Autor W▒tek: [Francja] Les Calanques  (Przeczytany 5391 razy)

0 u┐ytkownikˇw i 1 GoŠ przegl▒da ten w▒tek.

Offline Rychu



  • Pom├│g┬│: 69
  • well bolted route

    • Takie tam obrazki
[Francja] Les Calanques
« dnia: Grudzie˝ 19, 2013, 18:34:51 »
Les Calanques



Ma by├Ž ciep┬│o, ma by├Ž samolotem, ma by├Ž ┬│atwo logistycznie na miejscu. Tak prosta by┬│a geneza tego wyjazdu. Na li┬Âcie kilka miejsc, jednak ostateczny cel pojawi┬│ si├¬ na samym ko├▒cu i bardzo spontanicznie. Marta podes┬│a┬│a mi linki do zdj├¬├Ž z Lazurowego Wybrze┬┐a. Miejsc├│wk├¬ znam z internetowych relacji. Nigdy nie dowierza┬│em jednak, ze mog├¬ tam kiedykolwiek pojecha├Ž i nie dowierzam dalej. Wi├¬c Marta linkuje ofert├¬ Ryanair do Marsylii. Nast├¬pnego wieczoru na mym zaba┬│aganionym biurku le┬┐y ju┬┐ wydruk z rezerwacj┬▒. Pozostaje tylko czeka├Ž do maj├│wki na tripa i czas ten wykorzysta├Ž na przygotowanie fizyczne i sprz├¬towe. W mi├¬dzyczasie na wyjazd udaje si├¬ nam├│wi├Ž kilku znajomych.



┬Žwi├¬to Pracy ┬Âwi├¬tuj├¬ jak najlepiej, tzn. zaczynam urlop i na lotnisku pakujemy si├¬ do samolotu. L┬▒dujemy w Marsylii, stamt┬▒d b┬│yskawicznie przemieszczamy si├¬ do Cassis. W tym urokliwym miasteczku spotykamy ju┬┐ Ca┬│k├¬, Martyn├¬, Groszka, Madmuna, Semowa i Uysego. Stacjonuj┬▒ ju┬┐ kilka dni na kempingu. „Stacjonowanie” jest dobrym okre┬Âleniem, gdy┬┐ do tej pory pogoda we Francji by┬│a do bani: wietrznie i pada. Ekipa si├¬ wi├¬c raczej ma┬│o wspina┬│a i jest wyg┬│odnia┬│a ska┬│y. Jak poka┬┐┬▒ kolejne dni „przywozimy” z Polski lamp├¬. Niestety Uysemu i Groszkowi urlop si├¬ ko├▒czy i wracaj┬▒ do Polski nast├¬pnego dnia po naszym przyje┬╝dzie. Krakusy zostaj┬▒ troch├¬ d┬│u┬┐ej.

Pierwsze popo┬│udnie schodzi oczywi┬Âcie na aklimatyzacj├¬, odpoczynek po podr├│┬┐y (dla mnie zacz├¬┬│a si├¬ niestety du┬┐o wcze┬Âniej) i zakupy. Drugi dzie├▒ to zapoznawczy spacer po miasteczku i wycieczka po 3 wschodnich kalankach Port Miou, Port Pin i En Vau. W tej ostatniej opalanie si├¬ na pla┬┐y i snucie plan├│w wspinaczkowych. Wieczorem na kampie dostajemy miejscowe topo. Zapada tez decyzja, ┬┐e nast├¬pnego dnia podjedziemy si├¬ wspina├Ž do le┬┐┬▒cej bardziej na zach├│d kalanki Sormiou. Plan wchodzi w ┬┐ycie.



Tworzymy dwa zespo┬│y: Ca┬│ka i Marta oraz Semow i ja. Podchodzimy pod sektor Pyromaniaque. Robimy z Micha┬│em na trzy wyci┬▒gi La Malavit├¬ (5c). Oczywi┬Âcie jak to ja: gubi├¬ drog├¬ ju┬┐ na pierwszej d┬│ugo┬Âci liny (5c), tym samym wyd┬│u┬┐am wyci┬▒g, przed┬│u┬┐aj┬▒c trudno┬Âci o kolejne metry terenu za ok. 5b/5c do bardzo wygodnej p├│┬│y z mo┬┐liwo┬Âci┬▒ zrobienia stanu z g┬│azu. Okazuje si├¬ by├Ž to dobre, gdy┬┐ dzi├¬ki temu omijamy g┬│upi, kr├│tki wyci┬▒g ┬│┬▒cz┬▒cy za 3b. Dalsze wyci┬▒gi za 5b, 4c+5a ju┬┐ bez odchyle├▒ ;) . Dziewczyny prowadz┬▒ pi├¬ciowyci┬▒gowy Coq-luche (4c). Spotykamy si├¬ na szczycie.  Z g├│ry podziwiamy z jednej strony morze, z drugiej ┬Âliczn┬▒ zatok├¬. Zjazd, zej┬Âcie (zn├│w gubimy ┬Âcie┬┐k├¬), leniwy obiadek i wyjazd do Cassis na wino.





