Autor Wątek: [Hamak] Lesovik Duch  (Przeczytany 895 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sieku

[Hamak] Lesovik Duch
« dnia: Listopad 09, 2017, 14:04:40 »
Jak udało mi się zaobserwować, spora grupa użytkowników forum zalicza się do mniej lub bardziej zdeklarowanych hamakowiczów. W takiej sytuacji istnienie tylko 1 (słownie: jednego) tematu poświęconego hamakom, i to jeszcze gdzieś kątem w dziale z matami, uważam za jawne niedopatrzenie  ;D

Jako, że wątek ogólny jednak jest. Uznajmy ten za dotyczący konkretnie hamaków marki Lesovik. Zapraszam do dzielenia się własnymi przemyśleniami co do produktu i jego zastosowania.

Dzięki firmie Lesovik i ich tegorocznej akcji „zabieram was ze sobą”, miałem okazję potestować trochę ich hamaki Lesovik Duch. W zamian za uczciwą recenzję na tym własnie forum. Na tym jednak moja współpraca z firmą się skończyła, więc jak będą chcieli wykorzystać jakieś informacje tu zebrane, sami sobie po nie muszą sięgnąć ;)

Do rzeczy!

Miejscem testów była zachodnia część Stanów Zjednoczonych w czasie 4-o tygodniowego roadtripa. Klimat przeważająco suchy i gorący.

Co do samego produktu: Lesovik Duch w kolorach Olive Green i Coyote Brown


Wyłuskane suche fakty ze strony producenta:
- wymiary: 300x150 cm
- wzrost użytkownika: „nawet 200cm”
- waga: 330g
- objętość po spakowaniu: „mniej niż litr”
- zalecane dopuszczalne obciążenie: 240 kg
- materiał głowny: Tkanina poliamidowa o splocie ripstop (oddychająca i wstępnie zaimpregnowana)
- linka: aramidowy rdzeń (zapobiega rozciąganiu) w poliestrowym oplocie, o wytrzymałości 450 kg
Cena:  219 zł

Strona produktu: http://lesovik.eu/sklep/hamak-duch/
Tam  znajdziecie pełen opis i marketingowe zachęcanie ;)

Własne pomiary: (wybaczcie brudną wagę, teraz dopiero zauważyłem)
Waga hamaka z linkami: 437g
Waga całości: 455g


Waga pokrowca: 18g


Wymiary po spakowaniu: 26x8 cm (w ścisku skompresuje się o jakieś 10-15%)




Objętościowo odpowiada to mniej więcej wielkości litrowej butelki Nalgene


Długość linek: ~250 cm (wartość przybliżona o +/- 2cm, ze względu na węzeł)


Pomysł zabrania ze sobą hamaków wynikał głownie z… lenistwa :D . Od lat podróżujemy z namiotem i wieczorne campingowanie oznacza siedzenie na karimacie, trawie, kamieniach i od czasu do czasu jakaś ławka. Planując spędzenie na różnych campingach 4 tygodni postanowiliśmy wprowadzić trochę luksusu w postaci hamaku.
 


Od razu wiedziałem, że region do którego się wybieramy nie zawsze zapewni nam drzewa w odpowiedniej odległości, ale hamaki nie miały z założenia spełniać dla nas roli sypialni a salonu. Sprawdziły się w tym bardziej niż dobrze. Spaliśmy w namiocie ze względu na moskitierę nie obawy o deszcz.
(Lesovik ma ją w swojej ofercie - Magla 189 zł)



Z resztą jak widać poniżej, czasem jedno drzewo wystarczy :D



Relaks jaki zapewniają zmęczonym kończynom jest wręcz nieprawdopodobny. Z uwagi na wytrzymałość materiału (i deficyt drzew) najczęściej rozwieszaliśmy tylko jeden i siadaliśmy na nim we dwoje w poprzek. Kolor dobieraliśmy do scenerii :D  Szerokość 150 cm jest wystarczająca by dwie osoby powyżej 180 cm wzrostu miały w takim układzie jednocześnie wygodne wsparcie głowy i materiał sięgający pod kolana. Dodajcie do tego śpiew ptaków i szum strumyka a oczy same się zamykają.
Hitem było rozwieszenie hamaka nad rozlanym strumieniem w dolinie Yosemite CA. Lodowata woda i cień doskonale równoważyły panujący skwar.



