Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Kreta, czyli góry są wszędzie (prawie), trzeba tylko chcieć  (Przeczytany 1247 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
admin

Offline Offline



WWW
« : Marzec 08, 2007, 19:21:09 »

by Michun&Family

Ponieważ wielkimi krokami nadchodzą wakacje , oto moje wakacyjne wspomnienie sprzed kilku lat. Otóż zdarzyło mi się być na pięknej wyspie Krecie , troszkę w ramach spóźnionej niby to podróży poślubnej , trochę namówiony przez rodzinę , która tam bywszy wcześniej.
Ogólnie Kreta kojarzy się z wakacyjną labą na plaży , ewentualnie pod palmami. Jest w tym sporo racji. Osobom jako-tako  obeznanym z historią , szczególnie sztuki , przypomną się pewnie jeszcze wykopaliska w Knossos , Gortynie , Fajstos itd.
Właściwie o tym wszystkim można przeczytać w przewodniku i tylko o tym. O górach
mało kto słyszał , a szkoda. Otóż na Krecie piętrzą się trzy pasma górskie o wysokościach prawyższających sporo 2km , a ponieważ wyspa jest wąziutka - tak średnio ze 30 km - właściwie wszędzie , gdzie tylko zejdziemy z plaży albo szosy , jesteśmy na pochyłości. Czyli w górach. A o to przecież chodzi...
Pierwsze pasemko poczynając od zachodu nazywa się Lefka Ori , czyli Białe Góry.

Można tam dojechać z wycieczką , ponieważ w paśmie tym znajduje się jedna z największych atrakcji turystycznych , czyli Wąwóz Samaria.

 Autobusy setką serpentyn wywożą nas na kraniec wąwozu , ok 1300m npm , a następnie schodzi się 17 km aż do wybrzeża. Sam wąwóz jest przepiękny ,początek bardzo stromy, następnie są miejsca , gdzie rozłożywszy ręce można dotknąć obu jego ścian. Góry nas otaczające sięgają 2500 m , ale niestety stanowią zdaje się jakiś rezerwat. Ogólnie jest to trasa łatwa i przyjemna dla takich górołazów jak my Chichot .Niestety ,przez ogólną dostępność  jest sporo stonki , szczególnie niemieckiej , nawet po sezonie. Niektórzy szczególnie mało kondycyjnie przygotowani wybierają wariant na osła:

A potem wychodzi się na brzeg ciepłego morza i płynie się promem wzdłuż wybrzeża podziwiając góry (i popijając Retsinę), z których się przed chwilką zeszło:
Następne pasmo  nazywa się Idi Oros , czyli Góra Ida. Tutaj znajduje się najwyższy szczyt Krety  zwany również Psiloritis (czyli właśnie "najwyższy" :mrgreen: ) , który ma 2456m npm , czyli niewiele mniej niż szczyty tatrzańskie.

 W Tatry trzeba jechać dość długo , a tutaj wsiedliśmy sobie w wynajęte autko i po serpentynach dojechaliśmy na wysokość 1300m do wioseczki Anogia.

Dalej było o tyle trudno , że nie mieliśmy jakiejbądź porządnej mapy  , przewodniki milczą na tematy górskie , o wycieczkach organizowanych to w ogóle zapomnij ( może na szczęście?) a oznakowanie bardzo różni się o d naszego.
Otóż na górę wiedzie szlak , wyznaczony najpierw gdzieniegdzie rombami na palikach , postrzelanymi niemiłosiernie przez górali ze wszyskich możliwych kalibrów.

Następnie idziemy niewyraźną ścieżką po kamlotach kierując się ustawionymi z rzadka piramidkami z kamieni.

Trasa trwa kilka godzin bez przerwy w ostrym słońcu , idziemy tak zwaną "fryganą" ,czyli krainą bezdrzewną , porośniętą niską , klującą roślinnością , czyli tak zwanymi krwiściągami i innymi paskudztwami.

Nie ma żadnych strumyczków , ani skrawka cienia. Krajobraz jest dla Polaka wychowanego wśród  lasów i łanów zbóż szumiących , gdzie dzięcielina panieńskim rumieńcem pała , straszliwie obcy i nieprzyjazny , ale zarazem fascynujący. Można się poczuć jak Frodo w Mordorze , szczególnie , że mieliśmy (mało przezornie) zbyt mało wody.
No ale w końcu wyleźliśmy na szczyt , skąd widok jest nieprawdopodobny , ponieważ czujemy się jak na moście - po obu stronach widać morze.