Kolejnego dnia rankiem dzielna Mazda na krakowskich blachach odje┬┐d┬┐a do Polski. Zostajemy z Mart┬▒ sami. Z powodu braku samochodu b├¬dziemy si├¬ skupia├Ž na sektorze En Vau. Poprzednie dni by┬│y leniwe. Takim te┬┐ b├¬dzie i ten. I kolejne… I tak do ko├▒ca ;) Z Cassis jest jeszcze dobry dost├¬p pieszo do sektora Castavieil. Do innych, po┬│o┬┐onych na zach├│d ju┬┐ ┬│atwiej si├¬ dosta├Ž transportem ko┬│owym.

P├│┬╝no wychodzimy w ska┬│y. Jeszcze nie znamy skr├│t├│w, wi├¬c idziemy teoretycznie najkr├│tszym szlakiem GR 51-98. Najpierw ┬┐mudne podej┬Âcie, potem bardzo strome zej┬Âcie w t┬│umie turyst├│w. Po pla┬┐ingu i sma┬┐ingu uderzamy w absolutny klasyk rejonu: La Saphir po┬│o┬┐ony na skale o tej samej nazwie. Droga ma chyba z 50 przej┬Â├Ž dziennie, i wi├¬kszo┬Â├Ž to zespo┬│y wieloosobowe. Jako, ┬┐e startujemy bardzo p├│┬╝no przed nami jest ju┬┐ pusto, a i nikt nie drepcze po pi├¬tach. B├¬d├¬ szczery: wspinaczkowo droga jest przereklamowana. M├│wi si├¬ o niej „alpejskie wspinanie nad morzem”, chodzi chyba o drugi wyci┬▒g 2b id┬▒cy grani┬▒. Nie jestem fanem ci┬▒gni├¬cia za sob┬▒ liny w pozycji na wprost. Lini├¬ warto jednak zrobi├Ž, bo widoki z niej s┬▒ przecudne! Po grani uderzamy w trudniejszy wariant tej drogi o nazwie La Sortie Des Artistes. „Wyj┬Âcie Artyst├│w” oceniono na 5a, 5c ale nadal nie jest to sztuka wysokich lot├│w. Plusem dzia┬│ania na Saphirze jest to, ┬┐e nie trzeba podchodzi├Ž do Cassis stromym szlakiem turystycznym.







Otwieramy rankiem namiot a tu si┬▒pi z nieba. Wspinanie mamy ju┬┐ dzi┬ pozamiatane. Marta wysuwa pomys┬│ kr├│tkiego treku na Cap Canalie – wielki klif na wch├│d od miasteczka. Po drodze zwiedzamy coraz to nowsze dla nas zau┬│ki Cassis. Po opuszczeniu miejscowo┬Âci czujemy tylko rozchodz┬▒cy si├¬ w┬Âr├│d kropli deszczu intensywny zapach rozmarynu. Oddychanie tak ┬Âwie┬┐ym powietrzem jest cudowne i koj┬▒ce. Podziwiamy struktur├¬ klifu. Wiemy, ┬┐e s┬▒ tam drogi wspinaczkowe. Przeraza mnie jednak wszechobecna kruszyna i niepewno┬Â├Ž asekuracji, kt├│ra tam nale┬┐a┬│oby za┬│o┬┐y├Ž. Jak si├¬ po kilku dniach przekona┬│em w topo, istnieje tam zreszt┬▒ powa┬┐na cyfra, tylko jedna droga by┬│aby na naszym zasi├¬gu. Spacer na szczyt i widok morza, Cassis i Kalanek z g├│ry w pe┬│ni zadowala ;)













Po deszczu nadchodzi lampa. Z ni┬▒ pomys┬│ pt.: „Szukamy skr├│tu do En Vau”. Doskona┬│y w za┬│o┬┐eniach, oczywi┬Âcie z┬│y w wykonaniu. Mijamy oznaczenie szlaku i wychodzi nam spacer po w┬▒wozie wychodz┬▒cym z Port Miou. Tak, tak. Znowu gubimy drog├¬. Za to mo┬┐emy podziwia├Ž wielkie, niewykorzystane wspinaczkowo po┬│acie ska┬│y. Drogi sportowe s┬▒ poprowadzone tylko w bezpo┬Ârednim s┬▒siedztwie Port Miou. Dalsza cz├¬┬Â├Ž jest dziewicza.





W ko├▒cu jako┬ docieramy do pla┬┐y En Vau. Mamy si├¬ wstawia├Ž w drog├¬ Super Calanque na Falaise de Droite. Nawet szukam startu, do kt├│rego trzeba zjecha├Ž, robi si├¬ jednak p├│┬╝no i odk┬│adamy temat na jutro.





