Po 2 latach średnio intensywnego użytkowania (poza zimą, właściwie używam tylko tej kurtki w terenie na deszczu) kurtka zaczęła zdecydowanie, choć nie drastycznie puszczać wodę. Przemakanie (przemiękanie?

) występuje na ramionach i części pleców. Nie puszcza wody przez kaptur, na klacie/brzuchu, na tyłku. Wg. mnie świadczy to o potarganiu DWR i membrany pod plecakiem - zatem kurteczki 2,5l/packlite długoterminowo pod plecak niekoniecznie.

Wyprana, została dziś potraktowana 300ml impregnatu w sprayu WaterProof (Aventura/Konimpex czyli Rober und Fiedler -krzyżacki produkt). Nie wiem co to za szajs (pierwszy raz używam, kiedyś Vick mi zapodał twierdząc, że jest OK), ale zagazował mnie równo, mimo że sprayowałem na balkonie.

Przeprasujemy i zobaczymy jaki efekt sumaryczny...
Edit 12.08.08
impregnacja skuteczna, wodoodporność przywrócona.