Autor W▒tek: [Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]  (Przeczytany 2305 razy)

0 u┐ytkownikˇw i 1 GoŠ przegl▒da ten w▒tek.

Offline rolin



  • Pom├│g┬│: 2

[Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]
« dnia: Stycze˝ 11, 2017, 23:39:47 »
Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]

W maju 2016 roku ogarn├¬li┬Âmy si├¬ w 5 os├│b i postanowili┬Âmy zam├│wi├Ž bilety lotnicze do Gruzji celem wej┬Âcia na Kazbek. Bilety LOTem Warszawa-Tbilisi wraz z baga┬┐em rejestrowanym 22kg + 8kg podr├¬cznego wysz┬│y w dwie strony jakie┬ 850 z┬│ - nie┬╝le. 28 sierpnia wieczorem mieli┬Âmy wylot.

[29.08.16]

Lot bezproblemowy, wysiadka w nocy na lotnisku, wymiana walut, zakup karty Geocell za 5 Lari z bezpo┬Âredni┬▒ aktywacj┬▒ pakietu danych i wyj┬Âcie przed lotnisko... W tym momencie nast┬▒pi┬│ zmasowany atak taks├│wkarzy :) Za wyg├│rowane pieni┬▒dze chc┬▒ nas zabra├Ž bezpo┬Ârednio do Kazbegi. 5 os├│b z plecakami ~80L chc┬▒ upakowa├Ž do jakiego┬ sedana b┬▒d┬╝ ma┬│ego vana z u┬Âmiechem na ustach m├│wi┬▒c: "One to the trunk, no problem my friend" :D Nie polecam, chyba, ┬┐e jeste┬ przy hajsie :). Po nieudanych negocjacjach postanawiamy wsi┬▒┬Â├Ž w autobus za 50 tetri i na migi dogadali┬Âmy si├¬ z mi┬│┬▒ babeczk┬▒, ┬┐e poka┬┐e nam gdzie wysi┬▒┬Â├Ž, by bezproblemowo przesi┬▒┬Â├Ž si├¬ do metra zmierzaj┬▒cego w kierunku stacji Didube. Wysiadamy obok stacji '300 Aragveli' kupujemy wsp├│ln┬▒ kart├¬ na metro i bezpo┬Ârednio ┬Âmigamy nim do Didube. Podr├│┬┐ metrem jest bezstresowa, przed ka┬┐d┬▒ stacj┬▒ wyra┬╝nie s┬│ycha├Ž jej nazw├¬, wi├¬c nie ma problemu, ┬┐e przejedziemy za daleko. Oczywi┬Âcie Google Maps pomaga, dlatego warto mie├Ž gruzi├▒sk┬▒ kart├¬ z pakietem danych. Ze stacji metra Didube wychodzimy w lewo na parking taksiarzy gdzie kupujemy wod├¬ w butelkach, kt├│re przydadz┬▒ nam si├¬ w g├│rach i znajdujemy taksiarza na kurs do Kazbegi za 100 Lari. Baga┬┐e na dach, my do ┬Ârodka i zaczynamy nasz┬▒ w┬│a┬Âciw┬▒ podr├│┬┐ w kierunku Kaukazu i naszego celu - Kazbeka...

Nie b├¬d├¬ pisa┬│ o tym jak w Gruzji si├¬ je┬╝dzi samochodem, bo to trzeba prze┬┐y├Ž samemu :D Po drodze do Kazbegi zatrzymujemy si├¬ w kilku miejscach m.in jakim┬ zameczku ko┬│o jeziora, przy straganach z lokalnymi specia┬│ami w tym Kaczapuri z serem <3, przy jakim┬ okr├¬gu z malowid┬│ami oraz ciekawym ciekiem wodnym.









