną, albo nawet jak buty są mokre, a ja mam ochotę pochodzić w mokrych, wełnianych skarpetach.
Ano właśnie - skarpetki te mają chronić przed wilgocią, więc jaki sens ich użycia jeśli wolno schną - jeśli zamokną schną wieki, jeśli nie zamokną to trzeba się bać żeby nie zamokły :D Ja swoje zwykłe skarpety wieszam w "namiocie" na paskach od kijów będących stelażem i rano mam suche. Nie przejmuję się że zamokną.

Widzę, że jesteś zagorzałym przeciwnikiem membrany w butach, dobra, możesz sobie być, ale podaj jeden rozsądny argument dlaczego nie podoba ci się idea wodoodpornych skarpet.
Źle mnie zrozumiałeś - nie jestem przeciwnikiem membran. Posiadam i używam chyba każdy istniejący typ i brand membrany, ale mam swoją filozofię co do zastosowania membran w butach i samych skarpet. Jestem wyznawcą jakiejś tam techniki/filozofii, któras ułatwia życie. I tyle. Nikogo nie namawiam. Ale każdy może to sprawdzić podczas swoich wycieczek, że nie ma sensu się katować. Oczywiście u nas nie ma tak jak na Alasce, Sybierii czy na Islandii konieczności przejścia przez wodę 20 razy dziennie dlatego jak pójdę sobie jutro z synkiem na spacer to wezmę buty z membraną ;)

Jeden argument dla którego nie podoba mi się idea wodoodpornych skarpet ? Wymienię więcej: są trudne do wysuszenia, pozostając wilgotne mimo wełnianego wyłożenia śmierdzą, są ciężkie. są drogie. Starczy ?
Sorry że rzadko piszę na forum. Nie mam na to czasu ale uważam je za skarbnicę wiedzy i uważam, że każde odmiennie zdanie tutaj przeczytane jest wiele warte dla mojego "rozwoju" w dziedzinie podróżowania. Nie mamm zamiaru nikogo krytykować, a moje posty wyrażają prywatną opinię. Czytając odpowiedzi (nawet skrajnie odmienne od mojego zdania) niekiedy zmieniam swoje. Dlatego proszę nie jątrzmy w temacie :D
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter.
Ciężki plecak może zabić ---> http://tiny.cc/13me2

Offline volica



  • Pomógł: 8

Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 06, 2010, 23:34:47 »
Czy gdzieś jest nakaz który każe posiadaczowi takich skarpet chodzenia w nich? W odróżnieniu od buta z membraną w każdej chwili mogę je ściągnąć ze stopy i założyć zwykłe skarpety. Albo odwrotnie, mogę cały dzień chodzić w mokrych butach i mokrych skarpetach, a poźniej założyć suche sealskinzy a na to mokre buty i mieć suche stopy.
Nawet jeżeli przemokną (mi się nie zdarzyło, ale woda może się nalać górą, dziurą w którą stopę wkładam) to mokre sealskinzy nie różnią się bardzo od zwykłych wełnianych skarpet na stopie. Wystarczy wylać wodę ze środka, a nawet wyżąć z obu stron. Schną wolniej niż zwykłe wełniane skarpety, to prawda, ale też nieporównywalnie wolniej przemakają, jeśli w ogóle.
Co do Twojej metody suszenia, ja również sobie wieszam mokre skarpety w namiocie, ale przez kilka dni i nocy miałem pogodę taką:

zmierzyłem wilgotność względną powietrza: 98.6%,
a chodziłem po czymś takim:
,
albo i po kompletnym bagnie.
Nie ma bata, skarpety przez noc w namiocie nie wyschną. Próbowałem.
Buty podczas marszu również nie.
Obalając twoje argumenty
Cytuj (zaznaczone)
są trudne do wysuszenia,
Jak pisałem, prawda, ale mogę w nich chodzić ponad 3 dni z suchymi stopami w mokrych butach. Zwykłe wełniane skarpety są suche może 5 min.
Cytuj (zaznaczone)
pozostając wilgotne mimo wełnianego wyłożenia śmierdzą,
tego chyba do końca nie rozumiem
Cytuj (zaznaczone)
są ciężkie.
suche nie są dużo cięższe od zwykłych wełnianych, mokre tym bardziej, po wyżęciu
Cytuj (zaznaczone)
są drogie
to jest akurat kwestia względna

Mam wrażenie, że z jakieś powodu Ty preferujesz mieć mokre stopy. Nie rozumiem w imię czego.
Przyciąganie ziemskie zwiększa się z roku na rok, co łatwo wykryłem przy pomocy mojej wagi łazienkowej.

