Autor W▒tek: Afganistan 2010  (Przeczytany 5725 razy)

0 u┐ytkownikˇw i 1 GoŠ przegl▒da ten w▒tek.

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Afganistan 2010
« dnia: Maj 17, 2016, 11:59:31 »
Z racji tego, ┬┐e zdarzy┬│a si├¬ rzecz dziwna i zupe┬│nie nieoczekiwana, a z tytu┬│u mej bazgraniny u Was (pomocna d┬│o├▒ rucinsky`ego i "znaleziska"), rozpoczn├¬ tu pewn┬▒ opowie┬Â├Ž w odcinkach, kt├│ra w takiej formie nigdzie nie by┬│a publikowana. Poszczeg├│lne odcinki pojawia┬│y si├¬ na stronie terenowo.pl, ale nadam tej relacji osobisty sznyt.
Fina┬│ zachowam w innym obszarze netosfery i kto b├¬dzie chcia┬│, ten b├¬dzie w tej mojej sferze sobie osobi┬Âcie tam kontynui┬│.

Rzecz si├¬ mie├Ž b├¬dzie o tym:
https://www.youtube.com/watch?v=4RII32FZnr4

Nie lubi├¬ tego pierdolingu tv. Bardzo za┬ mi si├¬ spodoba┬│a koncepcja rejestracji tego, co si├¬ dzia┬│o, bez retuszu. Dow├│d jest tutaj np.:
https://www.youtube.com/watch?v=svBLiFscwY8

Mo┬┐ecie sobie poogl┬▒da├Ž kolejne odcinki klejone po nocach na kolanach przez Szpilberga, Rafa┬│a Sieradzkiego -filmowego dokumentalisty wycieczki.
To, co nas odr├│┬┐nia┬│o, od tego, co dzieje si├¬ wsp├│┬│cze┬Ânie, to fakt, ┬┐e zrobili┬Âmy to w do┬Â├Ž nietypowym stylu.
Z wyprawy powsta┬│ blisko godzinny film, ale nie znam jego los├│w.

Ja te┬┐ pope┬│ni┬│em kilka film├│w z tej imprezy. To, do┬Â├Ž n├¬dzny przyk┬│ad, ale zawsze...:





Oba w jaki┬ tam spos├│b dokumentuj┬▒ cz├¬┬Â├Ž wsp├│ln┬▒ (moj┬▒ i ekipy) wyrypy. Spr├│buj├¬ przybli┬┐y├Ž Wam ten odcinek.

No wiêc, do roboty... ;)



┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem


Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #1 dnia: Maj 17, 2016, 12:36:02 »
Buran poniewiera³ mi psychê przez lat kilkadziesi±t... Buran z wirusem.
Magia przekuwania posranych pomys┬│├│w w realne przedsi├¬wzi├¬cia, podsycana wiatrem ze wschodu, pozwala┬│a w┬│amywa├Ž si├¬ do tej cz├¬┬Âci m├│zgu, kt├│ra pierdoli nakazy i zakazy... Wtedy, ju┬┐ jako cz┬│ek wolny wyp┬│ywa┬│em na suchego przestw├│r oceanu...
Dryf m├│j ostatni, to wycieczka z Simsonem w Pamir i afga├▒ski Hindukusz. Wycieczka, kt├│ra wry┬│a mi si├¬ w psych├¬ do tego stopnia, ┬┐e powiedzia┬│em sobie do┬Â├Ž w dniu... wyjazdu. Bo ta (jak i kilka innych) nie zacz├¬┬│a w tym dniu.  Wycieczka zaczyna si├¬ w momencie, kiedy uwolnisz posrany pomys┬│.
Pierdoli├Ž o pr├│bach mo┬┐na w niesko├▒czono┬Â├Ž, ale kt├│rego┬ dnia m├│wisz: ok, zrobi├¬ to i wtedy wyp┬│ywasz…

Simsonem w Pamir i afga├▒ski Hindukusz

Pierwotnie projekt by³ znacznie szerszy. Celem by³y Himalaje, po drodze Tien Szan, Pamir, Hindukusz, Karakorum i Himalaje Zachodnie. Sporo tego, ale ja siê nie pierdolê w tañcu.
Blisko ├Žwier├Ž wieku temu, jeszcze jako student, stan┬▒┬│em pod najpi├¬kniejsz┬▒ facjatk┬▒ ┬Âwiata – Nanga Parbat. To ona, jak dziewcz├¬ w p├│┬│obna┬┐one, kusz┬▒ce swym wdzi├¬kiem, skupia┬│a moj┬▒ uwag├¬ wieczorami, gdy le┬┐┬▒c ze ┬Âlepiami wlepionymi w sufit, my┬Âlami b┬│┬▒dzi┬│em gdzie┬ daleko, po niebotycznych ┬│a├▒cuchach g├│rskich...
To, w jaki spos├│b pod ni┬▒ dotar┬│em, zdecydowa┬│o o moim podej┬Âciu do ┬┐ycia na wiele lat. Temat sam w sobie niezwyk┬│y, ale nawet ja, z up┬│ywaj┬▒cym czasem, zacz┬▒┬│em traktowa├Ž go jak sen. Dlatego chcia┬│em tam wr├│ci├Ž…
Marz┬▒c, jednocze┬Ânie analizowa┬│em bud┬┐et i wtedy przyszed┬│ do dyni motorower.

W ka¿dym razie, jak przyszed³ , to zagnie¼dzi³ siê w zwojach na amen. Ten stan znany mi jest od lat, wiêc gdy mnie nachodzi, nie walczê...