Sama droga wojenna jest wyremontowana i szeroka, wi├¬c podr├│┬┐ jest w miar├¬ przyjemna. W ko├▒cu po kilku godzinach doje┬┐d┬┐amy na ryneczek w Kazbegi. Ogarniamy du┬┐e kartusze po 35 Lari sztuka w wypo┬┐yczalni sprz├¬tu g├│rskiego, a nast├¬pnie udajemy si├¬ troch├¬ dalej i w jednej z lepiej wygl┬▒daj┬▒cych miejsc├│wek dogadujemy si├¬ z bardzo mi┬│┬▒ dwudziestokilkuletni┬▒ dziewczyn┬▒ zarz┬▒dzaj┬▒c┬▒ obiektem, ┬┐e zostawimy sobie na czas akcji g├│rskiej cz├¬┬Â├Ž rzeczy u niej i odbierzemy je, gdy po zej┬Âciu z g├│ry we┬╝miemy sobie pok├│j, aby si├¬ ogarn┬▒├Ž przed powrotem do stolicy.

Po przepaku kierujemy si├¬ do klasztora Cminda Sameba. Drogi prowadz┬▒ tam przynajmniej dwie. Jedna piesza, bardziej stroma oraz druga d┬│u┬┐sza, po kt├│rej je┬┐d┬┐┬▒ samochody pod klasztor. Wybieramy t├¬ bardziej nachylon┬▒ i jest to wyb├│r dobry, bo nachylenie nie jest du┬┐e. Po drodze mijamy jakie┬ skamieliny, wie┬┐yczk├¬ stra┬┐nicz┬▒, a za plecami rozci┬▒ga si├¬ widok na Kazbegi.





Dochodzimy do klasztoru i rozk┬│adamy si├¬ byle gdzie z garami, by porobi├Ž sobie jakie┬ jedzonko, napi├Ž si├¬, odpocz┬▒├Ž, porobi├Ž zdj├¬cia i pogada├Ž z rodakami, kt├│rzy schodz┬▒ z g├│r. Wok├│┬│ konie i krowy przechadzaj┬▒ce si├¬ wolno i podpijaj┬▒ce wod├¬ z fontanny. Przez chwil├¬ my┬Âlimy czy nie warto jeszcze podej┬Â├Ž wy┬┐ej, by jutro mie├Ž mniej do przej┬Âcia do meteostacji, ale pomys┬│ upada. Ca┬│e szcz├¬┬Âcie, bo jak si├¬ p├│┬╝niej okaza┬│o powy┬┐ej Sameby do najbli┬┐szej wody jest spory kawa┬│ek do przej┬Âcia i mogliby┬Âmy si├¬ nie wyrobi├Ž za dnia :) Co nam pozosta┬│o? Relaks... Wiecz├│r up┬│ywa pod znakiem ┬Âliwowicy oraz wi┬Âni├│wki. Klimatu dodaje pierwsze pokazanie si├¬ naszej g├│rki :)








Po ma┬│ej biesiadzie przy zachodz┬▒cym s┬│o├▒cu oraz napojach wyskokowych trzeba by┬│o pomy┬Âle├Ž o jakim┬ noclegu. Poszed┬│em do zakonnika z zapytaniem czy mo┬┐emy roz┬│o┬┐y├Ž si├¬ na jedn┬▒ noc w dzwonnicy. Nie odm├│wi┬│, wi├¬c czym pr├¬dzej za┬│adowali┬Âmy si├¬ ekip┬▒ do suchego, os┬│oni├¬tego od wiatru i nie wymagaj┬▒cego wk┬│adu w┬│asnego pomieszczenia. Lepiej by├Ž nie mog┬│o :)





[30.08.16]

Budziki ustawione na porann┬▒ godzin├¬ zadzwoni┬│y i zacz├¬li┬Âmy si├¬ powoli ogarnia├Ž do wymarszu. Gotowanie ┬Âniadania, pakowanie grat├│w, gadka szmatka i jazda. Pogoda sprzyja┬│a, wi├¬c korzystali┬Âmy i wolnym krokiem zmierzali┬Âmy w stron├¬ widocznego w oddali celu.





Warto by┬│o r├│wnie┬┐ ogl┬▒da├Ž si├¬ za siebie...