Offline PA



  • Pomógł: 5

    • Just-Hike
Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 07, 2010, 09:23:33 »
Czy preferuję mieć mokre stopy ? Raczej nie. Wszystko zależy chyba od tego jaki styl turystyki się uprawia. Ja spędziłem ostatnio ponad dwa tygodnie na Islandii gdzie średnia temperatura dnia oscylowała w granicach 5 stopni, wiał bardzo silny zimny wiatr i lało codziennie (bez przerwy lub z małymi przerwami). Dodatkowo musiałem przechodzić wielokrotnie w ciągu dnia przez większe lub mniejsze cieki wodne. W efekcie ciągle moczyłem moje stopy, skarpety i buty. I w sumie tylko raz odczułem dyskomfort. Było to wtedy kiedy postój odbywał się w 5 minut po przejściu rzeki lodowcowej. Cały dzień lało poziomo do ziemi, było zimno i na koniec któraś tam rzeka z kolei, ale zaraz za nią trzeba było stanąć. Wtedy nie starczyło czasu na wyschnięcie butów. I to był ten jeden raz kiedy lepiej by było mieć coś suchego na nogach. Poza tym nie przypominam sobie bym odczuł jakiś dyskomfort z tego powodu. Natomiast zalet butów bezmembranowych jest wiele - przynajmniej w takich okolicznościach: 1. Nie musisz mieć zapasowego obuwia do przechodzenia rzek dzięki czemu oszczędzasz na wadze i objętości, 2. Nie musisz zmieniać obuwia przy przechodzeniu rzeki (10-15 razy dziennie może być upierdliwe) 3. Buty schną na nogach błyskawicznie, 4. Nic nie śmierdzi bo stopy oddychają naturalnie.

Przyznam, że takie traktowanie rzeczy nie jest dla każdego. Mimo to chwalę sobie takie rozwiązanie.
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter.
Ciężki plecak może zabić ---> http://tiny.cc/13me2

Offline volica



  • Pomógł: 8

Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 07, 2010, 11:37:18 »
Tylko przypomne, ze ten watek jest o wodoodpornych skarpetach, nie o wadach membrany w butach.
Zaleta Sealskinzow jest to, ze moge je w kazdej chwili sciagnac i nosic w plecaku zamiast na stopach.

Jak juz pisalem, woda wleje sie do srodka skarpety gora, ale Danalco w USA robi takie cudo:

http://www.rei.com/product/678045

Wodoodporna skarpeta z mankietem, ktory ma za zadanie powstrzymac wode przed wplywaniem od gory. Na ile to dziala, nie wiem
Przyciąganie ziemskie zwiększa się z roku na rok, co łatwo wykryłem przy pomocy mojej wagi łazienkowej.

Offline lisu



  • Pomógł: 35
  • tata Lucyferka

    • lite-hiking
Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 07, 2010, 20:12:46 »
Dzięki za opis tych skarpetek. Mnie one potrzebne są do chodzenia w krótkich butach, które przemakają raz dwa. Poligonem testowym będzie dla nich 10 dni łażenia w terenie: od mokrych traw po śnieg.
"If you can't run, then walk. And if you can't walk, then crawl. Do what you have to do. Just keep moving forward and never, ever give up."

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 98
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Porównanie lampek rowerowych i czołówek
Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 07, 2010, 20:38:11 »
Ja mam 2 pary SealSkinsów - zimowe i zwykłe, generalnie używam ich do sportowych butów rowerowych jesienią / zimą.

Generalnie dają radę ale na dłuższą metę noga się zapaca i gotujesz isę w sosie własnym - wilgotne stopy, dlatego zwykle zakładam pod spód jakieś bawełniane skarpetki aby potem je ściągnąć i wskoczyć w następne jeśli muszę używać sealskisów dłużej. Po przemoczeniu schną dosyć długo i lepiej je przeprać mydłem bo zapachy są takie sobie  :P

Ok, znalazłem swoją starą reckę :

Cytuj (zaznaczone)
Dominik pisał(a)):
Coś bardziej przyziemnego - chyba wszyscy wiemy jak ciężko jest utrzymać ciepłotę ciała na rowerze przy temperaturze 0 stopni i wiaterku - można zejść po paru godzinach.