Dobra ciąg dalszy jutro.
(Gwoli wyjaśnienia-zdjęcia częściowo pochodzą z internetu ponieważ miałem mało zdjęć, częściowo są to skany moich starych fotek idiotenkamerą.)
Zapisane

admin

Offline Offline



WWW
« Odpowiedz #1 : Marzec 08, 2007, 19:22:30 »

No i wreszcie - pasmo wschodnie , czyli Dikti Oros.
Najwyższe szczyty to Afentis Christos (2141)

i Dikti Agios (2148)


Niezwykłą osbliwością tego pasma jest to , że tworzy ono zamknięty pierścień wokół Płaskowyżu Lassithi , położonego na wysokości około 850 m npm.


Ale żeby się tam dostać , musieliśmy znów po serpentynach przejechać przez jedną z dziewięciu przełęczy prowadzących na płaskowyż.



Na przełączach nieźle piździ , więc wszyscy ustawiali tam wiatraki. Podobnie jak  i na całym płaskowyżu używano wiatraków do pompowania wody i nawadniania pól. Częśćz tych wiatraków została do dziś. Pocztówka:

Takie fotki znalazłem ,też fajne:
(aha , w ogóle w tej części tylko pierwsze zdjęcie Płaskowyżu jest mojego autorstwa )


Wielką atrakcją w tym rejonie jest Dikteon Andron , czyli jaskinia Zeusa , tam , gdzie się ponoć narodził

Jaskinia jest położona na wysokości ok 950 m , koło wioski Psychro.

Do jaskini włazi się jak do wielkiej dziury w ziemi , nie poziomo , ale tak bardziej pionowo. Nie ma tam żadnego oświetlenia , więc Kreteńscy górale robią interesy na głupich turystach wypożyczając im na czas zwiedzania oldschoolowe oświetlenie speleologiczne, czyli lampy naftowe a co grubsze Niemry wożą się na biednych osiołkach.

I jeszcze dwa zdania w ramach podsumowania Chichot
Nawet w takim miejscu , nastawionym głównie na wycieczki "stonki" i raczej statyczny sposób spędzania wakacji :arrow: vide: leżenie bykiem (nomen omen - minotaurem Chichot ) można znaleźć sobie ścieżki mało spenetrowane przez ludków. I co ważniejsze - są to ścieżki górskie Chichot
 Po drugie : przewodniki ograniczają obraz zwiedzanego miejsca do tak zwanych "atrakcji" , warto czasem zapuścić się gdzieś indziej , a nie będzie to czas stracony.
Zapisane

lex

Offline Offline


Sir Lanserlot


« Odpowiedz #2 : Lipiec 20, 2008, 07:47:29 »

Parę fotek ode mnie. Niestety mój wysłużony HP 850 już umiera stąd jakość bardzo kiepska, szkoda, a tak starałem się, aby je zrobić wyjechałem o 7:00 bo było tylko ... 29 st. C.
Droga Hersonisos - Agios Nicolaos, pagórki mają po ok. 800 m.









leżąc na leżaczku, podczas popijania kolorowych napojów miałem taki oto widoczek Duży uśmiech, niestety nikt z tubylców nie potrafił powiedzieć jak się zwie górka


dla zainteresowanych nabyłem drogą kupna mapę touringową Krety, niestety w podziałce 1:160 000, mniejszych nie było.
W ubiegłym roku zwiedzałem rejony górskie Krety, klucząc krętymi drogami, przy których alpejskie serpentyny to pikuś, ledwie mieściła się na drodze, a raczej to co ponoć było drogą, yariska, a nie było żadnych barier itp. Ot, najwyzej kilkaset metrow w dół Duży uśmiech
Niestety nie miałem wtedy aparatu Smutny
Zapisane

Spam Division Duży uśmiech
wolność to outdoor i bokserki

Odor Lanser Gruppen
sekcja Mammut, sekcja Black Diamond, sekcja Marabut Khumbu
rumcajs

Offline Offline


zakompleksiony rowerowiec w za ciasnych butach


WWW
« Odpowiedz #3 : Lipiec 20, 2008, 08:03:09 »

Taaa... uwielbiam te paskudne, spalone słońcem, porośnięte prawie martwą suszonką skały...
Grecja to właściwie same góry i jakoś nikt się na to nie napala - wszyscy jeżdżą na morze Duży uśmiech
Zapisane

lex

Offline Offline


Sir Lanserlot


« Odpowiedz #4 : Lipiec 20, 2008, 08:10:38 »

Rumcajs, potwierdzam Duży uśmiech
Umyśliłem sobie, iż może w przyszłym roku, tak w kwietniu, może jacyś chętni ?
Btw. raz spotkałem kolesia z plecakiem, w odorowym rynsztunku, na nogach miał meindle na ... gore. Nawet nie chcę myśleć jak wyglądały i pachniały jego stopy Duży uśmiech
Zapisane