Trasa z Sameby do lodowca jest bardzo malownicza. Wielkie hale z wypasanymi owcami i baranami z jednej strony, Kazbek i ods┬│aniaj┬▒cy si├¬ widok na lodowiec z drugiej. Nie jest to wymagaj┬▒ca droga, wi├¬c mo┬┐na si├¬ rozgl┬▒da├Ž ;)







W ko├▒cu docieramy na prze┬│├¬cz i ods┬│ania nam si├¬ widok na Kazbek, lodowiec i dalsz┬▒ drog├¬. Wielu turyst├│w w┬│a┬Ânie t├¬ prze┬│├¬cz obiera sobie za cel trekkingu. Nie dziwie si├¬, bo przy dobrej pogodzie jest na czym oko zawiesi├Ž :)





Chwil├¬ drogi za prze┬│├¬cz┬▒ przekraczamy rzeczk├¬ i wchodzimy na wyp┬│aszczenie. Jest tu rura z wod┬▒ i do┬Â├Ž miejsca na ob├│z. To w┬│a┬Ânie do tego miejsca cz├¬┬Â├Ž turyst├│w dochodzi z do┬│u na pierwszy nocleg zamiast postoju w klasztorze Cminda Sameba. Wed┬│ug mnie taki wariant op┬│aca si├¬ tylko wtedy, gdy w pierwszy dzie├▒ mamy pogod├¬, a jutrzejszy jest niepewny. Gdy prognozy s┬▒ korzystne, to na spokojnie mo┬┐na tras├¬ Sameba - Meteostacja zrobi├Ž w drugi dzie├▒ z zapasem czasu na za┬│o┬┐enie obozowiska. Jak wida├Ž, nie wszyscy id┬▒ pieszo :) Wyprawa pod przewodnictwem Ewy Stachury u┬┐ywa koni w celu dotarcia do Meteostacji. Z tego co si├¬ zorientowali┬Âmy to nie jest to najta├▒sza opcja, ale jak kto┬ lubi konie... :D





Po uzupe┬│nieniu p┬│yn├│w, wrzuceniu czego┬ na z┬▒b i regeneracji ruszamy w stron├¬ lodowca. Mijamy znan┬▒ tabliczk├¬ "Kazbek nie lubi singli" i wchodzimy na lodowy j├¬zor. Odcinek lodowca przed Meteo w godzinach popo┬│udniowych jest rozmok┬│y i szorstki. My nie zak┬│adali┬Âmy rak├│w. Wi┬▒zanie lin┬▒ w tym miejscu te┬┐ uwa┬┐am za zb├¬dne w lecie. Idziemy sobie spokojnie do g├│ry ogl┬▒daj┬▒c ods┬│aniaj┬▒ce si├¬ z obu stron ┬Âciany. I tutaj rada dla tych co maj┬▒ w planach tamt├¬dy i┬Â├Ž: trzymamy si├¬ ┬Ârodka lodowca przez ca┬│┬▒ drog├¬ a┬┐ miniemy Meteostacj├¬, by za ni┬▒ skr├¬ci├Ž w prawo i zej┬Â├Ž na ska┬│y. Zbyt wczesna pr├│ba zej┬Âcia z lodowca na prawo ko├▒czy si├¬ w┬│adowaniem mi├¬dzy du┬┐e szczeliny i konieczno┬Âci┬▒ obej┬Âcia.