Powracamy, oczywi┬Âcie popo┬│udniem. Troch├¬ z lenistwa, troch├¬ z wyrachowania. Po po┬│udniu ┬Âciana znajduje si├¬ w cieniu. Zje┬┐d┬┐amy z p├│┬│ki o nazwie Gran Rappel, odszukujemy start (trzeba zrobi├Ž sobie samemu stan z ma┬│ego oczka skalnego). Trzy pierwsze wyci┬▒gi 4c, 4b, 4c to raczej trawnikowe wspinanie. Ostatni za 5c bardzo mnie denerwuje. Dwa rz┬▒dki punkt├│w, na topo jedna droga. Ok, zrobi┬│bym jaki┬ okre┬Âlony wariant, ale co rusz brakuje plakietek. Id┬▒c prosto by┬│oby ┬│atwo, ale musze przeskakiwa├Ž mi├¬dzy tymi drogami by si├¬ wpi┬▒├Ž, i to w┬│a┬Ânie te przeskoki bywaj┬▒ trudne. Nie przekraczaj┬▒ naszego IV, ale martwi mnie po prostu Marta, kt├│ra na drugiego ma taszczy├Ž tu plecak. Dzielnie jednak daje rad├¬ i nie azeruje. Zej┬Âcie i powr├│t na kemping same w sobie staje si├¬ przygod┬▒. Zaczyna robi├Ž si├¬ ciemno, a trzeba za┬│o┬┐y├Ž zjazd, do kt├│rego jest troch├¬ niebezpieczny dost├¬p. Potem piargi, dra┬│owanie „GieRem” pod g├│r├¬. Na koniec postanawiamy wybra├Ž du┬┐o wygodniejsz┬▒ drog├¬ powrotn┬▒ obok schroniska Auberge de jeunesse la fontasse. Tuz za nim przy drodze s┬│yszymy dziwne d┬╝wi├¬ki i poruszaj┬▒ce si├¬ w ciemno┬Âci krzaki. Nie wiemy co to jest, ale to owe co┬ ma w powa┬┐aniu, ┬┐e ha┬│asujemy by przep┬│oszy├Ž. Cofamy si├¬ do schroniska. Tam potwierdzaj┬▒ nasze obawy, ┬┐e to dzika ┬Âwinka. Twierdz┬▒, ┬┐e ich tu pe┬│no, i ┬┐e s┬▒ niegro┬╝ne, chyba ┬┐e maj┬▒ dzieci. Na koniec jeden z urz├¬duj┬▒cych tam wspinaczy troch├¬ nas odprowadza ┬Âwiec┬▒c czo┬│├│wk┬▒ (oczywi┬Âcie swoich nie mieli┬Âmy bo i po co…?).









P├│┬╝niej id┬▒c do En Vau korzystamy ju┬┐ tylko z tej drogi, do tego w sprytny spos├│b dowiadujemy si├¬ o skr├│cie zmniejszaj┬▒cym konieczno┬Â├Ž schodzenia GieRem. Po prostu ┬Âledzimy du┬┐┬▒ ekip├¬ pla┬┐owicz├│w, kt├│ra pewnym krokiem odbi┬│a z g┬│├│wnej drogi. Skr├│t mo┬┐e prowadzi przez straszne krzaki, dok┬│ada troch├¬ drogi, ale pozwala oszcz├¬dzi├Ž czas i si┬│y. Wspinamy si├¬ tym razem kolejnym klasykiem Sirenie Liautard. Pocz┬▒tek jest mocno wy┬Âlizgany i z obserwacji wiedzia┬│em, ze wiele zespo┬│├│w zje┬┐d┬┐a po pierwszym wyci┬▒gu. Nies┬│usznie, bo dalej to przyjemne wspinanie idealne na popo┬│udnie. Tradycyjnie gubi├¬ drog├¬, wiec ostania d┬│ugo┬Â├Ž liny to m├│j w┬│asny wariant….no dobra, przesada. Wida├Ž, ze wiele os├│b tak go robi, bo przechodzi pod skalnym ┬│ukiem, kt├│ry tam jest. Warto zrobi├Ž w┬│a┬Ânie taka wersj├¬, bo jest po prostu ┬│adna. We wspinacze towarzysz┬▒ nam sympatyczni francuscy kursanci id┬▒cy tu┬┐ za nami.
Przed po┬│udniem nast├¬pnego dnia do┬Â├Ž przypadkowo trafiamy na lokalne targowisko, kt├│re odbywa si├¬ w pi┬▒tki. Cz├¬┬Â├Ž stragan├│w niczym si├¬ nie r├│┬┐ni od Ba┬│uckiego Rynku, ale jest tam wiele pere┬│ek. Zaopatrujemy si├¬ tam w zio┬│a prowansalskie. Wspinaczkowym  celem na ten dzie├▒ mia┬│a by├Ž La Lionne, ale by┬│a zaj├¬ta. Wybrali┬Âmy wi├¬c La Calanque. W topo 5 wyci┬▒g├│w, sam nie wiem jak ale pokonujemy j┬▒ na trzy. Cyfra oczywi┬Âcie nie imponuj┬▒ca bo max 5b, ale kawa┬│ pi├¬knego wspinania. Start to ciekawy kominek, drugi wyci┬▒g pocz┬▒tkowo nie zach├¬ca┬│, bo wydawa┬│ si├¬ by├Ž trawnikiem, ale po wyj┬Âciu za prze┬│amanie okaza┬│ si├¬ by├Ž cudem. Z jednej strony morze, z drugiej pla┬┐a, a pod Tob┬▒ przep┬│ywaj┬▒ca po lazurowej wodzie ┬┐agl├│wka. Pi├¬kny. Zas┬│uguje na „3 gwiazdki z przytupem”. Ostatni to przyjemne techniczne wspinanie po p┬│ycie. Schodz┬▒c w d├│┬│ tym razem by┬│o wi├¬cej czasu podziwia├Ž urwiska Castavieil. Oczywi┬Âcie nocny powr├│t.