Po konsultacjach z Pastorem (posta├Ž w mym ┬Ârodowisku niebywa┬│a*), wyb├│r od razu pad┬│ na Simsona.

By┬│ to koniec lata zdaje si├¬. Ko├▒czy┬│ si├¬ powoli sezon, dla mnie stracony, bo obieca┬│em ma┬│┬┐once, ┬┐e 2009-ty b├¬dzie naszym, wsp├│lnym rokiem. Dla niej oznacza┬│o to koniec z wycieczkami w og├│le, ja stara┬│em si├¬ podkre┬Âla├Ž, ┬┐e „ten” rok ok., a potem zobaczymy. Wtedy uwa┬┐a┬│em, ┬┐e stracony i faktycznie stracony by┬│, bo ja by┬│em „nieobecny”. Z robot┬▒ by┬│o ch…, ze wszystkim by┬│o ch…, ale by┬│o bojowo, bo ja ┬┐y┬│em ju┬┐ swoim kolejnym projektem…

Pan Redaktor
Co pana ci┬▒gnie tak na ten wsch├│d?

Pan Darek
Nic.

Pan Redaktor
...?
Pan Darek
Kompletnie nic.

Pan Redaktor
Nic??

Pan Darek
Tak. Takie zwyk┬│e, zwyczajne nic.

Pan Redaktor
Nie rozumiem...

Pan Darek
No w┬│a┬Ânie. ┬»eby to zrozumie├Ž, trzeba pojecha├Ž na wsch├│d.

Motto:
"...nauczy├Ž si├¬ by├Ž w ┬Âwiecie, ogl┬▒da├Ž go, odkrywa├Ž, zwyczajnie, nim zniknie..."


*Tu jedna, z pastorowych wydumek.
http://www.ttcm.iq.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=78&Itemid=37
Taka do┬Â├Ž szczeg├│lna, bo mocno osobista.

To Pastor zainspirowa┬│ mnie do "motorowych" wycieczek na wsch├│d. Cz┬│owiek o szczeg├│lnych talentach, a przy tym tak skromny, jak ja - nieskromny. Do tego pi├¬knie "pisa├Ž potrafi"...
http://www.ttcm.iq.pl/index.php?option=com_mamboboard&Itemid=38&func=view&id=5042&catid=5&limit=12&limitstart=36
Naprawd├¬ warto przewin┬▒├Ž po otwarciu linka, stron├¬ nieco w d├│┬│, by poczyta├Ž Pastora.

Zostawiam Was na jaki┬ czas z koleg┬▒ Pastorem i wr├│c├¬ tu z tre┬Âciami mymi, jak wyrazicie tak┬▒ ch├¬├Ž. ├ôw kolega odegra┬│ w moich wycieczkach niepo┬Âledni┬▒ rol├¬. Chwilami kluczow┬▒.
Znaje┬┐d┬┐a┬│ ┬Âwiat na moto, wtedy, kiedy nie by┬│o gawiedzi... A ja w tej kwestii wspina┬│em si├¬ dopiero na nocnik. Wtedy, kiedy ze zwyk┬│ej fizjologicznej potrzeby, zatrzyma┬│e┬ si├¬ na moto na poboczu, i nie mog┬│e┬ si├¬ odla├Ž, bo zatrzymywa┬│ si├¬ przy tobie ka┬┐dy motonita, z pytaniem:
- Masz problem ch³opie, czy mogê ci pomóc...?
I nie chodzi┬│o o potrzymanie fiuta...

┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #2 dnia: Maj 18, 2016, 16:07:18 »
W sumie, to nie wiem czy pisa├Ž dalej, czy nie pisa├Ž... Jest ta aprobata, czy nie ma?
Pcham kolejny odcinek, ale bez sygna³u, dalej ju¿ nie ruszê.

Z ko├▒cem 2009, gdy li┬Âcie ju┬┐ opad┬│y z drzew, gotowa by┬│a koncepcja wyjazdu Simem, ograniczona do Korytarza Wacha├▒skiego.
Zdecydowa┬│y finanse… li tylko. Do projektu do┬│┬▒czy┬│ Grzegorz Szyszkowski, specjalista od dw├│ch k├│┬│ek nap├¬dzanych si┬│┬▒ ludzkich mi├¬┬Âni. Postanowili┬Âmy jecha├Ž we dw├│jk├¬, dziel┬▒c koszty przygotowania Elwooda na p├│┬│, ale ka┬┐dy z nas mia┬│ realizowa├Ž odr├¬bny projekt. To ju┬┐ by┬│o cu┬Â.
Jeszcze lepszym cusiem okaza┬│a si├¬ oferta z┬│o┬┐ona przez Bartka Tofela, odgrzewaj┬▒cego starego kotleta, czyli wyprawy himalaist├│w w g├│ry afga├▒skiego Hindukuszu. Sam Bartek w mijaj┬▒cym w┬│a┬Ânie roku zszed┬│ by┬│ spor┬▒ cz├¬┬Â├Ž Korytarza i przygotowa┬│ nowy projekt.

