Autor Wątek: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami  (Przeczytany 22028 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wojtek656



  • Pomógł: 8

Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #75 dnia: Grudzień 11, 2016, 19:26:58 »
Jakie społeczeństwo taki internet. Pamiętam początki handlu na allegro, gdy dostęp miała tylko nieliczna, wąska grupa osób. Wszyscy byli jedną wielką rodziną. Życzliwość, pomoc, satysfakcja były normą. W tej chwili na allegro nietrudno jest stracić dużo nerwów i czasu aby domknąć jako tako transakcję. A na olx-sie to obecnie platforma typu "hulaj dusza piekła nie ma". Ryzyko wtopy, oszustwa jest obecnie przeogromne o czym przekonałem się dobitnie ostatnio dwa razy - raz nawet przy odbiorze osobistym.
Co do "kolesia" od Ospreyów, kupowałem od niego i to taki typ standardowego handlarza autokomisu... czyli nie najgorzej ;)
BTW a co do braku telefonu, hm nie mieć dziś telefonu to MZ w zasadzie wykluczyć się społecznie, więc dobrze Ci powiedział, notabene  stylowo bardzo podobnie, jak sporo osób wypowiada się tu na tym forum...


Offline MaciekZ

Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #76 dnia: Grudzień 11, 2016, 20:09:03 »
nie mieć dziś telefonu to MZ w zasadzie wykluczyć się społecznie, więc dobrze Ci powiedział

Rozumiem że powiedziałbyś to samo. Dzięki! Wiele mi to wyjaśnia...

Offline Doczu



  • Pomógł: 79
  • Cham nikczemnego wzrostu

    • Status GG
Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #77 dnia: Grudzień 13, 2016, 01:43:16 »
Jakie społeczeństwo taki internet. Pamiętam początki handlu na allegro, gdy dostęp miała tylko nieliczna, wąska grupa osób. Wszyscy byli jedną wielką rodziną.
No fantazja Cię trochę Kolego chyba poniosła. Na allegro jestem jakoś od połowy 2000 roku i nie przypominam sobie takich sytuacji. Wręcz przeciwnie - w początkowym okresie to najczęściej trafiały mi się właśnie takie typki jak wymienione wyżej przypadki z OLX, albo typki, którzy wylicytowali towar a potem chcieli żebym sprzedał za mniejszą kasę.
BTW a co do braku telefonu, hm nie mieć dziś telefonu to MZ w zasadzie wykluczyć się społecznie
ROTFL - no toś pojechał Stary... Ciekawa filozofia życia...

Offline lupuss



  • Pomógł: 12

    • Blog "Pomysł na wycieczkę"
Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #78 dnia: Grudzień 13, 2016, 08:15:55 »
Rozumiem że powiedziałbyś to samo. Dzięki! Wiele mi to wyjaśnia...

Ja bym grzecznie odpowiedział, że nie potrafię się umówić bez telefonu i wysłałbym Cię na drzewo.

Offline brad



  • Pomógł: 4

Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #79 dnia: Grudzień 13, 2016, 16:56:12 »
Przypadek pierwszy. Z dnia 17 listopada.
Olx, sprzedający Piotr, login sklave, Skawina. Zainteresowały mnie wystawione przez niego buty. Zaproponowałem spotkanie i przymiarkę. Napisał żebym podał swój numer telefonu, na co odpisałem zgodnie z prawdą że nie mam telefonu. W odpowiedzi przeczytałem:
"Skoro nie masz telefonu to buce z siebie rób , ja nie mam czasu na jebane pierdolenie"

Przypadek drugi. Dzisiejszy.
Olx, sprzedający Piotr (przypadkowa zbieżność?), login bergheim, Kraków - Dębniki. Oferowany jest kask. Napisałem że chciałbym kupić (po przymiarce) przy okazji proponując obniżkę ceny z 350 na 300 złotych. Odpowiedź brzmiała: "Za 300 to sobie kup w decathlonie qecue czy inny żyd".

Odpowiedzi są prymitywne i chamskie. Tak w zasadzie, to poniżej czyjejkolwiek godności powinno być ich komentowanie. Ja bym z takim kontrahentem nie podjął już żadnych rozmów handlowych, bo jestem zdania, że poniżej pewnego poziomu się nie schodzi. Bez względu na to, jak korzystna by nie była oferta.

BTW a co do braku telefonu, hm nie mieć dziś telefonu to MZ w zasadzie wykluczyć się społecznie, więc dobrze Ci powiedział, notabene  stylowo bardzo podobnie, jak sporo osób wypowiada się tu na tym forum...

Wojtek656, jeżeli poważnie sądzisz, że nieposiadanie telefonu oznacza wykluczenie się ze społeczeństwa, to hm... bardzo płytkie są te twoje przemyślenia. A co do samego języka, to czytam to forum już stosunkowo długo i takich tekstów mimo wszystko nie spotkałem.

Rozumiem że powiedziałbyś to samo. Dzięki! Wiele mi to wyjaśnia...

Ja bym grzecznie odpowiedział, że nie potrafię się umówić bez telefonu i wysłałbym Cię na drzewo.

