Autor Wątek: [Plecaki małe] Arc'teryx Cierzo 25  (Przeczytany 4236 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Pablo666



  • Pomógł: 29

    • Foty moje....
[Plecaki małe] Arc'teryx Cierzo 25
« dnia: Wrzesień 04, 2011, 16:42:22 »
No i trafił w moje ręce pierwszy produkt Arca...  ;D
Zakupiłem w Arrizonie i odebrałem osobiście, ot jakas zaleta tej Brzydgoszczy ;) "Zniżki" komentować nie będę  ::), już z forum nie współpracują.

Od dłuższego czasu nosiłem się z myślą zakupu lekkiego plecaka "szturmowego" ale i takiego do poniesienia gratów na ściankę, czy po zakupy. Cierzo zwrócił moja uwagę... kolorem  ;D jedynym i słusznym ;)
Jeszcze zobaczyłem go w Alpach na plecach jednej rodaczki.... no i pozamiatane.

Pierwsze wrażenie, hmm dziwne, za coś tak pierdołowatego dałem niemal 300zł.... heh... jakie to lekkie (wg producenta 415g), delikatne być też musi....
Dopiero w domu przystąpiłem do oględzin. Wszystko wykonane idealnie, wszystkie szwy, nitki perfekcyjnie pokończone, nic do czego dało by się przyczepić. Mimo metki Made in Philippines.

Genralnie:
- komora główna z mini kieszonką na górze na rzep

- komora w klapie- wyprofilowana i stanowiąca oddzielną całość- nie zachodzi po bokach, jak w klasycznych plecakach, na komorę główną. W środku klips, karabinek na klucze, zamek bryzgoszczelny, tylko nie wiem po co dwubiegowy? W końcu dodatkowe żelastwo.

- pas piersiowy: z regulacją w pionie, jedyny czarny element... po co ten chaos wprowadzać kolorystyczny?
- pas biodrowy: zgodnie z przewidywaniem, daje tylko stabilizację co by się plecak nie majtał na boki, ale w końcu nie robili go do noszenia w nim cegieł.
- "plecy" wkładka z pianki, jedynie może się przydać co by nic nie uwierało w plecy, ale i to nie mogą być zbyt kańciaste przedmioty- grubość ok 4mm, za dużo wygody nie zapewni.
- szelki: bardzo cienkie, delikatnie wyprofilowane, od wewnętrznej strony perforowana pianka.

- system kompresyjny: ciekawy patent.... daje bardzo duże i szybkie możliwości kompresji, niemal jednym ruchem. Niestety by plecak wyładować maksymalnie trzeba rozpiąć repik na środku, ot pożałowiali dosłownie 10cm linki.... fjane jest to że kompresuje plecak po całej wysokości, nie ma on takiego gruszkowatego kształtu gdy się go pościska, zastanawia mnie tylko ile czasu wytrzymają "przelotki" wszystko z materiału więc się będzie wycierać.

- materiał: trudny do zidentyfikowania, bardzo cienki, ale robi dobre wrażenie. Klapa i dół z grubszego, środek z wyraźnie cieńszego.

- zaczepy na czekany: cienkie oczka ale sprawiają wrażenie porządnych, mocowałem do nich kije trekingowe, nie trzymały się za dobrze, szczególnie górne rzepy trzeba było owinąć parę razy wokół kija, ale jak nie będzie się biegać i fruwać to wszystko zostanie na miejscu.
- mini "daisy chainy": jak wszystko sprawiają wrażenie delikatnych, dodatkowo przez nie przechodzi, w paru miejscach system kompresyjny, coś lekkiego można podczepić, ale komplet żelastwa na tatrzańską drogę raczej bym wsadził do środka ;)

Plecak można fajnie skompresować do transportu, oczywiście bez pianki plecowej, ona chyba zostanie już w domu. Pokazana przez Arca wersja jest mało satysfakcjonująca (wsadzenie plecaka do wywróconej klapy) zdecydowanie lepsze efekty daje wsadzenie wszystkiego do klapy w normalnej "pozycji" z wyciągniętą klamrą, da się dociągnąć i ... różnica jest spora. 



Generalnie bardzo dobry kawał partyjnej roboty, oby okazał się jeszcze przydatny ;) Zastanawiam się czy da radę wsadzić do środka camelbaka, zawsze jakiś plus. Brakowało mi czegoś takiego na Blancu, duży zostawić w schronisku i coś takiego mieć na atak szczytowy, perfekcyjne rozwiązanie. Na lekki wspin czy jako EDC też się powinnien sprawdzić idealnie. Ale czas pokaże ;)
Całe życie z wariatami....


Offline Photon

Odp: [Plecaki małe] Arc'teryx Cierzo 25
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 04, 2011, 17:19:18 »
Fajne maleństwo, a kolor jego genialny, ale do ceny muszę chyba jeszcze dojrzeć ;P

Offline Jolan



  • Pomógł: 2

Odp: [Plecaki małe] Arc'teryx Cierzo 25
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 20, 2017, 20:00:01 »
Odkopuję wątek, bo chyba warto :)
przynajmniej dla mnie.