No w┬│a┬Ânie, by jecha├Ž, trza mie├Ž czym. Elwood po Biesach 3 i 1/3 zakotwiczy┬│ na wiele d┬│ugich, zimowych wieczor├│w pod domem. Odpala┬│em go kilka razy, przetoczy┬│em tam i nazad, pod┬│adowywa┬│em akumulatory…
Ze wzgl├¬du na zobowi┬▒zanie, jakiego si├¬ podj┬▒┬│em, maszyna nie mog┬│a zawie┬Â├Ž. Nie zawiod┬│a do tej pory, ale ranga przedsi├¬wzi├¬cia wymaga┬│a, by si├¬gn┬▒├Ž po profesjonalne ┬Ârodki odnowy biologicznej. Tak moi drodzy… biologicznej, bo Elwood to ┬┐ywy tw├│r.
Pokonuj┬▒c z nim tysi┬▒ce km sam na sam, czy face tu face, jeste┬Âmy jak syjamscy bracia. Cz├¬sto gadam do niego, w┬Âciekam si├¬, potem przepraszam, klepi┬▒c pieszczotliwie po kierownicy i desce rozdzielczej, g┬│aszcz┬▒c j┬▒, na nasz┬▒ zgod├¬. Ten wierny druh bierze przyja┬╝├▒ ze mn┬▒ bezwarunkowo, jak pies. Wie, ┬┐e w tej poniewierce mog├¬ liczy├Ž na niego , a on musi na mnie. On wie te┬┐, ┬┐e gdziekolwiek by┬Âmy nie pojechali, to ja bym go nie zostawi┬│ na cudz┬▒ pastw├¬. Wie, ┬┐e z moj┬▒ kultur┬▒ techniczn┬▒ mog├¬ go zaniedba├Ž, ale nikomu nie dam go tkn┬▒├Ž, bez mojej zgody i nigdy nie zostawi┬│bym go samemu sobie.
Jego ┬┐elastwo, to moja druga krew.

By┬│y na tej wycieczce dwie dramatyczne sytuacje skojarzone z Elwoodem (nie idzie o ┬┐adne awarie, by┬│a tylko jedna i spokojnie do opanowania. Zreszt┬▒ w og├│le awarie to pryszcz. Nigdy si├¬ ich nie ustrze┬┐esz na tak d┬│ugiej wycieczce). Pierwsza, to b├│jka na posterunku afga├▒skiej policji, druga to zerwanie drogi pod jego ci├¬┬┐arem. Obaj stan├¬li┬Âmy na wysoko┬Âci zadania…
W zwi±zku z powsta³ymi obawami, najlepsz± klinik± wydaje siê dziupla Traska. To by³ jeden z lepszych warsztatów OR w Polsce. Trasek nie jest tani, ale dobry, dlatego wybór pad³ na niego.

R├│wnoleg┬│e pora ruszy├Ž w ko├▒cu z Simem, kt├│rego ca┬│y czas… nie ma. Tu z pomoc┬▒ przychodzi mi Grzesiek. W momencie, kiedy pojawia si├¬ interesuj┬▒ca oferta z lokalnego rynku, po┬┐ycza mi 1000z┬│. Od siebie dok┬│adam dwie setki i parkuj├¬ ElSimsona w… suszarni. By┬│o to 13-tego lutego.
Sim nie do ko├▒ca by┬│ na chodzie, ale poprzedni w┬│a┬Âciciel w┬│o┬┐y┬│ w niego sporo nowych tajli i trzeba by┬│o go po prostu sko├▒czy├Ž. Wygl┬▒da┬│o to bardzo optymistycznie plus to, ┬┐e by┬│, by┬│o milowym krokiem przybli┬┐aj┬▒cym mnie do realizacji projektu.

Z Bartkiem dogadali┬Âmy szczeg├│┬│y wsp├│┬│pracy.
Fakt, ¿e wyprawa himalaistów zyska³a statut narodowej, a ja zosta³em jakby szefem "l±dowego transportu", da³o mi to do rêki poparty symbolik± atut w rozmowach z druga po³ow±.
Bidula czu┬│a ju┬┐ pismo nosem. Ona te┬┐ zna ten „m├│j” stan. Dla mnie, motywuj┬▒cy do dzia┬│ania, a j┬▒ systematycznie do┬│uj┬▒cy. Do tej pory nie dostrzega┬│em, lub co trafniejsze, nie chcia┬│em dostrzega├Ž, tej ciemnej strony. Ostatecznie ma┬│┬┐onka zapala zielone ┬Âwiat┬│o. Ust├¬puje z syndromem walcz┬▒cej z wiatrakami, stawia jednak kilka warunk├│w, kt├│re ja obiecuj├¬ spe┬│ni├Ž.

Wszystko powoli nabiera w┬│a┬Âciwego rytmu.
Przegl┬▒d Elwooda przewidziany z pocz┬▒tkiem maja a Sima wywo┬┐├¬ do Pi┬│y, gdzie ma si├¬ nim zaj┬▒├Ž spec od dw├│ch ┬Âlad├│w (na zlecenie kolegi, kt├│ry podj┬▒┬│ si├¬ wesprze├Ž mnie w tym temacie). Do listy wspieraj┬▒cych do┬│┬▒cza prezes GREEN WAY S.A. z kt├│rym znam si├¬ ju┬┐ kilka lat i tradycyjnie Wiesiek, prezes VARIANT S.A.
Nie podniecajcie si├¬, trzema samemu ostro zapierdala├Ž w temacie, tym nie mniej kilka konkretnych puzli wype┬│nia swoje miejsce, gdzie nale┬┐y.
Wa┬┐ne, ┬┐e wszed┬│em na w┬│a┬Âciwe tory. ┬Žwiat┬│a nie m┬▒c┬▒ mi nawet informacje docieraj┬▒ce z Pi┬│y. Oryginalny silnik DDR (zgodnie z zapewnieniem sprzedaj┬▒cego mia┬│ przelatane jakie┬ 50km) okazuje si├¬ kup┬▒ z┬│omu. Znaczy to tylko jedno. Niczemu, co w nim zrobiono, nie mo┬┐na zaufa├Ž. Na domiar z┬│ego S┬│owik, nie poparty inicjatyw┬▒ finansow┬▒ kumpla stoi w miejscu z robot┬▒. Tak naprawd├¬ nie chce przy nim d┬│uba├Ž w og├│le, nawet, gdy proponuj├¬ mu przej├¬cie finansowania naprawy przeze mnie. Zostaj├¬ wi├¬c z Simem, w czarnej dupie…