Spam Division Duży uśmiech
wolność to outdoor i bokserki

Odor Lanser Gruppen
sekcja Mammut, sekcja Black Diamond, sekcja Marabut Khumbu
crimson

Online Online



« Odpowiedz #5 : Lipiec 20, 2008, 09:15:52 »

zgodnie z życzeniem rumcajsa z innego wątku - dla odmiany piszę Duży uśmiech:

lexior, to żeś się chopie polansował na tej Krecie; tereny - a i owszem - ciekawe, fajne pagórki, mnie jeno drażnią te lukrowane hoteliki z parasolkami Duży uśmiech
Zapisane

rumcajs

Offline Offline


zakompleksiony rowerowiec w za ciasnych butach


WWW
« Odpowiedz #6 : Lipiec 20, 2008, 11:41:23 »

ja już byłem tamże 2 razy, także następny wyjazd za kilka lat
teraz czas na inne atrakcje
BTW Grecja to dla mnie najmilszy kraj w UE i go uwielbiam
Zapisane

lex

Offline Offline


Sir Lanserlot


« Odpowiedz #7 : Lipiec 20, 2008, 12:06:25 »

Rumcajs, na Krecie byłem już 2 razy (na wyspach greckich byłem już 5 razy) ale mogę pojechać tam jeszcze raz Duży uśmiech. Zresztą w przyszłym roku znowu pojadę na jakąś grecką wyspę.
Ładne pagórki widzialem też na Rodos, Korfu, a nawet na Santorini. Santorini mimo, że malusieńka to urokliwa. Mi udało się wyjachać na Thirę w czasie gdy nie było jeszcze tego bumu. Była jeszcze surowa, mało hoteli itp.
Co do odczuć to chętnie zamieszkałbym w Grecji. Z żoną to mówimy, że to nasza druga ojczyzna Duży uśmiech

Jakby co to czartery latają już od kwietnia, przelot w obie strony to jakieś 800 zł, koszt wynajęcia auta na miejscu mogę wziąć na siebie. Od trzech lat korzystam z tej samej sieci, płacę w Polsce po średnim NBP. Poza sezonem auto klasy C to jakieś 20 max 25 euro za dzień, bez limitu z pełnym ubezpieczeniem, bez udziału własnego. Przy obecnym kursie euro paliwo jest tańsze niż u nas.

ps.
poszukam na dyskach czy nie mam gdzieś jakiś fotek z syna aparatu z zeszłego roku, coś tam pstrykaliśmy ale gdzie to zgrane to nie mam pojęcia Uśmiech
Zapisane

Spam Division Duży uśmiech
wolność to outdoor i bokserki

Odor Lanser Gruppen
sekcja Mammut, sekcja Black Diamond, sekcja Marabut Khumbu
rumcajs

Offline Offline


zakompleksiony rowerowiec w za ciasnych butach


WWW
« Odpowiedz #8 : Lipiec 20, 2008, 18:19:02 »

ja na wyspach w ogóle nie byłem (no 4 dni, na jednej - ale to się nie liczy, bo nawet nie pamiętam gdzie Duży uśmiech ) - nie interesują mnie turystyczne okolice
generalnie najbardziej podchodzi mi Peloponez i góry Pindos przy granicy z Albanią, fajna też jest Evia/Eubea
Zapisane

Gargamel

Offline Offline


Prawda to Metal


« Odpowiedz #9 : Lipiec 23, 2008, 08:55:23 »

moze sie tak zdarzyc, iz pojade do grecji w rejon Meteorów (wspinaczkowo) i poszukuiwal bede info nt srodkowej grecji (oraz trasy dojazdu samochodem)
Zapisane

"Dom za nami , a przed nami świat.
 Gdzie jest wiele ścieżek do przebycia..."

Na kondyche i wydolnośc najlepsza jest wóda i faje....  Duży uśmiech

rumcajs

Offline Offline


zakompleksiony rowerowiec w za ciasnych butach


WWW
« Odpowiedz #10 : Lipiec 23, 2008, 10:53:10 »

jakieś mapy chyba mam, poszukam
Zapisane

lex

Offline Offline


Sir Lanserlot


« Odpowiedz #11 : Lipiec 23, 2008, 12:08:18 »

z greckimi mapami to najlepiej mieć ze 3, każda będzie pokazywać teren trochę inaczej Duży uśmiech, w każdym razie tak jest z drogowymi
dlatego mapy Grecji najlepiej nie kupować w Grecji Duży uśmiech
Zapisane

Spam Division Duży uśmiech
wolność to outdoor i bokserki

Odor Lanser Gruppen
sekcja Mammut, sekcja Black Diamond, sekcja Marabut Khumbu
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: