Autor Wątek: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia  (Przeczytany 60360 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BroJarek



  • Pomógł: 38
  • chłoporobotnik

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #125 dnia: Sierpień 28, 2012, 13:19:37 »
Poczytam najpierw i obczaję jakąś trasę. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale chyba spróbuję. Powiedzcie jeszcze, czy są jakies złe nawyki przy bieganiu, których nalezy unikać? Np. próbowac biegac na palcach, czy z pięty (ta 2 opcja jest dla mnie "naturalna").


misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #126 dnia: Sierpień 28, 2012, 13:22:39 »
Zacznij biegać a potem zaczniesz kombinować.

Offline Jakub

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #127 dnia: Sierpień 28, 2012, 13:29:47 »
Pięta to zło.

Offline EMES

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #128 dnia: Sierpień 28, 2012, 14:01:54 »
pieprz plany :) Po prostu truchtaj a jak poczujesz, że już nie dasz rady, to przejdź do marszu, jak uspokoisz odech to znowu zacznij truchtać. I tak na zmianę przez pół godziny na początek. Po ok 2 miesiącach powinieneś już przetruchtać ten czas ciurkiem :)
Zgadzam się z Iną - dodatkowo złap sobie czas i zapisz. Zrób co kilkanaście dni a po miesiącu sprawdź pierwszy progres. Przede wszystkim szukaj przyjemności w bieganiu. Na początku będzie ciężko ale potem sama radość z połykanych km. Polecam też mp3 z muzyką - jak kto lubi - dynamiczną lub wyciszającą (ja czasami takiej używam jak muszę biec wolnym tempem a nogi niosą::) ). Dobra jest też książka w postaci audiobooku ale to raczej jak już złapiesz oddech ;D - chociaż nie - jak ciekawa to możesz się zapomnieć, że biegniesz ;D. Co do rozgrzewki i rozciągania to chróst tu ameryki nie odkrywa bo to mądrzejsi od nas już obczaili i mądrze rzecze bo się zna  ;) - mała rozgrzewka i lekkie rozciąganie pozwolą ci lepiej potrenować - z czegoś te mięśnie muszą sie kurczyć przeca. Szczególną uwagę zwróć dodatkowo jeszcze na rozciąganie po biegu mięśni łydki - pozwoli ci to uniknąć często spotykanego problemu z achillesem.


Jak to było? "Trza biegać a nie gadać" ;D
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline ina

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #129 dnia: Sierpień 28, 2012, 17:35:07 »
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Jagienka



  • Pomógł: 10

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #130 dnia: Sierpień 28, 2012, 23:52:25 »
Pięta to zło.
Po pierwsze - bardzo się cieszę, że moje hasło stało się dla kogos inspiracją.
po drugie - zgadazm się we wszystkim z Jakubem, zwłaszcza z rozgrzewką po.
po trzecie - na mnie plan "jak mi się znudzi to kończę" - nie działa, szybko mi się nudzi, ale przez wydłużanie trasy o jedną latarnię na początku,dziś biegam bez względu na porę roku 1-1,5h bez myślenia, że oto biegnę.
Po czwarte - ja akurat jestem wolna, p-pnie jestem w 10% ludzi, którzy nie poprawią swoich wyników :(
więc pozostaje mi bieganie dla przyjemności :) a Brojarek może być sprinterem, dlatego ciężko zacząć dłuższe dystanse.
szukaj, słuchaj i wybieraj coś dla siebie, tylko nie w trampkach, bo pięta to na prawdę zło :))

Offline Jakub

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #131 dnia: Sierpień 29, 2012, 05:56:07 »
Jagienka - bardzo się cieszę, że mój głos w dyskusji został zauważony i zrozumiany :)
Oczywiście BroJarek zrobi jak będzie uważał lub tak jak mu podpowiadają znajomi.

Offline BroJarek



  • Pomógł: 38
  • chłoporobotnik

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #132 dnia: Sierpień 29, 2012, 07:09:53 »
Nie chodzi mi o to żeby byc sprinterem (mimo pewnych predyspozycji) tylko żeby pobiegac sobie dla zdrowotności, a z czasem i przyjemności.
Dzięki za wszelkie linki i porady. Odwdzięczyłem się ;)
Chodziło mi głównie o ustalenie, czy mam biegać az padnę, czy przerwac jak się zmęczę i próbowac dalej po chwili, resztę porad i teorii obczaję  w terenie.

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #133 dnia: Sierpień 29, 2012, 08:24:56 »
po drugie - zgadazm się we wszystkim z Jakubem, zwłaszcza z rozgrzewką po.

Tja, z tymże rozgrzewką przed jest choćby wolniejsze tempo biegu niż w późniejszym etapie biegu...
Choć osobiście uważam a swoim zawodnikom zabraniam nie rozgrzewać się poprzez lekkie rozciąganie przed długim biegiem.
Bo to, że się czegoś nie chce, albo organizm tego nie lubi wcale nie oznacza, że jest działaniem prawidłowym a w tym wypadku jest dla mnie bardzo nieprawidłowym.
Sam bardzo nie lubię rozgrzewać i rozciągać się przed, ale kiedy tego nie robiłem będąc w bardzo dobrej formie, to zawsze pojawiały mi się drobne kontuzje związane z "zaciśniętymi" mięśniami i ścięgnami.