Musz├¬ pilnie znale┬╝├Ž kogo┬ w okolicach Poznania, kto podejmie si├¬ tej roboty, bo jak tak dalej p├│jdzie, to na same paliwo do transportu moto wydam lwi┬▒ cz├¬┬Â├Ž kasy przewidzianej na jego remont.
Tu z pomoc┬▒ przychodzi mi forum m┬│odych zapale├▒c├│w Simsona. Za┬│o┬┐y┬│em tam topic pod tytu┬│em: Simson wyprawowy, kt├│ry szybko sta┬│ si├¬ tam najpopularniejszym w┬▒tkiem. M├│j „dramatyczny” apel skutkuje szybk┬▒ reakcj┬▒. Simek trafia w okolice Poznania w r├¬ce… szesnastolatka! Hm… co b├¬dzie, to b├¬dzie! Marcin, mimo m┬│odego wieku, zadziwia znajomo┬Âci┬▒ zagadnienia i bardzo chce pom├│c. Bardziej jego ojciec zapewne, ale... Przysz┬│o┬Â├Ž nie b├¬dzie jednak tak kolorowa.
Ok, wi├¬c dzia┬│amy…

W drugiej po┬│owie maja odzyskuj├¬ sprawno┬Â├Ž finansow┬▒. Elwood w├¬druje do dziupli Traska, gdzie z pocz┬▒tkiem czerwca ruszamy z gruntownym przegl┬▒dem. Jest troch├¬ roboty. Trasek d┬│ubie przy czo┬│gu metodycznie. Jest ma┬│y kibel z tylnym mostem i du┬┐y z reduktorem. Oba w swoim czasie ┬╝le z┬│o┬┐one. Most odzyskuje dawn┬▒ sprawno┬Â├Ž (tak si├¬ wydawa┬│o), reduktor „powinien te wypraw├¬ wytrzyma├Ž”. Ale problem dojrzewa nie na tym drzewie.
Zaliczam fantastyczne wesele Grze┬Âka i Ani, do tego w roli, kt├│r┬▒, sam si├¬ dziwi├¬, ┬┐e przyj┬▒┬│em. ┬Žwiadczy┬│em tej parze. Dla mnie wyj┬▒tkowe zjawisko, bo od czasu, gdy wdep┬│em w ┬Ârodowisko budowlane, sko├▒czy┬│o si├¬ noszenie gang├│w. Tu, wypada┬│o ten jedyny od┬Âwie┬┐y├Ž, a wcze┬Âniej znale┬╝├Ž go w szafie. Poza tym r├│┬┐nica wieku! Bawi┬│em si├¬ z moj┬▒ ┬┐on┬▒ i go┬Â├Žmi znakomicie. Bawi┬│em z nimi po raz ostatni.

Ju┬┐ na weselu, nikt nie dawa┬│ wiary, ┬┐e jedziemy do Afganistanu. A przy tym temat poruszany by┬│ co rusz, nie wiedzie├Ž kurwa czemu. Projekt znany rodzinie Grze┬Âka od ponad p├│┬│ roku, tyle, ┬┐e ja nie wiedzia┬│em, ┬┐e ju┬┐ Panu M┬│odemu zosta┬│ wyperswadowany… Im bli┬┐ej wyjazdu, tym ja czu┬│em si├¬ co raz gorzej. Co┬ wisia┬│o w powietrzu.
Wpadaj±c do pracy Grzegorza, widzia³em na jego kompie moje maile, jako nieprzeczytane. Wymawia³ siê brakiem czasu na nic, z powodu nawa³u roboty.

Nagle Elwood okaza³ siê szrotem, niezdolnym do jazdy.
Slang Traska, kt├│ry z ka┬┐dym dniem mnie uspakaja┬│, powodowa┬│ u mojego kolegi dreszcze niepokoju. W 2007 i 2008 zaliczy┬│em dwie pionierskie wyprawy do Azji, a ten pyta si├¬ Traska, czy ja w og├│le mam jakie┬ klucze, by w razie W dokona├Ž podstawowych napraw. Nie zada┬│ tego pytania mnie... Ostatecznie rezygnuje.

