Autor Wątek: Szukam pana Kalandra  (Przeczytany 6892 razy)

Elwood i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 29, 2017, 12:47:21 »
Rozumiem zawód.
Zasadniczy temat nie umarł i zrobię go na przełomie przyszłej zimy i wiosny. W stylu, jaki zapowiedziałem. Spokojnie się do tego przygotuję. Czuję się, że tak powiem - zobowiązany... :D

P.S.
Jest o czym pisać w zastępstwie ale... zostawiam to dla siebie.

Pozdro.
Świat jest do dupy ale życie jest cudem


Online Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 07, 2017, 09:50:52 »
Świat jest do dupy ale życie jest cudem

Online Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwiec 08, 2017, 08:56:53 »
Moim zadaniem nie jest pisanie prawdy. Jest tę prawdę odkrywać.
Do czego to człowiek nie dojdzie czytając o krótkiej historii idei... domu? He, he... Otóż, otóż. Np. do Kundery dojdzie ale się nie dogada, bo ten zapomniał czeskiego w gębie.

Fromage... Większość zapewne, kiedy widzi taki nick na forum skojarzy go z serem. Tylko nieliczni odniosą się do starofrancuskiego wyrażenia "rzeczownik". A już na palcah jednej ręki (i to mocno okaleczonej) ktoś dostrzeże podmiot.

Piszę obecnie (m.in. dla Ciebie) długą bardzo odpowiedź. Trza się trochę wysilić by do niej dotrzeć.

Pozdro
El
Świat jest do dupy ale życie jest cudem

Online Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 12, 2017, 07:38:50 »
Żyje się. Mało się jeździ.
Jedno jest pewne. Najwygodniejsze siedzisko, na jakim do tej pory siedziałem, to nie brooks tylko rusek. Do tego z połamaną jedną sprężyną. To jedyny taki rusek w eksploatacji zapewne, jeżeli dodam, że ma odbojniki z chujowych, toyotoych poliueretanów by Super Pro... :D
Świat jest do dupy ale życie jest cudem

Online Elwood



  • Pomógł: 9

Podróz za 50zł
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 24, 2017, 13:42:10 »
Ogłoszenie poniżej w klinku:
http://africatwin.pl/showthread.php?t=30695

Świeżutkie jak sok wyciśnięty właśnie przeze mnie z grapefruita.
Start 15.08.2018.

To tak trochę, by wynagrodzić trud Bałkałajki.
To będzie mocna wyrypa.

Wiemy, że Polak potrafi ale co łaska (równo 50zł) będziemy wnosić innymi kanałami... :D Jednym z dwóch jest forum outdoor. Doceńcie to!
:)

Jesteśmy równie świeżo po Biesowisku, więc trochę dochodzimy do siebie
https://www.youtube.com/watch?v=nsW8OuhoHlE
ale już w ten weekend bierzemy się do przygotowań.
Świat jest do dupy ale życie jest cudem

Online Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #55 dnia: Dzisiaj o 10:31:26 »
Przygotowania do wyrypy w toku. Nie będzie łatwo, ale nie na samej wyrypie, tylko w przygotowaniu się.
jak tow życiu, największą przeszkoda do pokonania będzie moja Strażnik Domowy. Uzyskać jej zgodę będzie bardzo, bardzo ciężko. Plusem jest ślub mego syna tego lata, co na pewno odpowiednio zajmie umysł kochanej żony na tyle, ze uda mi się siebie przemycić ku.

Wyrypa szczególna. Wymagać będzie ode mnie dyscypliny na wielu poziomach i obszarach. O kondycji, w ramach której powinienem być zdolny do przebiegnięcia maratonu nawet nie wspominam ale warto wspomnieć, że bardzo istotne będzie również przygotowanie, że tak powiem gimnastyczne.
A gimnastykę bardzo lubię. Może przez to, że uprawiałem ją przez kilka ładnych lat ma tu jakieś znaczenie ale większe w kontekście tego, że w ramach przygotowań, zamierzam się doprowadzić do sprawności fizycznej w takim stopniu, by wykonać wszystkie te ćwiczenia na drążku, poręczach i kółkach w jakich wykonywałem je 35kg temu. Że lata zbiegły się tu z kilogramami, to nie przypadek. Jest o co powalczyć.

Świat jest do dupy ale życie jest cudem