Offline Jakub

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #134 dnia: Sierpień 29, 2012, 10:03:07 »
Chodziło mi głównie o ustalenie, czy mam biegać az padnę, czy przerwac jak się zmęczę i próbowac dalej po chwili, resztę porad i teorii obczaję  w terenie.
Przeczytaj sobie dokładnie te dwa plany na 6 i 10 tygodni. Zacznij pierwszy tydzień wg wybranego. Zobaczysz. Może 10-tygodniowy będzie za prosty, to weź 6-tygodniowy. W miękki sposób dojdziesz do luźnego 30-minutowego biegania. Poczujesz. Sprawdzisz. Pomyślisz co dalej. Nie śpiesz się. To zabawa na długie lata pod warunkiem, że nie idziesz na skróty.
Powodzenia :)

Offline ina

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #135 dnia: Sierpień 29, 2012, 20:57:26 »
Ja się przed nie rozgrzewam, tzn 15 bardzo wolnego truchtu jest dla mnie rozgrzewką. Poza tym nie muszę patrzeć na zegarek, żeby wiedzieć, że minęło 30 minut, bo dokładnie po tym czasie czuje zryw i mogę biec i biec choćby mi się wcześniej biegło jak po grudzie :) po rozciąganie jak najbardziej. Ale IMO każdy w pewnym momencie czuje co dla niego najlepsze.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Jagienka



  • Pomógł: 10

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #136 dnia: Wrzesień 03, 2012, 21:31:20 »
Ja się przed nie rozgrzewam, tzn 15 bardzo wolnego truchtu jest dla mnie rozgrzewką. Poza tym nie muszę patrzeć na zegarek, żeby wiedzieć, że minęło 30 minut, bo dokładnie po tym czasie czuje zryw i mogę biec i biec choćby mi się wcześniej biegło jak po grudzie :) po rozciąganie jak najbardziej. Ale IMO każdy w pewnym momencie czuje co dla niego najlepsze.
też tak mam :D
uwielbiam tego kopa

Offline BroJarek



  • Pomógł: 38
  • chłoporobotnik

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #137 dnia: Wrzesień 17, 2012, 10:29:46 »
Zacząłem. Biegam mniej więcej od 2 tygodni, regularnie co 2 dzień.
Wczesniej porobiłem jakies szybkie marsze, drobne podbiegi, porozciągałem się.
Na pierwszy raz truchcikiem pokonałem ciurkiem 1 km, co juz było mega sukcesem, bo nie wyplułem płuc. Zrobiłem przerwę, poskakałem trochę, pobujałem się na trzepaku i poleciałem dalej - 2 km. Biegałem "na palcach". Po bieganiu ostre rozciąganie, mimo to  następnego dnia łydki rypały mnie niemiłosiernie.
Następnym razem przeleciałem juz  pełne 3.7 km (kółko dookoła osiedla) bez zadyszki, bez odpoczynku. Następnym razem było juz 5 km. A 4 dni później moje kółeczko x 2 czyli w sumie ok 7.5 km. Wczoraj biegałem w terenie - 4.5 km w dokładnie 30 minut.
Najlepsze w tym wszsytkim jest to, ze zaczyna mi się to podobać.
Zakwasów brak, głęboki oddech, lepiej sypiam...
Oby mnie tylko jesienna deprecha nie dopadła i zima nie odstraszyła. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki.

Offline semow

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #138 dnia: Wrzesień 17, 2012, 11:07:36 »
Spoko, prosimy o raporty co tydzień ;D

Ja się dziś może kopnę do deca bo obuw do biegania wreszcie.

Offline ina

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #139 dnia: Wrzesień 18, 2012, 22:54:45 »
Ja jestem z siebie dumna, bo dom-Krokiew-pod Regle-Strążyska góra/dół-dom biegnę ino z jednym przystankiem na pitstop z potoka :) na dniach sprawdzę jak z Kaspro sobie poradzę ;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla


Offline czaya



  • Pomógł: 7
  • Arc'teryx

    • Arcteryx Polska
Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #140 dnia: Październik 03, 2012, 15:49:17 »
Aktualnie jestem w Krynicy (ale nie rekreacyjnie ;D), to pomyślałem sobie, że zobaczę jak to jest biegać w "górach. Dziś zrobiłem 9,2km, z czego 430m podbiegów i ponad 500m zbiegów po mokrych i luźnych kamolach na których leżały gęsto jeszcze bardziej mokre liście. Moje przemyślenia (bo tak się wątek nazywa ;D) - zajebiaszczo i chcę więcej! I nawet dobry czas mi się wykręcił ;D

Ino trzeba będzie sobie buty zmienić (co i tak muszę zrobić lada moment).