Ostatnie dwa tygodnie, to niesamowity zapierdol w mojej robocie. Pracowa┬│em po 14h dziennie. Obieca┬│em zabezpieczy├Ž finansowo ┬┐on├¬ na te dwa, czekaj┬▒ce j┬▒ naprawd├¬ trudne m-ce.
Ten  ostatni, to jaki┬ amok. Bartek za┬│atwia ostatnie wizy: uzbeck┬▒ i kazachsk┬▒. Marcin finiszuje z Simem. Gad┬┐ety Pastora (du┬┐y, nieprzemakalny w├│r motocyklowy, ruski primus i przede wszystkim sk┬│adane krzes┬│o z oparciem!) i Lupusa (jednopow┬│okowy namiot Blek Dajmond, kuchenka primus, komplet aluminiowych garnk├│w, plecak i "prawdziwy" n├│┬┐ z porz┬▒dnej stali - jako osobisty prezent) spakowane czekaj┬▒ na swoje miejsce w Elwoodzie. Dotar┬│ r├│wnie┬┐ komplet olej├│w od Wie┬Âka i kilka primambas├│w, bardzo przydatnych na czekaj┬▒cej mnie wycieczce.
Rozczarowany jest Trasek. Nie jestem w stanie d┬╝wign┬▒├Ž koszt├│w i pozosta┬│┬▒ ich 1/3 cz├¬┬Â├Ž obiecuj├¬ uregulowa├Ž do ko├▒ca wrze┬Ânia, po powrocie.
Ca┬│y ostatni dzie├▒ Tomek osobi┬Âcie walczy┬│ z elektryk┬▒, kt├│ra nagle zacz├¬┬│a szwankowa├Ž, gdy r├│wno o 10.00 wystawi┬│ Elwooda z warsztatu gotowego do odbioru. Nie m├│g┬│ podnie┬Â├Ž elektrycznie opuszczanej szyby... Walczy┬│ tak z ni┬▒, centralnym zamkiem, z gin┬▒cymi pr┬▒dami, ┬Âwiat┬│ami... do drugiej w nocy...

2010-07-01 o godz. 4.00 tu┬┐ przed ┬Âwitem, starym ruskim zwyczajem usiad┬│em na ┬│├│┬┐ku razem z ma┬│┬┐onk┬▒, na minutku... ┬úzy nap┬│yn├¬┬│y mi do oczu, i ┬┐onie si├¬ zaszkli┬│y. U┬Âcisn├¬li┬Âmy si├¬ mocno, jak nigdy.
 
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline andy

  • tato


  • Pom├│g┬│: 65
  • pieni┬▒dze nie daj┬▒ szcz├¬┬Âcia, krowy nie daj┬▒ sera

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #3 dnia: Maj 18, 2016, 16:09:26 »
dawaj dalej :)
_________________
dop├│ki nie skorzysta┬│em z internetu nie wiedzia┬│em, ┬┐e na ┬Âwiecie jest tylu idiot├│w /stanis┬│aw lem/

niekt├│rzy ludzie mogliby si├¬ zabi├Ž, skacz┬▒c z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #4 dnia: Maj 18, 2016, 16:33:25 »
Mni├│d Wa┬Â├Ž wylewasz w me pr├│┬┐ne uszy...! :)
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Red-Angel



  • Pom├│g┬│: 14

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #5 dnia: Maj 18, 2016, 22:45:57 »
Ja te┬┐ przeczyta┬│em, wi├¬c mo┬┐esz pisa├Ž ;)

Offline kuzon



  • Pom├│g┬│: 14

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #6 dnia: Maj 19, 2016, 12:38:18 »
Jak masz w┬▒tpliwo┬Âci, to zobacz licznik wy┬Âwietle├▒:
http://www.forum.outdoor.org.pl/podroze-po-calym-swiecie/
A to dopiero jakie┬ 2 dni min├¬┬│y!   :)
"┬»ycia nie mierzy si├¬ ilo┬Âci┬▒ oddech├│w, ale ilo┬Âci┬▒ chwil, kt├│re zapieraj┬▒ dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #7 dnia: Maj 19, 2016, 17:05:07 »
Pal sze┬Â├Ž trzod├¬, jedna owieczka si├¬ liczy.
Pisz├¬, to ca┬│kiem powa┬┐nie. Nie b├¬d├¬ tematu rozwija┬│, ale zdarza si├¬, ┬┐e w powodzi s┬│├│w, to jedno -  odmienia ┬┐ycie ludziom na plus.

Nie namawiam nikogo do ├Žpania, lubi├¬ za to nadu┬┐y├Ž C2H5OH, bo ma lepsz┬▒ pras├¬ ni┬┐ mary┬Âka. Lepsz┬▒ w kontek┬Âcie legalnej dost├¬pno┬Âci. W og├│le nie pal├¬, ale marych├¬ wspieram, bo jak ju┬┐ kto szuka podniety, to niech bierze t┬▒, co najmniej szkodzi.
Ja wychowa³em siê na alkoholu i lubiê go w towarzystwie. A poniewa¿ ma³o które towarzystwo mnie lubi, to nie nadu¿ywam za bardzo.
Wspominam o alko, bo przewija siê w moich postach.

Siê mówi trudno...
https://www.youtube.com/watch?v=g9VJ9UUrnAE

Poza tym trza spraw├¬ jasno przedstawi├Ž:
https://www.youtube.com/watch?v=ErskZt1dMQ8

Wracaj┬▒c do clou.
Zdarzy┬│o si├¬ kt├│remu┬ z Was odmieni├Ž los drugiej osoby...? Z obszaru bada├▒ wykluczam zwi┬▒zki damsko m├¬skie, zw┬│aszcza te usankcjonowane.

Mnie si├¬ zdarzy┬│o. I to w┬│a┬Ânie przez te pisanie.
Bo m├│wi┬▒, skoro gruby mo┬┐e, to dlaczego, ja nie? Poza tym wi├¬kszo┬Â├Ž z nas ┬┐yje w chujowym ┬Âwiecie. I do tych, z chujowego ┬Âwiata trafiam najlepiej.
Wy, tu w troch├¬ lepszym ┬┐yjecie. Wype┬│nili┬Âcie ┬┐ycie pasj┬▒ i chwa┬│a Wam. Moje "trzy korony" (z pierwotnego topicu - Elwood w koronie) broni┬▒ si├¬ kpin┬▒, ale kiedy┬ tam Markowi Kulasowi pokaza┬│em na amatorskim wy┬Âcigu plecy.

