Autor Wątek: [Poradnik turysty] Mont Blanc – jak zdobyć „Białą Górę” i wrócić szczęśliwie  (Przeczytany 16055 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Przemek



  • Pomógł: 11

Jakies tzn jakie?


Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

wypas :)
_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Jesli byscie chcieli, to moge sprobowac zalatwic z Robertem jakies szkolenie dla outdoora: co Wy na to?

Super !
Jakies tzn jakie?

o łowiectwie reptilianów bo butelce sików-blendów w północnej grenlandi przy użyciu morskich kajaków, o czym niby miałby by być według Ciebie ?
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

misio


Przemek, czy mogloby byc zwiazane z poruszanymi tutaj ostatnio tematami? Pozwolilbys?

Offline Rychu

Byłem na konferencji, gdzie Robert prowadził prezentacje.
Warto. :)
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline Edwinz0r

Jesli byscie chcieli, to moge sprobowac zalatwic z Robertem jakies szkolenie dla outdoora: co Wy na to?
Byłoby super.


Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

    • Zakład Pracy Chronionej
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline semow

pytanie co tu jest do załatwiania - trza ludzi zebrać, ustalić termin i tyle

misio


Ano, dokładnie.
A termin najważniejszy, bo prócz gór Robert ma teraz ciut zajęć domowych.
Dam znać jak się z nim zgadam.

Offline semow

ano i z tego co widzę to grupy są 2-4 osób, to chyba nie będzie problemu z zebraniem grupy na odorze :)

Offline Pablo666



  • Pomógł: 30

    • Foty moje....
Tyż się piszę
Całe życie z wariatami....

Offline aro5406

Gdzie orientacyjnie miałoby się odbyć to szkolenie jeśli by do niego doszło ?

Offline Yatzek

A ja wracam po trzech dniach z naszą kartą - jest gotowa.
Oczywiście jest gotowa w moim wydaniu, mocno to zastrzegam.
Uwzględniłem zdecydowaną większość sugestii, nie dopatrując się czepialstwa. Co do jednej sugestii EdwonzOr'a, pozostawiłem swoją lekko zmodyfikowaną wersję, może trochę przegadaną, ale wolę lekko przegadać niż niedopowiedzieć.
Co było "mocne" jest już "silne" :-)
Przerobiłem też kwestię Nifedypiny. W polskiej bazie leków jest, ale bez aktualnych kwitów, czyli uznajemy ją za wycofaną. Jednak na świecie nadal funkcjonuje, gdyż Nifedypina do główny składnik leków o różnych nazwach handlowych.
Szymczak zaleca obecnie Cordipin Retard w tabletkach 20g, przy czym MUSI to być wersja o powolnym uwalnianiu preparatu. Oczywiście głównym składnikiem jest Nipefidine :)
Ale ja nie jestem z branży medycznej, to tylko wspominam o tym.
Wogóle, to jak się przez te dni naczytałem, to aż głowa mi puchnie, ale na szczęście nie od HACE  ;)
Pomyślałem też o przykazaniach i opierając się na dostępnych w sieci materiałach  :D wysmażyłem swoją wersję...
Całość zrobiłem w formacie A5 składanym wpół, tak, że zalaminowana plakietka będzie mieć format A6 i przez to zmieści się do większości apteczek.
Bardziej zmniejszać nie chciałem, bo w tym formacie już czcionki są małe, ale zakładam, że wytrawni alpiniści dysponują jeszcze do tej karty dobrym wzrokiem.  8)
Dorzucę jeszcze na koniec wersję A4 do powieszenia sobie nad łóżkiem / hamakiem / portaledgem czy pod sufitem namiotu. ;D

Niestety, nie mogę dodawać załączników w formacie PDF, więc wykonałem konwersję do JPG...

Proszę się opowiedzieć, wytknąć pomyłki, zasugerować poprawki, a jak ktoś chce, to drukować, laminować i stosować.

Jednocześnie zastrzegam, że nie ponoszę odpowiedzialności za powstanie wdów, sierot bądź nadmierną liczbę nieślubnych potomków wynikających z zastosowania niniejszego opracowania...  ;D

Załącznik poniżej (mocno skompresowany, bo nie może przekraczać 512KB).
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline Edwinz0r

A mi nadal wydaje się, iż "wysokość chorobowa" to błędne tłumaczenie... IMHO, ma byc "choroba wysokościowa".

PS. Mammut na razie milczy.


Offline Yatzek

A mi nadal wydaje się, iż "wysokość chorobowa" to błędne tłumaczenie... IMHO, ma byc "choroba wysokościowa".

PS. Mammut na razie milczy.

Masz rację. Przeoczyłem to i wcześniej nie poprawiłem, teraz już poprawkę naniosłem i czekam na następne (jeśli będą).