Schodzimy z lodowca i podchodzimy ostatni odcinek do Meteostacji. Krucho, stromo i m├¬cz┬▒co. Ale wiemy, ┬┐e za chwil├¬ zrzucimy dwudziestoparokilogramowe tobo┬│y i zaczniemy dzia┬│a├Ž na lekko :D





W ko├▒cu docieramy do naszego Base Campu! :) Na ┬Ârodku krzy┬┐ ku pami├¬ci Kaczy├▒skiemu - spoko... Rozpoznajemy teren. W stacji meteo jest kuchnia, z kt├│rej mo┬┐na skorzysta├Ž bez problemu. Kilkana┬Âcie metr├│w wy┬┐ej znajduje si├¬ rura, z kt├│rej mo┬┐na czerpa├Ž wod├¬. Poni┬┐ej meteo s┬▒ 2 toalety z czego jedna zapchana. Niedaleko od niej wysypisko ┬Âmieci. Mi├¬dzy Meteostacj┬▒ a toalet┬▒ jest ┬│awka pod gruzi├▒sk┬▒ flag┬▒, przy kt├│rej mo┬┐na z┬│apa├Ž zasi├¬g.








Odpoczywamy. Czekamy na z┬│┬▒czenie si├¬ ca┬│ej grupy i powoli zaczynamy ogarnia├Ž obozowisko. Na spokojnie i z pomys┬│em, bo wiemy, ┬┐e sp├¬dzimy tutaj kilka dni i p├│┬╝niej nikomu nie b├¬dzie chcia┬│o si├¬ niczego zmienia├Ž.



No i przyszed┬│ czas na fotki okolicy. Pogoda marzenie! :)







Jeden z koleg├│w za po┬Ârednictwem Oli Dzik za┬│atwia butelk├¬ bimbru w zamian za paczk├¬ kabanos├│w i co┬ tam jeszcze :) Wi├¬c pozosta┬│┬▒ cz├¬┬Â├Ž dnia sp├¬dzamy na jedzeniu, piciu, rozmowach i odpoczywaniu...

[31.08.16]

Nast├¬pnego dnia robimy wypad aklimatyzacyjny do g├│rnego odcinka lodowca. Na spokojnie i lekko, by wiedzie├Ž jak przebiega trasa ataku. Mijamy czarny krzy┬┐ - mo┬┐na tutaj si├¬ roz┬│o┬┐y├Ž i idziemy dalej. Na lodowiec nie wchodzimy, bo nie op┬│aca si├¬ sznurka bra├Ž i wi┬▒za├Ž, tylko po to by wej┬Â├Ž ciut wy┬┐ej. Tutaj trasa jest mocno p┬│aska i okr┬▒┬┐aj┬▒ca Kazbeka, wi├¬c wzrost wysoko┬Âci jest ma┬│y w stosunku do pokonywanej drogi. Sama droga jest krucha, a ilo┬Â├Ž kopczyk├│w tak du┬┐a jak ilo┬Â├Ž wariant├│w jej pokonania.




Z tego zbocza popo┬│udniem spadaj┬▒ kamienie sporej wielko┬Âci i w hurtowej ilo┬Âci! Potrafi┬▒ doturla├Ž si├¬ naprawd├¬ daleko! Z racji tego, ┬┐e r├│wnie┬┐ jego podn├│┬┐em mo┬┐na doj┬Â├Ž do lodowca ostrzegam - nie warto ryzykowa├Ž. Rano spadaj┬▒cych kamieni jest ma┬│o, ale na cz┬│owieka wystarczy jeden...









[01.09.16]

Pogoda nam si├¬ psuje. Ca┬│y ranek pada, a p├│┬╝niej mg┬│a spowija okolice. ┬»eby nie siedzie├Ž na dupie pod namiotem ca┬│y dzie├▒ postanawiamy obra├Ž sobie za cel kapliczk├¬ na wzg├│rzu nad obozem. Cel ┬│atwy, szybki i ciekawy, a dodatkowo ka┬┐dy wysi┬│ek na wysoko┬Âci oko┬│o 4 tysi├¬cy metr├│w to bodziec dla organizmu. Nie bierzemy nic i idziemy si├¬ przej┬Â├Ž... Przy okazji to wzg├│rze to r├│wnie┬┐ miejsce gdzie zasi├¬g jest na tyle dobry, ┬┐e
┬Âci┬▒gam prognozy na kolejne dni i wrzucam selfie na FB :D








Prognozy s┬▒ ┬│askawe. Zar├│wno pi┬▒tek 2 jak i sobota 3 wrze┬Ânia maj┬▒ by├Ž w miar├¬ ┬│adne i stabilne. Stacjonuj┬▒ce obok ekipy pod przewodnictwem Oli Dzik i Ewy Stachury potwierdzaj┬▒ nasze prognozy. Oni te┬┐ zamierzaj┬▒ jutro atakowa├Ž. C├│┬┐, pozostaje nam si├¬ szykowa├Ž na atak. Pakujemy plecaki na lekko, wst├¬pnie ogarniamy jutrzejsze ┬Âniadanie i nastawiamy budziki na 2 w nocy...