T┬▒ Ukrain┬▒, kt├│r┬▒ tu epatowa┬│em przez chwil├¬, potrafi┬│em Bosma├▒sk┬▒ na Oksywiu podje┬┐d┬┐a├Ž na okr┬▒g┬│o przez dzie├▒ ca┬│y, maj┬▒c ledwie 14 lat i to w czasach g┬│├¬bokiej komuny.
Zmarnowany talent... ;)
No, musia┬│em wstawi├Ž tego emotikona... :)

Elwood zawsze pali od strza┬│u.

Pierwsze manewry zestawem na osiedlowym parkingu. Par├¬ ruch├│w kierownic┬▒ i ju┬┐ wiem, jak ten zestaw ┬│ama├Ž.
Poza Kasiulem w oknie, towarzyszy mi pani sprz┬▒taj┬▒ca osiedlowy kram i na pewno ten skurwiel z naprzeciwka, kt├│ry wykorzysta ka┬┐d┬▒ okazj├¬, by wezwa├Ž policj├¬ lub stra┬┐ miejsk┬▒, by mi dojeba├Ž, bo musi. Bo jak komu┬ nie dojebie, to si├¬ udusi. W tych dw├│ch o┬Ârodkach jestem jednak traktowany do┬Â├Ž ┬┐yczliwie, co go wkurwia jeszcze bardziej.
Notabene, jestem w ko├▒cowej fazie namierzania ch… i odp┬│ac├¬ mu manewrem wypracowanym jeszcze w czasach studenckich. Sklej├¬ ciulowi framug├¬ z drzwiami!

W koñcu ruszam. Zjebany jak pies, jak zwykle, jadê po t± moj± kolejn± przygodê...
Jest bardzo ciep³o. Jadê w amoku. Sam siê dziwiê, ¿e ³eb mi na kierê nie pada.
Przed W-w┬▒ staj├¬ na parkingu i sprawdzam, czy co tam si├¬ nie pourywa┬│o. W sensie reklam klejonych na chybcika przeze mnie, Tomka i prezesa GREEN WAY-a. A kleili┬Âmy je wsp├│lnie mi├¬dzy 22.00 - 2.00 minionej nocy. ElSim na sztywno spi├¬ty, ani drgnie.
Przygl±da mi siê kompania policji. Kupa mundurowych, w tym bardzo ³adnych funkcjonariuszek. Chyba na jakie szkolenie jad±...
Dzwoni do mnie Bartek i Mirmil. Uspakajam, ┬┐em ca┬│y, w komplecie potrzebnych dokument├│w a do centrum jeszcze 70km.

Gdy parkujê pod wskazanym adresem, sam odczuwam ulgê.
Przez ostatnie 4 doby spa³em ³±cznie mo¿e z 8 godzin. Przemieszane stresem i sporym wysi³kiem fizycznym odzywaj± siê mega zmêczeniem w momencie, kiedy dostrzegam ³ó¿ko.
Kr├│tkie przywitanie, k┬▒piel i padam na wyro. Pr├│buj├¬ zasn┬▒├Ž, ale ci┬▒gle produkuje adrenalin├¬.
Gdzie┬ tam lewituj├¬ w czasoprzestrzeni, z kt├│rej docieraj┬▒ do mnie urwane zdania cz┬│onk├│w ekipy samochodowej.
Poza Mirmilem i Bartkiem znamy si├¬ z zamkni├¬tego forum. Obowi┬▒zkowo mam odpocz┬▒├Ž i nie ma dyskusji.

 W po┬│udnie zaczyna si├¬ pakowanie. Jestem przera┬┐ony. Rany Julek... Po kilku godzinach przyczepka przypomina kiszk├¬ wypchan┬▒ do granic tre┬Âci┬▒, podobnie Elwood i mirmilowy Nissan.
Z dokument├│w brakuje mi jeszcze zielonej karty dla Elwooda i Sima. Klimas ustali┬│ telefonicznie, gdzie nam to od r├¬ki wystawi┬▒ i ┬Âmigamy na miasto. Mamy okazj├¬ pierwszy raz pogada├Ž tak normalnie, ch┬│op wydaje si├¬ ok. Par├¬ minut po 18-tej mam komplet papier├│w i startujemy.

Moja za┬│oga to:
- Bartek Tofel - pomys┬│odawca, sprawca, kierownik logistyczny,
- Ela Kamiñska - dziewczê w wieku rozrodczym... Dla tej wyprawy po¿egna³a siê ze stabiln± robot±,
- Rafa┬│ Sieradzki - operator kamery TV, profesjona┬│, nie myli├Ž konfesjona┬│em, cho├Ž stabilny nie mniej,
- no i ja... Zajebista niewiadoma dla wsiech.

Za┬│oga Mirmila to:
- Mirek £abuz "Mirmil" - da³em mu cynka w temacie, ¿e szykuje siê niez³a wyrypa i plac jest,
- Tomek Klimczak "Klimas" – ch┬│op nie ma czucia w d┬│oniach, po wypadku. W jednej r├¬ce rozpalone ┬┐elazo, w drugiej zamro┬┐ony pr├¬t i… i nic…
- Jacek Kierzkowski "Kierzu" - kierownik sportowy – ch┬│op z jajami, ale jak je rozhu┬Âta, to mo┬┐na oberwa├Ž.