W sumie najbardziej obrywa się stopom, gdy używamy sportowych spd-ów sztywna podeszwa ogranicza krążenie a na dodatek zaraz pod śródstopiem jest kawał blachy o temperaturze zewnętrznej. Na dodatek przemoczenie butów w warunkach jesienno zimowych do rzeczy niezwykłych nie należy co dodatkowo pogarsza sprawę. Tak więc trochę pokopałem w sieci i zapragnąłem skarpetek SealSkinz 8-).

Wersja ocieplana ChillBlocker Waterproof Socks jest to klasyczna skarpetka SS tylko z wewnętrzną warstwą z Power Stretchu, która zapewnia dodatkową izolację cieplną.



Pierwsze wrażenie : XL-ki są ogromne i nielekkie (157 g para) ale nie rozciągają się za bardzo, więc z rozmiarówką co 3 moje 46 jest akurat na początku 11-ki mniejsze były by za małe, w domu jest w nich cieplutko - nawet bardzo.

Jak testować to testować cienkie letnie buty DMT Reflex i od razu problem skarpetka ma taką grubość, że o ile nie masz bardzo luźnych butów to będzie ciężko się wcisnąć, na szczęście mam swoje stare sidi w rozmiarze 48 i jak zwykle wkładam od nich grubą filcową wkładkę tak tym razem musiałem ją wyjąć (stary model sidi bullet - buty letnie z siatką).

Temperatura na zewnątrz -0,2* wiatr 9,4 km/h
t0 - wychodzę na zewnątrz - jest fajnie cieplutko
t+15 w czasie jady jest fajnie nic nie wieje
t+ 60 nie powiem aby mi było gorąco po wsadzeniu ręki w skarpetkę stopa jest lekko wilgotna
t+120 zdecydowanie nie jest mi ciepło, w skarpetce jest wilgotno, po intensywnym poruszaniu palcami stopa się rozgrzewa ale jest to raczej chwilowe, wracam do domu, jak bym musiał przetrzymał bym więcej ale na szczęście nie musze :D.

Wnioski - no może na +5 te skarpetki są ok. ale przy zerze i mniej jest zdecydowanie niefajnie, chyba trzeba by dorzucić przed założeniem tego botka jeszcze dodatkową skarpetkę ocieplającą i odprowadzającą pot coolmax z wełną powinny być ok.

All-Season Waterproof Socks - lżejsze i cieńsze 125 g para XL-ek.



Generalnie wyszedłem i zaraz wróciłem - może być fajna skarpetka na mokre zawody przy temperaturze ok. 10-15* gdy temperatura po deszczu spada poniżej 10 i ma się wrażenie zamarzania ;-) ale na 0 to głupi pomysł.
Po założeniu ich na wełniane skarpetki dla myśliwych zakupione w decathlonie (60% wełny) komfort zdecydowanie się poprawił – mimo wszystko po godzinnym teście zrezygnowałem bo było mi najzwyczajniej za zimno.

Wnioski:
Tak, że drogie dzieci nie wszystko złoto co się świeci i nawet skarpetki za 150 zł para nie zapewnią komfortu cieplnego na dłuższą metę w sztywnych spd-ach przy temperaturze 0 stopni. No może wersja Chillblocker jak dopasuje sobie do nich odpowiednie wkładki. Membrana, oddychalność i nieprzemakalność - nie testowałem nieprzemakalności... Ale myślę, że są szczelne - w obie strony :-D

** UPDATE **
Na Mini Nocnej Masakrze miałem niewątpliwą przyjemność przetestować właściwości chiliblockerów - po tym jak Marek jadący zaraz przede mną utknął w kałuży - nie miałem innej możliwości jak utknąć razem za nim :). Skończyło się to wdepnięciem w błotnistą wodę zmieszaną z pokruszonym lodem prawie po kolana - wyskoczyłem jeszcze szybciej niż wjechałem. Pierwsze odczuci- czuje zimno ale nie jest źle, kilka chwil później gdy woda w butach także się ogrzała komfort cieplny był utrzymany przez kolejne 1,5 godziny zawodów, mimo temperatury zewnętrznej ok. 1-2 st.

Offline Gabi



  • Pomógł: 0

Odp: [Skarpety] Seal Skin
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 03, 2011, 23:00:04 »
Everything you can imagine is real.