Kolejny dzie├▒ po┬Âwi├¬camy na wycieczk├¬ do Marsylii. Jest to tak┬┐e troch├¬ przetarcie szlaku przed planowanymi autobusowymi wypadami w sektory Sormiou i Morgiou. W drugim pod wzgl├¬dem wielko┬Âci mie┬Âcie Francji zwiedzamy marin├¬, katedr├¬, zapuszczamy si├¬ te┬┐ w mniej ucz├¬szczane przez turyst├│w uliczki. To ostatnie niestety psuje obraz miasta. Dlatego polecam zosta├Ž przy turystycznych atrakcjach. Poza tym w metrze wczuwamy si├¬ w atmosfer├¬ przed meczem Olimpique, w markecie kupujemy mule i zahaczamy o Decathlon. Wiecz├│r ju┬┐ na campie zostaje po┬Âwi├¬cony na zabaw├¬ w gotowanie ma┬│┬┐y w warunkach polowych. Pycha! 



Du┬┐y wiatr jaki towarzyszy┬│ wypadowi do Marsylii by┬│ tylko zapowiedzi┬▒ tego co si├¬ dzia┬│o kolejnego dnia. Odpuszczamy wyjazd do Morgiou. Sam nie wiem po co cz┬│apiemy kolejny raz do En Vau. Po zrobieniu jakiej┬ sportowej drogi komisyjnie stwierdzamy, ┬┐e jest do niczego, jemy pseudoobiad na kamienistej pla┬┐y i wracamy.



Wyjazd do Sormiou, kt├│ry zaplanowali┬Âmy na ostatni dzie├▒ wspinaczkowy by┬│ istnym przedsi├¬wzi├¬ciem logistycznym (oczywi┬Âcie je┬Âli chodzi o skal├¬ tak leniwego wyjazdu). Wyjazd do Marsylii, przesiadka, doj┬Âcie na pieszo nad pla┬┐├¬. Celem by┬│a droga Melody 5c. Samo podej┬Âcie zapowiada┬│o przygody. Nale┬┐a┬│o si├¬ przedosta├Ž na drug┬▒ stron├¬ p├│┬│wyspu i zej┬Â├Ž ku morzu. Na ko├▒cu trudnej ┬Âcie┬┐ki ubezpieczonej linami statycznymi znajduje si├¬ stanowisko zjazdowe, z kt├│rego trzeba si├¬ opu┬Âci├Ž do stanu ko├▒cz┬▒cego I wyci┬▒g drogi. Stamt┬▒d zjazd do stanu startowego po┬│o┬┐onego jaki┬ metr n.p.m. Gdy szykujemy si├¬ do zjazdu pojawia si├¬ drugi zesp├│┬│. Puszczamy przodem ch┬│opak├│w atakuj┬▒cych Dark Side of the Moon 6b, kt├│ra dzieli I wyci┬▒g na nasz┬▒ drog┬▒. Po zjechaniu do „nadmorskie” stanowiska znajduj├¬ ekspres zostawiony przez ch┬│opak├│w. W trakcie dalszej wspinaczki udaje mi si├¬ z nimi skomunikowa├Ž, ┬┐eby poczekali na szczycie celem zwrotu zguby. W mi├¬dzyczasie mieli┬Âmy do pokonania 5 wyci┬▒g├│w. Najpi├¬kniejszy by┬│ pierwszy. Ju┬┐ samo to, ┬┐e u pocz┬▒tku drogi chlapa┬│a na nas zimna morska woda by┬│o fantastyczne. Do tego wspin w ┬Âwietnej jako┬Âci skale! Kolejne d┬│ugo┬Âci liny nie oferuj┬▒ ju┬┐ ciekawych ruch├│w, lecz s┬▒ niezmiernie pi├¬kne widokowo. ┬Žwietnie wida├Ž wysp├¬ Ile de Riou. Wyci┬▒gi III i IV s┬▒ te┬┐ o tyle ciekawe, ┬┐e w skale mo┬┐na ┬│atwo dostrzec kryszta┬│y (chyba) kalcytu. Na tych wyci┬▒gach wpadam te┬┐ na g┬│upi pomys┬│ po┬│┬▒czenia ich w jeden. Na topo IV prezentuje si├¬ jako bardzo kr├│tki. Nic podobnego. Brakuje mi liny i musz├¬ kombinowa├Ž. Ju┬┐ po kombinacjach, gdy Marta jest przy mnie widzimy co┬ niebywa┬│ego. My┬Âliwce Mirage, lec┬▒ce tuz nad powierzchni┬▒ morza, du┬┐o ni┬┐ej ni┬┐ byli┬Âmy my. Pi├¬kne . Na ko├▒cu drogi spotykamy koleg├│w, oddajemy co ich. No i w d├│┬│, a potem w g├│r├¬ do Marsylii, potem do Cassis na ostatni nocleg w campingu.

















