Autor Wątek: Szukam pana Kalandra  (Przeczytany 5789 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 29, 2017, 12:47:21 »
Rozumiem zawód.
Zasadniczy temat nie umarł i zrobię go na przełomie przyszłej zimy i wiosny. W stylu, jaki zapowiedziałem. Spokojnie się do tego przygotuję. Czuję się, że tak powiem - zobowiązany... :D

P.S.
Jest o czym pisać w zastępstwie ale... zostawiam to dla siebie.

Pozdro.
Świat jest do dupy ale życie jest cudem


Offline Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 07, 2017, 09:50:52 »
Świat jest do dupy ale życie jest cudem

Offline Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #52 dnia: Czerwiec 08, 2017, 08:56:53 »
Moim zadaniem nie jest pisanie prawdy. Jest tę prawdę odkrywać.
Do czego to człowiek nie dojdzie czytając o krótkiej historii idei... domu? He, he... Otóż, otóż. Np. do Kundery dojdzie ale się nie dogada, bo ten zapomniał czeskiego w gębie.

Fromage... Większość zapewne, kiedy widzi taki nick na forum skojarzy go z serem. Tylko nieliczni odniosą się do starofrancuskiego wyrażenia "rzeczownik". A już na palcah jednej ręki (i to mocno okaleczonej) ktoś dostrzeże podmiot.

Piszę obecnie (m.in. dla Ciebie) długą bardzo odpowiedź. Trza się trochę wysilić by do niej dotrzeć.

Pozdro
El
Świat jest do dupy ale życie jest cudem

Offline Elwood



  • Pomógł: 9

Odp: Szukam pana Kalandra
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 12, 2017, 07:38:50 »
Żyje się. Mało się jeździ.
Jedno jest pewne. Najwygodniejsze siedzisko, na jakim do tej pory siedziałem, to nie brooks tylko rusek. Do tego z połamaną jedną sprężyną. To jedyny taki rusek w eksploatacji zapewne, jeżeli dodam, że ma odbojniki z chujowych, toyotoych poliueretanów by Super Pro... :D
Świat jest do dupy ale życie jest cudem