Ta moja wersja Twojej poprawki dotyczyła pierwszej linijki w Aklimatyzacji.
Bo z tą "wysokością chorobową" to musiała mnie przymroczyć jakaś choroba nizinna...  ;D
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline Rychu

W częsci "Leczenie HAPE" zamień na
zejście niżej + komora hiperbaryczna
i zejście niżej można dać na czerwono

teraz już duże czepialstwo: trzeba zdecydować czy konsekwentnie stosujemy nazwy międzynarodowe substancji leczniczych, czy polskie. optowałbym za międzynarodowymi (bo karteczka z założenia ma służyć poza PL)

tego nie ująłem wcześnie w swoich poprawkach, ale "oznaki" są dość nieszczęśliwe po polsku. ale to nic ;)

a mammut gdyby pozwolił wstawić swoje logo powinien być zadowolony z reklamy. ;)
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline Yatzek

W częsci "Leczenie HAPE" zamień na
zejście niżej + komora hiperbaryczna
i zejście niżej można dać na czerwono

teraz już duże czepialstwo: trzeba zdecydować czy konsekwentnie stosujemy nazwy międzynarodowe substancji leczniczych, czy polskie. optowałbym za międzynarodowymi (bo karteczka z założenia ma służyć poza PL)

tego nie ująłem wcześnie w swoich poprawkach, ale "oznaki" są dość nieszczęśliwe po polsku. ale to nic ;)

a mammut gdyby pozwolił wstawić swoje logo powinien być zadowolony z reklamy. ;)

To ja przedstawię swoje stanowisko.

Wydaje mi się, że komora hiperbaryczna (jeśli jest pod ręką) ma za zadanie poprawić stan delikwenta przed ewentualnym zejściem niżej. Bo po zejściu/sprowadzeniu do niższego obozu czy bazy, dalsza diagnoza wytycza sposób postępowania/leczenia. Jeśli niżej jest lekarz, to kartę i jej zalecenia można już odłożyć na swoje miejsce.
Nie upieram się, ale poddaje pod dyskusję.

Co do nazw leków, to pomyślałem o nazwach polskich, bo założyłem, że apteczkę kompletuje się przed wyjazdem.
Pomyślałem jednak, że jeśli nam się coś zacznie dziać i obcokrajowiec sięgnie po apteczkę, to może wtedy nazwy międzynarodowe będą bardziej funkcjonalne. Tym niemniej podobieństwo jest na tyle duże, że trudno się pomylić, choć tego nie wykluczam. Temat zostawiam otwarty do jutra wieczorem.

Te "oznaki" też nie do końca do mnie przemawiają, choć po objawach trzeba było użyć innego słowa, symptomy też nie przekonały mnie, - słucham propozycji.
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline Rychu

Wydaje mi się, że komora hiperbaryczna (jeśli jest pod ręką) ma za zadanie poprawić stan delikwenta przed ewentualnym zejściem niżej. Bo po zejściu/sprowadzeniu do niższego obozu czy bazy, dalsza diagnoza wytycza sposób postępowania/leczenia. Jeśli niżej jest lekarz, to kartę i jej zalecenia można już odłożyć na swoje miejsce.
Nie upieram się, ale poddaje pod dyskusję.

Masz całkowita rację. Tylko ile wypraw na "blanca" ma przenośną komorę hiperbaryczną ze sobą?  A jeśli już ma to raczej wie jak stosować.

Co do nazw leków, to pomyślałem o nazwach polskich, bo założyłem, że apteczkę kompletuje się przed wyjazdem.
Pomyślałem jednak, że jeśli nam się coś zacznie dziać i obcokrajowiec sięgnie po apteczkę, to może wtedy nazwy międzynarodowe będą bardziej funkcjonalne. Tym niemniej podobieństwo jest na tyle duże, że trudno się pomylić, choć tego nie wykluczam.
Zrób międzynarodowe. Są popisane na każdym opakowaniu leków pod nazwą handlową.

 
Te "oznaki" też nie do końca do mnie przemawiają, choć po objawach trzeba było użyć innego słowa, symptomy też nie przekonały mnie, - słucham propozycji.
zostaw jak jest. to już są bzdety :)
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline Yatzek

Właśnie jest owo wczorajsze "jutro wieczorem"  ;) - zatem wersja poprawiona też jest.
Jeśli nadal nie ma odpowiedzi od Mamuta - tłumaczenie jest nieoficjalne, ale kwestie poprawności frazeologicznej i farmaceutycznej są opracowane, skonsultowane i zgodne z podobnymi zaleceniami.

Jakby się dało umieścić jako załącznik jpg-a w lepszej jakości albo pdf-a, to i wydruk byłby lepszy.
Wędrówką życie jest człowieka...