Kolejny dzie├▒ to pakowanie si├¬, udawanie pla┬┐ingu (by┬│o pochmurnie) i wyjazd na lotnisko. Wylot by┬│ dopiero kolejnego ranka, wi├¬c musieli┬Âmy sp├¬dzi├Ž pierwsz┬▒ w ┬┐yciu noc na lotnisku. Na szcz├¬┬Âcie terminal MP jest do┬Â├Ž przyjazny do tego celu.
Po powrocie podsumowania. Wyjazd nie by┬│ sportowy. Trudno uznawa├Ž 5c za sukces, zw┬│aszcza, ze to bardzo mi├¬kka cyfra. Pierwszy raz mia┬│em okazj├¬ zwiedza├Ž Francj├¬. Chc├¬ tam wr├│ci├Ž. Mo┬┐e tak┬┐e w Kalanki? Mo┬┐e w inny rejon wspinaczkowy? Tam tego tak wiele…

Wi├¬cej zdj├¬├Ž w mojej galerii. Zapraszam  :)
https://picasaweb.google.com/RychuTNT/LesCalanquesLazuroweWybrzeze115052013

Podziêkowania:
Sekcji Wspinaczkowej AZS UMed £od¼ i mojej siostrze za wsparcie sprzêtowe.
Ekipie outdoor.org.pl za towarzystwo, wo┬┐enie samochodem i wsparcie mmsem.

Informacje praktyczne


•   Bezpo┬Ârednie loty z Warszawy do Marsylii realizuje Ryanair.

•   Istnieje kilka mo┬┐liwo┬Âci dotarcia z lotniska do Cassis
Poci┬▒g: ┬│apiemy shuttle na przystanek kolejowy Vitrolles airport station, przesiadamy si├¬ w poci┬▒g na Marseille Saint-Charles (to g┬│├│wny dworzec miasta). Tam przesiadka w poci┬▒g do Cassis. Taka podr├│┬┐ kosztowa┬│a nas 9,4 €/os. Z dworca Cassis trzeba si├¬ troch├¬ przespacerowa├Ž na kemp. Z lotniska na Saint-Charles kursuj┬▒ jeszcze bezpo┬Ârednie autobusy. Maj┬▒ dobre godziny odjazd├│w, zw┬│aszcza wieczorem, ale kurs kosztuje 8 €.
Autobus: Trzeba dotrze├Ž z lotniska na przystanki, z kt├│rych odje┬┐d┬┐aj┬▒ linie M6 lub M8. Info, ceny i rozk┬│ady tutaj: http://www.nap-tourisme.fr/index3.php?id=9 My akurat nie praktykowali┬Âmy tej metody. Zalet┬▒ autobusu M8 jest to, ze si├¬ zatrzymuje przy kempingu. Moim zdaniem na przystanki pocz┬▒tkowe z Saint-Charles naj┬│atwiej b├¬dzie dojecha├Ž metrem.

•   Camping: Jedyny kemping w Cassis nazywa si├¬ Les Cigales. Standard wysoki. P┬│aci si├¬ od osoby (7.50 €) + za wynaj├¬cie swojego boksu (5 €). Standardzie sanitariaty, dost├¬pne WiFi. Za pr┬▒d dodatkowa op┬│ata. Bardzo czysto i spokojnie. Nie ma byd┬│a znanego cho├Žby z Podlesic ;)  http://www.campingcassis.com/ Tu┬┐ obok kempingu smaczna piekarnia (op┬│aca si├¬ korzysta├Ž z promocji „4 bagietka/croissant gratis). Niestety do┬Â├Ž daleko od wybrze┬┐a i bardzo daleko od ska┬│.

•   Jedzenie: Piekarni├¬ opisa┬│em. Sklepy daleko. Nale┬┐y pami├¬ta├Ž, ┬┐e je┬Âli handluj┬▒ w niedziel├¬, to maj┬▒ wolne w poniedzia┬│ek. Ceny oczywi┬Âcie wy┬┐sze ni┬┐ w Polsce.

•   Szpej: My mieli┬Âmy pe┬│ny zestaw szpeju. Brakowa┬│o mi tylko liny pojedynczej, bardzo by si├¬ przyda┬│a na drogi sportowe. Na wielowyci┬▒g├│wki nieodzowna lina po┬│├│wkowa, cho├Ž przy odpowiednim doborze dr├│g na pojedynczej te┬┐ da rad├¬. (Tu dygresja w tej kwestii: jest pe┬│no zdj├¬├Ž lokals├│w wspinaj┬▒cych si├¬ na pojedynczej. Sam w terenie nie widzia┬│em na wielowyci┬▒gach z takim patentem, wszyscy mieli liny dwu┬┐y┬│owe). Kostki od wielkiego dzwonu si├¬ przydaj┬▒ na wielowyci┬▒gach.