Wi├¬c to wszystko jednak prawda…




┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline rucinsky



  • Pom├│g┬│: 3

    • us┬│ugi p┬│ytkarskie
Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #8 dnia: Maj 24, 2016, 21:42:35 »
W sumie, to nie wiem czy pisa├Ž dalej, czy nie pisa├Ž... Jest ta aprobata, czy nie ma?

Porzu├Ž Elwood te w┬▒tpliwo┬Âci permamentnie  ;)
Ostatnio na mail'e nawet odpisuje z 2 dniowym op├│┬╝nieniem z braku czasu ale zajrze├Ž do Twoim tre┬Âci czas znajduje, cho├Žby k┬▒tem oka w telefonie  :)
"A co, je┬┐eli rzeczywisto┬Â├Ž tak naprawd├¬ jest iluzj┬▒ i nic nie istnieje? — C├│┬┐, w takim razie zdecydowanie przep┬│aci┬│em m├│j nowy dywan."

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #9 dnia: Czerwiec 08, 2016, 20:29:20 »
Nim rusz├¬ dalej z relacj┬▒, mo┬┐e kto┬ skorzysta i ruszy:
https://www.evisa.tj/index.evisa.html

┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #10 dnia: Czerwiec 12, 2016, 12:34:32 »
No w┬│a┬Ânie. Blokada pe┬│na w m├│zgu na ten wyjazd obecnie...  ::)

Do Afganistanu wybra³em siê dwukrotnie moj± Toyot± HJ61. W 2008-ym i 2010-tym.
Mimo, ¿e ta druga wyprawa mia³a wiêkszy rozmach i zakoñczy³a siê spektakularnym sukcesem, bardziej ceniê sobie tê pierwsz±. Na ni± mam obecnie wenê.
Na bie¿±co bêdê drukowa³ j± tu: Afganistan 2008

Czasu ju┬┐ troch├¬ od tego wydarzenia min├¬┬│o, ale zdj├¬cia pozwalaj┬▒ pami├¬├Ž od┬Âwie┬┐y├Ž, ale przede wszystkim, razem z relacj┬▒, pozwalaj┬▒ mi jeszcze raz t├¬ niesamowit┬▒ wyryp├¬ prze┬┐y├Ž...
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Online misiak76



  • Pom├│g┬│: 36

    • Co┬ skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #11 dnia: Czerwiec 27, 2016, 05:16:38 »
Czego┬ mi tu brakuje ;)

Wys┬│ane z mojego 6045Y przy u┬┐yciu Tapatalka


Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #12 dnia: Czerwiec 29, 2016, 07:58:51 »
A co ma ch┬│op pisa├Ž, jak w linku jest napisane?
P├│┬│ tego forum, to baza link├│w.

W┬│a┬Ânie tego chcemy unikn┬▒├Ž.

Wiêc proszê o rozwiniêcie w±tków, uzupe³nienie o relacjê i przepisanie z linku.
 Za tydzie├▒ zrobi├¬ czyszczenie takich w┬▒tk├│w.

Mo┬┐na spokojnie wyczy┬Âci├Ž ten w┬▒tek. Kopiowania tre┬Âci nie b├¬dzie.
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #13 dnia: Lipiec 06, 2016, 01:31:21 »
Uda┬│o mi si├¬ pope┬│ni├Ž co┬ dalej w temacie AFG 2008. Tyczy si├¬ to Doliny Wielkiego A┬│aju. Znanej wszystkim tym, kt├│rzy podj├¬li pr├│b├¬ zdobycia lub marz┬▒ o tym, czyli o Piku Lenina.
Dolina Wielkiego A³aju - wstêp

Dolin├¬ t├¬ przeje┬┐d┬┐a┬│em w sumie 10x. Zjecha┬│em j┬▒ ca┬│┬▒ wzd┬│u┬┐ i sporo wszerz. Zjazd do niej z prze┬│├¬czy Taldyk, przy dobrej pogodzie gwarantuje  spektakularn┬▒ panoram├¬ G├│r Zaa┬│ajskich - moj┬▒ ulubion┬▒.
W linku powy┬┐ej jest pierwszy odcinek - wst├¬p. Dalsze b├¬d┬▒ r├│wnie ciekawe (znaczy mam nadziej├¬, ┬┐e ten te┬┐ jest ciekawy), cho├Žby ze wzgl├¬du na dokumentacj├¬ fotograficzn┬▒. Nie jestem or┬│em w robieniu zdj├¬├Ž, ale przez tyle lat eksploracji tej doliny (nie mam tylko zdj├¬├Ž z 2007-ego, bo nie zabra┬│em aparatu... :) ) narobi┬│em ich sporo i jest z czego wybiera├Ž. Nie ogranicz├¬ si├¬ do zdj├¬├Ž z 2008-ego, tylko z ca┬│ego okresu.

Przy okazji opisz├¬ ┬┐ycie w dolinie z podzia┬│em na por├¬ letni┬▒ i zimow┬▒, przedstawi├¬ ┬┐ycie w jurcie - prawdziwej jurcie, prawdziwe ┬┐ycie. Spa┬│em w kilku takich. Nie to, co ma miejsce w jurtach komercyjnych. B├¬dzie o budowie jurty, bo zdarzy┬│o mi si├¬ na tej wyrypie fabryk├¬ jurt odwiedzi├Ž... :) Co prawda w Barskoon nad jeziorem Issyk ale zawsze. Nota bene "fabrykant" produkuje r├│wnie┬┐ tradycyjne ka┬│paki kirgiskie.
Opowiem te┬┐ ca┬│┬▒ prawd├¬ o kumysie i dlaczego kierowcom nie wolno jego pi├Ž (oficjalny zakaz).