[02.09.16]

Dzie├▒ ataku nasta┬│. Jest bezchmurnie i bezwietrznie, ale zimno. Jemy, zabieramy sprz├¬t i robimy wymarsz. Ca┬│o┬Â├Ž porannego ogarniania zaj├¬┬│a troch├¬ d┬│u┬┐ej ni┬┐ zak┬│adali┬Âmy, ale tak jest zawsze :D Nasza pi├¬cioosobowa grupa do┬Â├Ž szybko dzieli si├¬ na 3 i 2 osobow┬▒ z racji r├│┬┐nic tempa. Pr├│bujemy trzyma├Ž si├¬ stosunkowo blisko, bo na lodowiec i tak mamy przyszykowan┬▒ wsp├│ln┬▒ lin├¬, wi├¬c tak czy siak b├¬dzie konieczno┬Â├Ž zebrania si├¬ do kupy. Po drodze spotykamy par├¬ polak├│w i ekip├¬ z przewodnikiem niewiadomego pochodzenia. Wszyscy g├¬siego przeprawiamy si├¬ przez kruchy i noc┬▒ z racji du┬┐ej ilo┬Âci kopczyk├│w do┬Â├Ž zawik┬│any teren. Dochodzimy do lodowca i przyszed┬│ czas na ubranie uprz├¬┬┐y, stuptut├│w (zb├¬dne), rak├│w i zwi┬▒zania si├¬ lin┬▒. Kaski ubrali┬Âmy troch├¬ wcze┬Âniej.




Jedziemy dalej. Zwi┬▒zani lin┬▒ idziemy stosunkowo wolno z racji r├│┬┐nic kondycyjnych. P├│ki co nie jest to uci┬▒┬┐liwe. Szczeliny na g├│rnym odcinku lodowca s┬▒ zasypane. Dwa razy trzeba zrobi├Ž d┬│u┬┐szy krok, ale to wszystkie trudno┬Âci na jakie natrafiamy przechodz┬▒c. Mozolnie okr┬▒┬┐amy Kazbeka. Du┬┐o drogi, ale wysoko┬Âci nie nabieramy. Tempo s┬│abe, wi├¬c zaczynamy lekko marzn┬▒├Ž. Nastaje ┬Âwit i robi si├¬ widno, ale s┬│o├▒ce na t├¬ stron├¬ nie zawita jeszcze d┬│ugo. Robimy liczne postoje. Zimno daje si├¬ we znaki. Widoki s┬▒ pi├¬kne, wi├¬c robimy troch├¬ fotek :)






Dochodzimy do licznej grupy turyst├│w z przewodnikiem. Tempo spada jeszcze bardziej. Puszczeni przodem koledzy, kt├│ry kondycyjnie w tym dniu byli nas┬│absi, nie mogli ich wyprzedzi├Ž. Troje z nas pi├¬ciu zaczyna zamarza├Ž. Palce dr├¬twiej┬▒ i trac┬▒ czucie. Nie pomaga machanie, ┬Âciskanie, tuptanie. Jest ┬╝le. Pr├│bujemy wytrzyma├Ž, ale psychika kl├¬ka...

Bo nie ma takiej g├│ry, na kt├│r┬▒ nie mog├¬ wej┬Â├Ž...


