Jako użytkownik fizanów (model alpin z absorberem; żona ma takie same) chciałem powiedzieć, że kompletnie nie rozumiem kąsliwych uwag na temat tych kijków.
Z moich obserwacji wynika, że:
1. końcówka jest dobrej jakości - nie ściera się, pewnie trzyma się różnych nawierzchni.
2. gumowa osłonka grotu nie ściera się nadmiernie (być może to kwestia stukania, a nie wleczenia po asfalcie:))
3.talerzyki (letnie i zimowe) są z dobrego tworzywa, świetnie trzymają się kijka, wprawdzie cięzko się je wymienia, ale przynajmniej się ich nie zgubi.
4. system blokujący działa bez zarzutu - nawet na silnym mrozie i w deszczu, nie zdażyło mi się żeby kijek się złożył lub nawet lekko "popuścił".
5. absorbery bardzo dobrze amortyzują, malutki minusik daję za piszczenie jednego amorka, ale mam świadomość, że wynika to z mojego niedbalstwa, albowiem nie wysuszyłem kija dostatecznie po kąpieli w strumieniu,
6. rączka i paski również nie nastręczają problemów - można ją pewnie chwycić, nic nie obciera, paski nie prują się , nie strzępią, rzepy dobrze trzymają.
Nadmienię jedynie, iz mam 170 cm wzrostu i ważę ok 65 kilo - dla osób mojej postury kije są idealne i nie mam się do czego przyczepić. Moja żona ma takie same kijki i podpisuje się pod moją opinią.
Mimo, iz nie jest to najwyższa półka, spokojnie mogę je polecić!
W kwestii talerzyków zimowych: widziałem ciekawy patent - koles miał na kijki nałożone stare płyty CD, zamiast talerzyków zimowych