Przynajmniej odpowiedział byś grzecznie. Ale i tak nie zmienia to faktu, że zrobiłbyś w sumie głupio, udowadniając jasno, że wykazujesz objawy dysfunkcji społecznej ;).
No bo skoro nie potrafisz się umówić bez telefonu...  :P

Offline lupuss



  • Pomógł: 12

    • Blog "Pomysł na wycieczkę"
Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #80 dnia: Grudzień 14, 2016, 09:14:58 »
Przynajmniej odpowiedział byś grzecznie. Ale i tak nie zmienia to faktu, że zrobiłbyś w sumie głupio, udowadniając jasno, że wykazujesz objawy dysfunkcji społecznej ;).
No bo skoro nie potrafisz się umówić bez telefonu...  :P

To nie jest tak, że się nie da ale kto ma czas na takie bzdety? Powiem więcej. Wkurzają mnie osoby, które piszą smsy gdy jest to nieadekwatne do sytuacji.

Wojtek656, jeżeli poważnie sądzisz, że nieposiadanie telefonu oznacza wykluczenie się ze społeczeństwa, to hm... bardzo płytkie są te twoje przemyślenia. A co do samego języka, to czytam to forum już stosunkowo długo i takich tekstów mimo wszystko nie spotkałem.

Moim zdaniem również jest to forma samo wykluczenia społecznego. Bo rozumie, że nieposiadanie telefonu w tym przypadku jest spowodowane ideologicznie a nie finansowo.

Offline MaciekZ

Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #81 dnia: Grudzień 14, 2016, 12:32:42 »
Przepraszam, ale co "rozumiesz"? Wiesz tylko że ktoś nie ma. Nie wiesz bo nie możesz wiedzieć - dlaczego. Uważasz że na wszystko stać każdego bo - być może - ciebie stać?
"Leć na narty w Andy - przecież to wcale nie jest tak drogo. Każdego może być stać jak tylko chce". Ciesz się tym na co stać ciebie ale nie wmawiaj innym że ich na to samo stać - w końcu to inni lepiej wiedzą ile mają w portfelu. Także inni wiedzą jakie mają priorytety - czy to że niekoniecznie komóra jest u nich na pierwszym miejscu to znaczy że "się wykluczają"?
A poza tym jest jeszcze opcja która nie przyszła ci chyba do głowy - są ludzie, funkcje, zawody, miejsca i grupy społeczne takie że aby w nich funkcjonować telefon nie jest niezbędny. Bywa przydatny ale niekoniecznie. A jednak uważasz bez żadnego wchodzenia w szczegóły że to "wykluczanie się" i traktujesz jak dysfunkcję. Kto następny? Ci co nie mają telewizorów? A może ci którzy sobie nie kupili samochodu?
No i ja jakoś nie uważam ludzi za ułomnych bo mają telefony komórkowe. Ty z jakiegoś powodu sugerujesz to w stosunku do osób tego sprzętu nie posiadających.

Generalnie dyskusja trochę mnie zaskoczyła - wydawało mi się że głównym problemem jest to że potencjalni kontrahenci zwrócili się do mnie po chamsku. Nie uważałem że kluczowy jest tu fakt że się posiada bądź nie telefon. Zwłaszcza że drugi przykład nie ma z tym nic wspólnego. Zdziwiło mnie to bo byłem dla tych ludzi  potencjalnym klientem. Okazało się że są tacy którzy uważają że fakt nie posiadania komórki przez osobę do której się zwracamy jest usprawiedliwieniem chamstwa. Trochę mnie to martwi, a równocześnie mnie cieszy że jeszcze nie wszyscy myślą w ten sposób (brad, Doczu).
Dla mnie dyskusja do zamknięcia - sądziłem że mój punkt widzenia jest powszechny, a wypada podziękować niektórym kolegom dyskutantom że wyprowadzili mnie z błędu. Niniejszym dziękuję - zapamiętam i nie będę się dziwił. Dowiedziałem się tego czego się dowiedziałem i nie będę już zabierał głosu w tym temacie.

Offline wojtek656



  • Pomógł: 8

Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #82 dnia: Grudzień 14, 2016, 17:44:10 »
Maciek, nieraz się zdarza przy pisaniu, że użyje się niezbyt właściwego słowa czy sformułowania. Nie należy brać tego wszystkiego na sto procent do siebie. To co wypluje internet i jego pismaki trzeba brać z byczym dystansem. "Wykluczenie" bez telefonu, tak, zbyt dosadne było to słowo (nie sądziłem że aż tak Cię ukłuje, bo wyglądasz na twardego faceta ;) Ale prawda jest taka, myślę że się ze mnę zgodzisz, że komórka jednak cholernie ułatwia dziś życie a obecnie kosztuje grosze. Sam do niedawna broniłem się przed smartfonem ale w końcu uległem, bo to trochę tak jak bronienie się przed montażem światła w początkach? XXw. Co do niezbyt kulturalnych odzywek sprzedających, nie mam zamiaru ich tłumaczyć, bo jak ktoś się tak prymitywnie wypowiada/wysławia to jego sprawa i jego życie. Ludzie są różni a głąbów, oszustów, chamów jest cała masa. Ale spróbuj też ich zrozumieć, mają parę rzeczy na sprzedaż i jakby każdy, tak jak Ty, chciał przymierzyć/pooglądać daną rzecz, to często strata czasu poświęcona każdemu potencjalnemu kupującemu z osobna jest niewspółmierna do korzyści przy sprzedaży tego przedmiotu. Chcesz przymierzyć coś albo pomacać idziesz do sklepu - tam jest to wliczone w cenę produktu.