Narobiłem troche fotek, ale za cholerę nie mogę ich wkleić  :'(


Wczoraj wreszcie przybył. Po dość długim poszukiwaniu odpowiedniego woreczka na miasto + backup na wyprawy z dużym plecakiem ponownie sięgnąłem po Cierzo Arca. Miałem swoje typy (ascensionist 35/30 lub LA Ascent SL30), ale A35 PataGuciego niemal nie do dostania w normalnym kolorze, a nowe A30 i LA zabójcze cenowo dla mnie. Worek musiał mieć odpinany lub minimalny pas biodrowy i dość l (min ok 30) na zapakowanie całości gratów na basen, a i tak pewnie będzie za mały jak dodam makaron, pamelkę i dmuchaną kaczuszkę ;D
Jako backup na wyrypy musiał być lekki, do tej pory targałem jak kretyn ok 1kg worki.
To mój drugi Cierzo. Miałem czarnego Cierzo 25l opisanego już w tym wątku. I poza wspomnianymi plusami, były też minusy: brak możliwości zamontowania bukłaka, dość kłopotliwy system mocowania kijków i po prostu "irytującą" klapę. Poza tym 25l okazało się na potrzeby odrobinę za mało. Od razu zaznacza, żaden ze mnie fan Arca, ani konsument. Po prostu na Arca mnie nie stać, ale jak się człowiek potyka o cenę 220zł z przesyłką ze sklepu w DE to nie odmawia ;)

opis dystrybutora sobie daruję. Plecak wykonano z 2 materiałów: N210r-HT nylon 6,6 o gładkim splocie i N100mr-HT nylon 6,6 mini ripstop. Waży 550g. Zwykła pokazała 600g, więc tyle ma. Teoretycznie ma 28l. Na szybko wydaje się więcej. Przynajmniej kiedy porównuję z Cerzo 25 i BD Epic35.

Arc w porównaniu z poprzednikiem sporo zmienił na plus. Zniknęła klapa. Zmieniono kształt. Plecak jest wyraźnie dłuższy (wyższy) i zwęża się dość mocno do dołu. Wygląda trochę jak trójkąt.
Brak klapy zrekompensowano systemem otw/zamykania stosowanym z Alphy FL30/45. Jednym ruchem otw bądź zamykamy, dodatkowo mamy pasek na linę. Brak osłony na wypadek deszczu. W jakiś sposób zrekompensowano to kształtem górnej części plecaka. Górna część małej zewnętrznej kieszeni jest wzmocniona wodoodpornym materiałem i przy zamykaniu nakłada się od góry na plecak.

Wspomniana kieszeń nie jest zbyt duża. Raczej na drobiazgi, ale zmieści się ich sporo. Dodatkowo w środku ma małą siateczkową kieszeń i stoper na sznurek regulujący systemem kompresji. Odpowiednie jego ściągnięcie pozwala symetrycznie regulować kompresją plecaka. Plecak podobnie jak Cierzo 25 ma wokół siebie sznurek do mocowania dodatkowego sprzętu. Można go dowolnie komponować systemem zaczepów i dodatkowych uchwytów. To 4 sznurki ze stoperami o sporych możliwościach regulacji. Po dwa na górze i dole (ukryte w osłonie czekanów). Dzięki temu spokojnie można przymocować kijki.
Dodano osłonę czekanów znaną na dole (jak w BD i Arc Nozone).

Pas biordowy przyszty na stałę. Dość szeroki, ok. 3,5cm, łatwo można ukryć w osłonie czekanów. Dobrze wyprofilowane szelki, wyposażone w aż 9 pętelek (każda) do mocowania drobiazgów. Całość z zewn robi dobre wrażenie. Zachowano staranność wykonania, jak to u Arca. Nawet klips zamykający pas do mocowania liny ma osłonę
 :)
W środku mała znana z Cierzo 25 kieszeń na drobiazgi, ale 2x większa. Również zamykana na rzep. W środku klamerka do kluczy. Pod kieszenią długa, ciągnąca się aż do samego spodu plecaka kieszeń na bukłak (jak na taki plecak jest ogromna) i większa niż te  w innych moich plecakach (BD, LA, Deuter czy Mammut). 3l bukłak Deutera/Source wchodzi bez najmniejszego problemu i jeszcze zostaje miejsce
 ;)Wężyk ma dwie możliwości wyjścia (do góry bądź na prawy lub lewy bok). Sprytne. Formę symbolicznego stelaża pełni znana z Cierzo 25 pianka, którą można wyciągnąć, a potem zwinąć plecak w paczkę.

Offline Żółw



  • Pomógł: 0

Odp: [Plecaki małe] Arc'teryx Cierzo 25
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 07, 2017, 00:06:19 »
Doleję trochę oliwy do ognia.
Mam od 2 lat Cierzo 30 l, czarny.
Pierwszy rok przeleżał w szafie, później go odkopałem i jakoś tak stał się moim głównym plecakiem.

Ogólnie, bardzo się z nim polubiłem - nie będę tu opisywał konstrukcji - ale jest lekkim, prostym worem o ogromnym zakresie regulacji pojemności.
Jeżdżę z nim do pracy na rowerku, chodzę na zakupy, czasem w góry czy skały go zabiorę.

I wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że po roku używania zlazł praktycznie cały laminat od spodu.
Plecak przeżył wylinkę, co miało to się odkleiło.
Wodoodporność po tym procesie właściwie nie istnieje, puszcza wodę jak sitko.
Plecak dalej fajny, ale legenda umarła.

Konstrukcyjnie - nowa wersja bez klapy bardzo mi się podoba i po zajechaniu tego egzemplarza pewnie bym się skusił, ale zostaje duży niesmak i chyba dam szansę innej firmie.