Offline rolin



  • Pom├│g┬│: 2

Odp: [Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]
« Odpowied╝ #1 dnia: Stycze˝ 11, 2017, 23:40:39 »
Najpierw rozwi┬▒zuje si├¬ jeden kolega, a ja nied┬│ugo za nim. Trzeci postanawia jednak zosta├Ž, mimo ┬┐e te┬┐ dostawa┬│ w dup├¬ od mrozu. Nie tak mia┬│o to wygl┬▒da├Ž, ale nie chcieli┬Âmy straci├Ž palc├│w na takiej g├│rze... Uwolnieni z liny rozwijamy nasze pr├¬dko┬Âci przelotowe. Mijamy naszych, mijamy klient├│w z przewodnikiem, kr┬▒┬┐enie w ko├▒czynach zaczyna wraca├Ž. Docieram na wyp┬│aszczenie przed ostatni┬▒ 'trudno┬Âci┬▒' dziel┬▒c┬▒ mnie od szczytu. Zbocze o ┬Ârednim nachyleniu.



Zjadam 2 czekolady, robi├¬ zdj├¬cia, zmieniam bateri├¬ w aparacie z prawie roz┬│adowanej na... ca┬│kiem roz┬│adowan┬▒. Zmieniam spowrotem. Dochodzi mnie nasza ekipa. Ja zn├│w zaczynam marzn┬▒├Ž, wi├¬c zak┬│adam plecak i wbiegam do g├│ry. Tempo naprawd├¬ mocne, ale dzi├¬ki temu jest ciep┬│o. Mijam wchodz┬▒c┬▒ do g├│ry ekip├¬ z przewodnikiem. Mijam schodz┬▒c┬▒ Ol├¬ Dzik z klientami. Docieram na szczyt, gdzie czeka ju┬┐ kolega z ekipy. Robimy fotki, cieszymy si├¬, robimy fotki. S┬│o├▒ce opiera si├¬ na nas, wi├¬c temperatura ro┬Ânie. Dochodz┬▒ kolejni zdobywcy Kazbeka. Dochodz┬▒ nasi koledzy. Robimy wi├¬cej fotek. Cz┬│owiek od razu zaczyna my┬Âle├Ž pozytywnie, mimo tego, ┬┐e przed chwil┬▒ trafia┬│ go szlag z powodu odmarzaj┬▒cych ko├▒czyn :D







Na szczycie zaczyna by├Ž t┬│oczno. Pijemy herbat├¬, jemy co┬ szybkiego i postanawiamy schodzi├Ž. Ju┬┐ na spokojnie zwi┬▒zani lin┬▒ jak nale┬┐y, bo temperatura zrobi┬│a si├¬ komfortowa. Po przej┬Âciu lodowca rozwi┬▒zujemy si├¬ i swoim tempem zmierzamy do bazy.









Dochodzimy w tr├│jk├¬ do namiotu po oko┬│o 11 godzinach. Chwila relaksu, szybka k┬▒piel, przebranie si├¬. Reszta ekipy do┬│┬▒cza w tym czasie. Nastroje dopisuj┬▒, ale zm├¬czenie jest spore. Trzeba co┬ zje┬Â├Ž. Na spokojnie ogarniamy szamk├¬ i od razu cz┬│owiek nabiera energii. Reszt├¬ dnia sp├¬dzamy na le┬┐eniu. Bo co innego nam pozosta┬│o :D Jutro z rana planujemy schodzi├Ž do Kazbegi, wi├¬c trzeba nabra├Ž mocy. Na szcz├¬┬Âcie jakie┬ 6 kg jedzenia w plecakach uby┬│o, to nastraja optymistycznie. Dzie├▒ powoli mija...