Doczu w 2000r roku allegro było jeszcze bardzo marginalnym serwisem totalnie raczkującym dopiero - nie mam z tego okresu doświadczeń. Mi chodziło o lata od 2004r do 2010r , w moim odczuciu lata świetności tego serwisu, ale i w ogóle internetu, który jeszcze nie był, tak jak obecnie, nastawiony tylko na jedno - money, money, money.

Offline lupuss



  • Pomógł: 12

    • Blog "Pomysł na wycieczkę"
Odp: Ostrzegamy przed nieuczciwymi sprzedawcami, naciągaczami
« Odpowiedź #83 dnia: Grudzień 15, 2016, 07:55:48 »
Przepraszam, ale co "rozumiesz"? Wiesz tylko że ktoś nie ma. Nie wiesz bo nie możesz wiedzieć - dlaczego. Uważasz że na wszystko stać każdego bo - być może - ciebie stać?

Nie napisałem, że na pewno Cię stać tylko, że podejrzewam, że Cię stać na telefon, ale z jakichś innych powodów go nie masz. Założyłem tak choćby dlatego, że posiadasz jakieś "górskie wyposażenie", chcesz kupić więcej, korzystasz z internetu itp. itd. Jeśli się mylę to napisz, że się mylę a jeśli się nie mylę to po co te nerwy?

"Leć na narty w Andy - przecież to wcale nie jest tak drogo. Każdego może być stać jak tylko chce". Ciesz się tym na co stać ciebie ale nie wmawiaj innym że ich na to samo stać - w końcu to inni lepiej wiedzą ile mają w portfelu. Także inni wiedzą jakie mają priorytety - czy to że niekoniecznie komóra jest u nich na pierwszym miejscu to znaczy że "się wykluczają"?

Tak. Ja np. 7 lat nie miałem telewizora. Teraz mam ale nadal nie oglądam (służy jako duży monitor). Mam świadomość tego, że się "wykluczam". Nie wiem co mówią w programach informacyjnych, nie wiem kto jak tańczył i jak śpiewał w talent show. Jak są rozmowy w tym temacie to w nich nie uczestniczę bo jestem wykluczony z tej sytuacji (na własne życzenie). Nie obrażam się na to.

A poza tym jest jeszcze opcja która nie przyszła ci chyba do głowy - są ludzie, funkcje, zawody, miejsca i grupy społeczne takie że aby w nich funkcjonować telefon nie jest niezbędny. Bywa przydatny ale niekoniecznie. A jednak uważasz bez żadnego wchodzenia w szczegóły że to "wykluczanie się" i traktujesz jak dysfunkcję. Kto następny? Ci co nie mają telewizorów? A może ci którzy sobie nie kupili samochodu?
No i ja jakoś nie uważam ludzi za ułomnych bo mają telefony komórkowe. Ty z jakiegoś powodu sugerujesz to w stosunku do osób tego sprzętu nie posiadających.

Fajnie by było jakbyś nie tworzył mojej filozofii na podstawie 3 słów jakie napisałem. Ja sugeruje tylko, że wszystko co tu wymieniłeś bywa przydatne a w niektórych sytuacjach jest niezbędne. To i tylko to. 

Generalnie dyskusja trochę mnie zaskoczyła - wydawało mi się że głównym problemem jest to że potencjalni kontrahenci zwrócili się do mnie po chamsku. Nie uważałem że kluczowy jest tu fakt że się posiada bądź nie telefon. Zwłaszcza że drugi przykład nie ma z tym nic wspólnego. Zdziwiło mnie to bo byłem dla tych ludzi  potencjalnym klientem. Okazało się że są tacy którzy uważają że fakt nie posiadania komórki przez osobę do której się zwracamy jest usprawiedliwieniem chamstwa. Trochę mnie to martwi, a równocześnie mnie cieszy że jeszcze nie wszyscy myślą w ten sposób (brad, Doczu).

Oba buce potraktowali Cię po chamsku i nikt ich słów nie chce tu usprawiedliwiać. Powinni Ci z klasą odpowiedzieć, że nie i po sprawie. Osobiście chciałem Ci tylko zwrócić uwagę na to, że gość od butów miał swoją rację. Z tego co wiem to kupuje sprzęt na wyprzedażach na zachodzie i sprzedaje w Polsce. Kokosów na tym nie ma dlatego stara się ograniczyć uciążliwość sprzedawania. Jak chcesz żeby Cię ktoś "dopieścił" to niestety musi na tobie odpowiednio zarobić.