Czyli w przyszłym roku Rzeźnik :D
..just can't wait to get on the road again

Offline Tadek



  • Pomógł: 27

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #141 dnia: Październik 08, 2012, 13:19:42 »
czytam i czytam i nie widzę najwazniejszego:D

http://www.youtube.com/watch?v=XHQdpnYFl7k&feature=related

grunt to motywacja:D
Jeleniogórski Klub Jaskiniowy

Offline m@roni



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #142 dnia: Maj 15, 2013, 14:59:05 »
...Oby mnie tylko jesienna deprecha nie dopadła i zima nie odstraszyła. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki.
No i jak teraz wygląda Twoja przygoda z bieganiem ? :) Zima jest najgorszą porą dla początkujących biegaczy, ci którzy przestają, mają wielki problem aby wrócić na biegowe ścieżki. Powody są oczywiste: mróz, wieje, w oczy prószy :)

Offline Jakub123



  • Pomógł: 2

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #143 dnia: Maj 15, 2013, 20:13:13 »
Zima to jest coś, co oddziela Biegacza od plebsu :P i do tego buduje psychę.
Nie ma nic przyjemniejszego niż długie wybieganie w pięknej zimowej aurze :D

Offline całka

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #144 dnia: Maj 15, 2013, 20:16:31 »
Zima jest najgorszą porą dla początkujących biegaczy, ci którzy przestają, mają wielki problem aby wrócić na biegowe ścieżki. Powody są oczywiste: mróz, wieje, w oczy prószy :)

ja zaczynałam biegać w listopadzie i teraz jak jest ciepło biega mi się dużo gorzej i mam duże opory żeby wyjść z domu ;)
temperatura idealna na bieganie to przedział -5 +5 :D

także myślę, że to raczej kwestia indywidualnych preferencji z tą zimą bo ja zimy generalnie nie lubię ale biegać zimą i owszem ;)

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #145 dnia: Maj 15, 2013, 20:26:49 »
Bieganie zimą jest najlepsze, teraz jest za ciepło albo trzeba biegać rano albo późnym wieczorem... w sumie pogoda zawsze jest dobra tylko strój nie zawsze;D
A biegać zacząłem chyba w styczniu :D i mam tak że jesień-zima robię najwięcej km :D

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #146 dnia: Maj 15, 2013, 20:27:49 »

Zima jest najgorszą porą dla początkujących biegaczy, ci którzy przestają, mają wielki problem aby wrócić na biegowe ścieżki. Powody są oczywiste: mróz, wieje, w oczy prószy :)

ja zaczynałam biegać w listopadzie i teraz jak jest ciepło biega mi się dużo gorzej i mam duże opory żeby wyjść z domu ;)
temperatura idealna na bieganie to przedział -5 +5 :D

także myślę, że to raczej kwestia indywidualnych preferencji z tą zimą bo ja zimy generalnie nie lubię ale biegać zimą i owszem ;)


Zależy jaki jest cel: wydymałę buduje się najlepiej w temperaturach wysokich.
A zimą biega się Tobie dobrze, bo organizm się później męczy ;) .

Offline BroJarek



  • Pomógł: 38
  • chłoporobotnik

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #147 dnia: Maj 15, 2013, 21:02:15 »
...Oby mnie tylko jesienna deprecha nie dopadła i zima nie odstraszyła. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki.
No i jak teraz wygląda Twoja przygoda z bieganiem ? :) Zima jest najgorszą porą dla początkujących biegaczy, ci którzy przestają, mają wielki problem aby wrócić na biegowe ścieżki. Powody są oczywiste: mróz, wieje, w oczy prószy :)

Zawziąłem się i przebiegałem całą jesień i zimę. Ok 25-30 km tygodniowo, podzielone na 3 biegi. Niezależnie od pogody, czasem na mrozie, w śniegu po kolana...Porzuciłem alejki na rzecz lasu i ta opcja bardziej mi odpowiada. Mam za sobą kilkanaście startów na 5 i 10 km. Czasy może niezbyt imponujące bo 21.59 na 5 km i 48.47 na 10 km, ale nie zależy mi na wynikach, tylko na przyjemności z biegania. Najbardziej podobają mi się długie, leśne wybiegania -  tu czasem dochodzę nawet do 30 km.
Ładnie to Jakub ujął, zima faktycznie buduje psychę a latanie po śniegu niesamowicie wzmacnia mięśnie i ścięgna.
Oczywiście zaliczyłem całą masę kontuzji, ale przynajmniej dowiedziałem sie o istnieniu części ciała, o których nigdy nie słyszałem ;)

Offline ina

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #148 dnia: Maj 15, 2013, 21:07:19 »
Kurde, ja mam na 5km czas ok 26min a na 10km ok 1h, ale pod górę przez większość drogi ;D 26-go pierwszy raz w życiu biegnę dychę po równym i asfalcie, sama jestem ciekawa jaki będzie wynik :D

A co do pogody to każda jest super do biegania :) tylko podłoże czasem słabo współpracuje ;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla


Offline Jakub123



  • Pomógł: 2

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #149 dnia: Maj 15, 2013, 21:22:38 »
26-go pierwszy raz w życiu biegnę dychę po równym i asfalcie, sama jestem ciekawa jaki będzie wynik


dasz ognia!!