Tym, kt├│rzy w tym wszystkim nie gustuj┬▒ pozostanie kilka fot Piku Lenina i kr├│tka historia, jak pr├│bowa┬│em wspi┬▒├Ž si├¬ na m├│j pierwszy 5-ciotysi├¬cznik pod Pikiem.
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #14 dnia: Lipiec 09, 2016, 02:29:25 »
Czeka na  mnie.



Do us┬│yszenia.
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem


Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #15 dnia: Listopad 23, 2016, 21:59:31 »
40 lat minê³o...
http://renowacjaposadzek.pl/blog/40-lat-minelo/
Jaka piêkna Nysa "Ewa"...
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Pamir okiem kamery z 1928
« Odpowied╝ #16 dnia: Grudzie˝ 28, 2016, 18:56:43 »
W zasadzie co┬ podobnego prze┬┐y┬│em w mikro (mikro mikro) skali.
Stary film robi mega wra┬┐enie.
Zapraszam do obejrzenia z ma┬│ym komentarzem:
http://renowacjaposadzek.pl/blog/dach-swiata-podroz-po-pamirze-1928/

┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #17 dnia: Grudzie˝ 28, 2016, 20:07:11 »
W zasadzie co┬ podobnego prze┬┐y┬│em w mikro (mikro mikro) skali.
Stary film robi mega wra┬┐enie.
Zapraszam do obejrzenia z ma┬│ym komentarzem:
http://renowacjaposadzek.pl/blog/dach-swiata-podroz-po-pamirze-1928/
Korekta!
Winno by├Ž:
"...okiem kamery z 1927 roku..." :) Ksi┬▒┬┐ka zosta┬│a wydana rok p├│┬╝niej.
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #18 dnia: Grudzie˝ 28, 2016, 22:16:07 »
Rok pó¼niej ekspedycja mieszana niemiecko-rosyjska "Alai - Pamir Expedition 1928" eksplorowa³a "Niezbadan± Ziemiê" a jej grupa alpinistyczna wesz³a na Pik Kaufmana (Lenina) do tej pory uwa¿any za najwy¿szy szczyt ZSRR. Na tej wyprawie odkryto, ¿e wy¿szym jest Pik Garmo, pó¼niej zwany Pikiem Komunizma (obecnie Ismaila Samaniego). Zdobyty on zosta³ 5 lat pó¼niej przez rosyjskiego alpinistê Jewgienija Aba³akowa.

Poni┬┐ej link do filmu z wyprawy:
https://www.youtube.com/watch?v=FkrZVz9Brak
Nie jest o jednak (moim zdaniem) tak interesuj±cy, jak ten z 1927-ego. Tym niemniej doskonale oddaje skalê takiego przedsiêwziêcia. Karawanê tworzy³o 65-ciu uczestników, 160 koni i 60 wielb³±dów!
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #19 dnia: Czerwiec 14, 2017, 14:57:43 »
Bajka┬│ajka par├¬ os├│b rozczarowala, to wi├¬c pora nasta┬│a, by potrzyma├Ž kciuki za kolejne przedsi├¬wzi├¬cie w kierunku wschodnim.
Zasadniczo, nie b├¬d├¬ ┬Âciemnia┬│... Wybieram si├¬ si├¬ ┬Âladami Elwooda (auto... Elwood to auto!) do Azji Centralnej.
Wybieram si├¬ Wie┬Âniakiem. Du┬┐o ta├▒sz┬▒ wersj┬▒ Elwooda. Jecha┬│em nim do Iranu (jeszcze nie Wie┬Âniakiem wtedy), by┬│em na Ba┬│kanach... Pozna┬│em typa. Nadaje si├¬.
Historia drukuje siê tu:
http://renowacjaposadzek.pl/blog/category/golf-wiejski-czyli-10-lat-pozniej/
Stara zasada: jak naobiecuje, to musi pojecha├Ž!
Pytanie: gdzie tak naprawdê?!

Kto zgadnie, gdzie pojad├¬ Wie┬Âniakiem dostanie nagrod├¬ z osobist┬▒ dedykacj┬▒ po powrocie. Oczywista, nie jest to has┬│o - adresowane do gigant├│w outdoorowego rocka, bo ci, zadufani w swoim ┬Âwiecie r├│wnoleg┬│ym (to nawet nie jest przytyk, z nimi tak po prostu jest), nie wdepn┬▒ w ka┬│u┬┐├¬ trzewikiem solomona na testach tych┬┐e pod blokiem.
Adresujê je do tych "peda³ów", którzy w mozole realizuj± swoj± pasjê poznawania tego, co za rogiem.

Has┬│o w jaki┬ spos├│b jest pu┬│apk┬▒. Bo, kto si├¬ odezwie, to lokuje si├¬ w pedalskiej przestrzeni. Ale... Wszystkich takich "peda┬│├│w" pozdrawiam serdecznie i wspieram.
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem

Offline Elwood



  • Pom├│g┬│: 15

Odp: Afganistan 2010
« Odpowied╝ #20 dnia: Czerwiec 19, 2017, 08:56:00 »
┬Žwiat jest do dupy ale ┬┐ycie jest cudem