•   Doj┬Âcie w ska┬│y: D┬│ugie, ┬┐mudne z upierdliwymi nudnymi fragmentami, kt├│re Traba co dzie├▒ pokona├Ž (przynajmniej gdy mamy plany na En Vau). Dobrze mie├Ž samoch├│d. Bez niego te┬┐ daje si├¬ rad├¬, ale to kosztuje przede wszystkim wi├¬cej czasu i pieni├¬dzy. Co do opis├│w szlak├│w do En Vau mog├¬ s┬│u┬┐y├Ž pomoc┬▒, znam pomocny skr├│t ;)

•   Wycena dr├│g: Kraina ┬│agodnej cyfry.

•   Park Narodowy: Obszar Les Calanques jest obj├¬ty ochron┬▒. Za wst├¬p si├¬ nie p┬│aci. Pracownik├│w w parkowych mundurach widzia┬│em raz. Teoretycznie nie wolno biwakowa├Ž, ale jest to praktykowane. Jest kilka miejsc zwyczajowo do tego u┬┐ywanych. Sam widzia┬│em kilka murk├│w z kamieni – chyba wiatrochron├│w. Wa┬┐ne, ┬┐eby nie rozstawia├Ž namiotu i nie pali├Ž ognisk. UWAGA: W czasie lata obszar Kalanek jest zamykany ze wzgl├¬du na powa┬┐ne zagro┬┐enie po┬┐arowe. Daty do odszukania na stronie www Parku.

•   Co przywie┬╝├Ž jako pami┬▒tk├¬? – Zio┬│a prowansalskie i marsylskie myd┬│o. (Pierwsze kupi├Ž na targu, drugie w markecie ;) )

•   Powr├│t do domu: Lot z Marsylii do Polski jest wcze┬Ânie rano. Nie ma mo┬┐liwo┬Âci zd┬▒┬┐y├Ž z Cassis. Naj┬│atwiej i najtaniej przenocowa├Ž na lotnisku. Terminal MP jest do┬Â├Ž dogodny ku temu. Do MP2 to rzut beretem. Bli┬┐sze informacje informacje na http://www.sleepinginairports.net

JAK SI├Ő DOSTA├ć Z CAMPU W CASSIS DO ZACHODNICH REJON├ôW KALANEK?

ETAP 1
Przy kempingu Les Cigales jest przystanek, z kt├│rego odje┬┐dza linia M8.
Na przystankach nie ma rozk┬│adu tej linii.
W stronê Marsylii startujemy z przystanku po drugiej stronie drogi.
Rozk┬│ad i cennik: http://www.nap-tourisme.fr/index3.php?id=9
Patrzymy na rozk┬│adzie na Ressidence de Vallad (to przystanek wcze┬Âniej).
P┬│atno┬Â├Ž za autobus got├│wk┬▒.
Sam pojazd jest bardzo wygodny :)

LUMINY
Jad±c do Luminy wysiadamy przy rondzie na którym siê odbija do Uniwersytetu Luminy.
Przystanek siê nazywa LUMINY LACHAMP.
┬úapiemy kt├│ry┬ z autobus├│w 21, 24, 24s. Unikamy 24t. Na autobusach b├¬dzie wy┬Âwietlone „Luminy”.

SORMIOU
Wysiadamy ju┬┐ w centrum Marsylii na przystanku Metro Round Point du Prado. ┬»eby zaoszcz├¬dzi├Ž kilka cent├│w mo┬┐na zej┬Â├Ž do metra i kupi├Ž bilet w automacie. Op┬│aca si├¬ kupi├Ž kilka przejazd├│w.
Szukamy przystanku z kt├│rego odje┬┐d┬┐a linia 23 na BEAUVALLON. (na Point do prado jest sporo przystank├│w, ale s┬▒ dobrze oznaczone)
Jedziemy do LA CAYOLLE. ┬úatwo pozna├Ž to miejsce. Najpierw Mijamy wielki market (nie pami├¬tam czy LeClerc czy Carefour, czyba LeClerk). potem autobus zawraca na rondzie i si├¬ zatrzyma na przystanku. Tam wysiadamy. Nast├¬pnie z buta cz┬│apiemy kup├¬ czasu do zatoki (albo ┬│apiemy stopa).
Po drodze mo┬┐na zaopatrzy├Ž si├¬ w wod├¬ ze studni (kran na parkingu).

MORGIOU
Mo┬┐emy zrobi├Ž dok┬│adnie tak samo jak do Sormiou, tylko wysi┬▒┬Â├Ž na ostatnim przystanku BEAUVALLON i cz┬│apa├Ž, lub przesiada├Ž si├¬ w 22. Mo┬┐emy od razu ┬│apa├Ž 22 przy Round du prado. Mo┬┐emy te┬┐ wysi┬▒┬Â├Ž z M8 przy Obelisku (charakterystyczne szalone rondo z obeliskiem po ┬Ârodku, przej┬Â├Ž ulic┬▒ de la Concorde na przystanek ROBESPIERRE na ulicy Rue Emile Zola i tam ┬│apa├Ž 22 na LES BAUMETTES (ale nie 22s).