[03.09.16]

Budzimy si├¬ i niespiesznie wywlekamy nasze cia┬│a z namiot├│w. Ka┬┐dy dojada co mo┬┐e, a niezjedzone rzeczy i niezu┬┐yte kartusze z gazem zostawiamy w Meteostacji. Zwijamy obozowisko i pakujemy graty w plecaki. Zbieramy ┬Âmieci i wyrzucamy je na wysypisko. Podchodzi do nas Gruzin z meteo i chce 10 Lari za dzie├▒ od namiotu. ┬Žmierdzi mafi┬▒, ale nie ryzykujemy awantury. ┬Žciemniam mu, ┬┐e mieli┬Âmy jeden namiot i byli┬Âmy 3 dni po czym wr├¬czam 30 Lari. Na 5 os├│b to tyle co nic :D Nie schodzimy razem. Ka┬┐dy jak mu si├¬ podoba. Dw├│ch posz┬│o mocno przodem. Troje z nas po┬│┬▒czy┬│o si├¬ za dolnym odcinkiem lodowca i tak maszerowali┬Âmy w d├│┬│. I tak spotkamy si├¬ na dole w noclegowni. Droga na d├│┬│ jak to zwykle bywa d┬│u┬┐y si├¬ niemi┬│osiernie, ale pogoda jest w porz┬▒dku, wi├¬c nie spiesz┬▒c si├¬ i robi┬▒c zdj├¬cia powoli j┬▒ pokonujemy.

















Po dotarciu do wioski zatrzymujemy siê w pierwszej lepszej knajpie i bierzemy po browarku :D



Docieramy do naszego motelu. Ka¿dy korzysta z dobrodziejstw ciep³ej bie¿±cej wody i innych wynalazków wspó³czesnej cywilizacji po czym spotykamy siê w ogródku na dole i zamawiamy gruziñskie dania. Trochê tego, trochê tamtego :D Najedzeni udajemy siê do marketu po pó³s³odkie wino w 3 litrowej butelce, które widzimy jak miejscowi kupuj± :P Reszty dnia nie pamiêtam, ale podobno by³o fajnie :D

I tu jeszcze widok z balkonu motelu.



W nast├¬pny dzie├▒ przemieszczamy si├¬ do Tbilisi i postanawiamy na reszt├¬ urlopu zamieszka├Ž w Guest House Irina. Bardzo dobre po┬│o┬┐enie, blisko do sklep├│w, metra, rzeki. W ┬Ârodku wszystko co potrzeba niewybrednemu tury┬Âcie. Jedyny minus to trzecie pi├¬tro, ale cena bardzo przyst├¬pna, wi├¬c nie ma co narzeka├Ž :)
Bo nie ma takiej g├│ry, na kt├│r┬▒ nie mog├¬ wej┬Â├Ž...

Offline fromage



  • Pom├│g┬│: 3

Odp: [Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]
« Odpowied╝ #2 dnia: Stycze˝ 12, 2017, 14:18:55 »
£adnie tam :)

Online Shwarc



  • Pom├│g┬│: 208

Odp: [Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]
« Odpowied╝ #3 dnia: Stycze˝ 12, 2017, 20:06:57 »
£adnie, szkoda ¿e tak daleko :(

Offline rolin



  • Pom├│g┬│: 2

Odp: [Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]
« Odpowied╝ #4 dnia: Stycze˝ 12, 2017, 21:57:46 »
Mo¿e i to kawa³ek st±d, ale organizacyjnie bardzo przystêpne :)
Bo nie ma takiej g├│ry, na kt├│r┬▒ nie mog├¬ wej┬Â├Ž...

Online misiak76



  • Pom├│g┬│: 36

    • Co┬ skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]
« Odpowied╝ #5 dnia: Sierpie˝ 25, 2017, 19:22:08 »
Eeech. Tylko tam dotrze├Ž ;)

Wys┬│ane z mojego ONEPLUS A3003 przy u┬┐yciu Tapatalka


Offline piterito



  • Pom├│g┬│: 55

Odp: [Gruzja] Kazbek [29 sierpie├▒ - 3 wrzesie├▒ 2016]
« Odpowied╝ #6 dnia: Sierpie˝ 26, 2017, 05:16:47 »
Na Kazbeku tez zaczyna sie robic ciasno...
Ale Ameryka..., Utah 2013


pijê tylko czyst±, palê tylko Klubowe... zdejm kapelusz