JESZCZE BARDZIEJ NA ZACH├ôD…
Dojazd do odleglejszych rejon├│w jest tak┬┐e mo┬┐liwy komunikacj┬▒ miejsk┬▒. Sam tego jednak nie praktykowa┬│em i nie analizowa┬│em. Polecam por├│wna├Ž sobie mapk├¬ pogl┬▒dow┬▒ z przewodnika z mapk┬▒ ze strony RTM. Je┬Âli kto┬ w tej kwestii b├¬dzie potrzebowa┬│ pomocy postaram si├¬ opisa├Ž dojazd tak┬┐e w tamte rejony.

PRZEWODNIKI:

Escalade Les Calanques
Praca zbiorowa

Pi├¬kny, obszerny przewodnik, w kt├│rym mo┬┐na si├¬ przekona├Ž, ze w Kalankach braknie ┬┐ycia, ┬┐eby wszystko przewspina├Ž. W miar├¬ aktualny. Niestety tylko po francusku. Nie ma ani s┬│owa w innym j├¬zyku, a dodatkowe informacje w formie opisu nie okonek utrudniaj┬▒. Niemniej warto wyda├Ž 30 € na ten tom. Zw┬│aszcza, ┬┐e 50% dochodu idzie na ekipacj├¬ dr├│g. Mo┬┐na jeszcze te┬┐ kupi├Ž doskona┬│e przewodniki autor├│w po s┬▒siednich rejonach: na p├│┬│noc od Marsylii i na wsch├│d od Chassis. Info na stronie. http://www.topo-calanques.com/

Calanques Escalade

Mia³em w rêku. Tu jest wiêcej topo rysowanego, trochê mniej czytelny rozk³ad dróg. Zalet± jest, ze obejmuje te¿ topo Cap Canalie. Przewodnik A. Bernarda jednak lepszy.

France: C├┤te d’Azur
Autor: Chris Craggs, Wyd. Rockfax:
http://www.rockfax.com/climbing-guides/books/france-cote-dazur-2010/
Warto mie├Ž ze sob┬▒ rozdzia┬│ o Kalankach. Na schematach s┬▒ pozaznaczane zjazdy z Falaise de Droite w En Vau. I przede wszystkim s┬▒ opisane po angielsku. Poza tym ten przewodnik to tylko „zajawka” regionu.

Wszystkie ksi┬▒┬┐ki s┬▒ do kupienia w ksi├¬garni w Cassis. Ulica bodaj si├¬ nazywa┬│a Rue de l’Arene. (W ka┬┐dym razie mi├¬dzy portem a kasynem). S┬▒ te┬┐ w Decathlonach.
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdj├¬├Ž :)


Offline aro5406



  • Pom├│g┬│: 34
  • Dobre rzeczy wymagaj┬▒ czasu.

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #1 dnia: Grudzie˝ 19, 2013, 19:53:33 »
Ale czad ! Super.

Offline madmun



  • Pom├│g┬│: 143

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #2 dnia: Grudzie˝ 19, 2013, 20:00:48 »
Rychu... niech Cie szlag... przypomnia┬│o mi sie ┬┐e mam zaleg┬│a relacje do napisania ;D

R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline ca┬│ka



  • Pom├│g┬│: 72

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #3 dnia: Grudzie˝ 19, 2013, 21:07:53 »

fajnie tam by┬│o!
cho├Ž tak dawno ┬┐e ju┬┐ prawie nie pami├¬tam ;)

pojad³oby siê le serków z le bagietk±...

Offline piterito



  • Pom├│g┬│: 55

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #4 dnia: Grudzie˝ 20, 2013, 02:31:01 »
No...trzeba mie├Ž ca┬│kowicie zryty ┬│eb, ┬┐eby w takie miejsce jecha├Ž... na wspin  ;D ;D ;D
Ale Ameryka..., Utah 2013


pijê tylko czyst±, palê tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline semow



  • Pom├│g┬│: 243

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #5 dnia: Grudzie˝ 20, 2013, 08:57:10 »
A po co jecha├Ž nie na wspin, gdziekolwiek? ;D

Tak jak ┬│adnie powiedzia┬│ Mark Synott, wspinanie jest ┬Âwietnym pretekstem do podr├│┬┐owania.

Mi najbardziej ┬┐al ┬┐e nie mia┬│em okazji wspina├Ž si├¬ nad sam┬▒ wod┬▒. To jest bardzo dobry argument ┬┐eby tam jeszcze wr├│ci├Ž.

Offline piterito



  • Pom├│g┬│: 55

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #6 dnia: Grudzie˝ 20, 2013, 18:19:20 »
No, Frestajl to jest to, bez tych wszystkich sznurkow I zelastwa. Mimo wszystko wolalbym w takim miejscu tylko cooler z le piwem ;D
Ale Ameryka..., Utah 2013


pijê tylko czyst±, palê tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline Szekla



  • Pom├│g┬│: 12
  • Make your body your machine!

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #7 dnia: Grudzie˝ 20, 2013, 20:20:09 »
Pi├¬knie tam. Zapachnia┬│o latem w ┬Ârodku zimy  ;D
Ja to bym tam ch├¬tnie ponurowa┬│a. Woda kryszta┬│, wizura jak ta lala  :)
┬úa┬┐├¬ po g├│rach by nabra├Ž dystansu do spraw "nizinnych".

Offline semow



  • Pom├│g┬│: 243

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #8 dnia: Grudzie˝ 20, 2013, 22:00:59 »
No, Frestajl to jest to, bez tych wszystkich sznurkow I zelastwa. Mimo wszystko wolalbym w takim miejscu tylko cooler z le piwem ;D
Piwo we Francji to perwersja, zdecydowanie.

Offline Rychu



  • Pom├│g┬│: 69
  • well bolted route

    • Takie tam obrazki
Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #9 dnia: Grudzie˝ 20, 2013, 22:17:16 »
No, Frestajl to jest to, bez tych wszystkich sznurkow I zelastwa. Mimo wszystko wolalbym w takim miejscu tylko cooler z le piwem ;D
Piwo we Francji to perwersja, zdecydowanie.
Wstyd si├¬ tam z piwem pokaza├Ž ;D

Inna sprawa, ┬┐e oni chyba zwalczaj┬▒ piwo poprzez ceny. Browar jest niepor├│wnywalnie drogi z winem, kt├│re nawet najta├▒sze jest, jak powszechnie wiadomo, wy┬Âmienite.

Mi najbardziej ┬┐al ┬┐e nie mia┬│em okazji wspina├Ž si├¬ nad sam┬▒ wod┬▒. To jest bardzo dobry argument ┬┐eby tam jeszcze wr├│ci├Ž.
Pod nogami lufa, lazurowa woda i przep┬│ywaj┬▒cy jacht. Magnifique! ;D

Kiedy┬ tam wr├│c├¬ na pewno. Tylko troszk├¬ inaczej bym wyjazd zorganizowa┬│. Dokoptowa┬│bym 2 osoby, polecia┬│ samolotem i na miejscu wynaj┬▒┬│ samoch├│d.

Pi├¬knie tam. Zapachnia┬│o latem w ┬Ârodku zimy  ;D
Ja to bym tam ch├¬tnie ponurowa┬│a. Woda kryszta┬│, wizura jak ta lala  :)
Na pocz┬▒tku maja woda jeszcze zimna. Co┬ tam pr├│bowa┬│em pop┬│ywa├Ž w En Vau, ale moja odporno┬Â├Ž na zimn┬▒ wod├¬ okaza┬│a si├¬ by├Ž poddana nieudanej pr├│bie. Niemniej du┬┐o os├│b p┬│ywa┬│o i sprawia┬│o im to rado┬Â├Ž.

Fajn┬▒ atrakcj┬▒ s┬▒ jeszcze wynajmowane kajaki. Jednak ich cena za du┬┐a na nasz┬▒ kiesze├▒. O wycieczkach ┬│├│dk┬▒ nie wspominaj┬▒c.

BTW nie wspomnia┬│em o tym w relacji. Kto┬ gdzie┬ w polskim necie napisa┬│, ┬┐e np. do En Vau mo┬┐na dop┬│yn┬▒├Ž wycieczkow┬▒ ┬│├│dk┬▒. Mo┬┐na. Ale nie dop┬│ywaj┬▒ do samego brzegu. Nawet przewodnik rockfaxa m├│wi, ┬┐e b├¬dzie trzeba zrobi├Ž "commando assault" :)
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdj├¬├Ž :)

Offline iwonapro



  • Pom├│g┬│: 79
  • "Jak zjesz wyk┬│adowc├¬ to kto da Ci wykszta┬│cenie?"

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #10 dnia: Kwiecie˝ 02, 2014, 08:46:12 »
No...trzeba mie├Ž ca┬│kowicie zryty ┬│eb, ┬┐eby w takie miejsce jecha├Ž... na wspin  ;D ;D ;D
;D ;D ;D

Tak. I oni wszyscy takie maj┬▒.
"... ┬┐ywi zmar┬│ych nie naucz┬▒ niczego, ale z drugiej strony, umarli mog┬▒ nauczy├Ž czego┬ tych co ┬┐yj┬▒"

Offline aina



  • Pom├│g┬│: 17
  • Sk┬▒dkolwiek wieje wiatr, zawsze ma zapach Tatr ...

Odp: [Francja] Les Calanques
« Odpowied╝ #11 dnia: Kwiecie˝ 02, 2014, 09:25:20 »
No...trzeba mie├Ž ca┬│kowicie zryty ┬│eb, ┬┐eby w takie miejsce jecha├Ž... na wspin      Tak. I oni wszyscy takie maj┬▒.

O- wypraszam to sobie !  ;D ;D ;D
Faktycznie miejsce - Bajlandia :)
Nigdy nie przestawaj marzy├Ž, tylko marzyciele potrafi┬▒ lata├Ž :)
Piotru┬ Pan