W lekko ukośnym ułożeniu, jego długość i budowa pozwalają na leżenie niemal na płasko. Próbowałem różnych sposobów, na boku i nawet na brzuchu leżało mi się także wygodnie. Wiem, że dla hamakujących forumowiczów nie jest to żadne odkrycie :P

Okazało się również, że Duch jest doskonałą odpowiedzią na upały. Temperatura nie spadające zbyt często poniżej 30 st. C powodowała, że siadając na czymkolwiek, czy to ławka, kamień, piankowy poddupnik, mata itd. Po chwili wstawało się z mokrym (zapoconym) tyłkiem. Oddychający materiał Ducha nie wywoływał takiego efektu nawet po długim czasie.

Głownie z braku moskitiery nie zdecydowaliśmy się na sen w hamaku. Temperatura w nocy powodowała, że ciężko było się nawet przykryć śpiworem (spaliśmy w jedwabnych wkładkach z Deca) a w miejscach z dobrymi drzewami, latających drapieżców było niestety sporo. Bardzo żałuje tego braku moskitiery, wspomniana oddychalność materiału na pewno dostarczyłaby ulgi w gorące noce. Oczywiście jak na ironię tam gdzie nie było owadów, nie było też drzew :P .

Przez okres jaki użytkowałem Ducha nie znalazłem żadnych jego wad. Jednakże pragnę tu podkreślić, iż był to mój hamakowy debiut. Jak pewnie zauważyliście waga podana na stronie jest o (aż) 100g niższa od faktycznej. Prawdopodobnie producent podaje wagę samego materiału bez linek.
Deklarowana wytrzymałość jest prawdopodobna. W dwie osoby ładowaliśmy się do niego bez zbędnych ceregieli a nawet nie jęknął. Materiał mimo swojej „sztuczności” nie jest sztywny a przyjemny w dotyku i nie klei się do ciała. Długość linek (o ile nie ma się do czynienia z sekwojami) swobodnie starcza na jego rozwieszenie. Żadna część nie uległa uszkodzeniu, ani nawet zabrudzeniu w czasie użytkowania. Wszystkie szwy wykonane są z precyzją i estetyką.

Nie mam zbyt dużego porównania do konkurencji w kwestii użytkowania, jednak od jakiegoś czasu macam wszystkie hamaki jakie mi wpadną w ręce w sklepach (także tych zamorskich) i muszę stwierdzić, że Lesovik kroczy nieco inną drogą. Materiał ducha to prawdziwy ripstop, przywodzący na myśl bardziej solidny namiot niż spadochron, z którym to z kolei kojarzą mi się inne hamaki. Jednolita kolorystyka (szycie z jednego kawałka materiału) też wpływa na wytrzymałość, a przy tym jak kto woli: kolory lasu go w nim ukryją, zaś te krzykliwe pozostawią widocznym (bezpiecznym?) z dużej odległości.



Hamak sprzedawany jest w zestawie z pokrowcem „Bishop bag”, ułatwiającym rozwieszanie i składanie hamaka. Jak widać na zdjęciu, jest to tunelowy worek z zamykanymi ściągaczem otworami na obu końcach. Po rozwieszeniu zostaje on na jednym z końców płachty. Oceniam to rozwiązanie pozytywnie, spełnia swoją rolę.



Zalety takiego worka:
- łatwość rozkładania/składania nad mokrym lub brudnym podłożem
- trudno taki worek zgubić
Wady:
- po rozłożeniu nie tworzy kieszonki na drobiazgi (lub browara)

Hamaki póki co dalej są u mnie, więc mogę zrobić wszelkie dodatkowe interesujące Was zdjęcia i odpowiedzieć na pytania itd.

Tą recenzją chciałem przede wszystkim pokazać trochę inne podejście do hamakowania. Uważam bowiem, że nie jest to produkt jedynie dla zapaleńców F&L ale także dla szerszego spektrum "turystów". Nie rzadko widywałem też bowiem hamaki rozwieszone obok na prawdę olbrzymich (i wyposażonych lepiej niż moje mieszkanie) kamperów.

P.S. Postuluje też o stworzenie dodatkowego podforum w dziale [Namioty] lub [Akcesoria] dotyczącego tarpów i hamaków. To tak gwoli porządku.


Online misiak76



  • Pomógł: 31

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 10, 2017, 09:52:13 »
Pozazdrościć wyprawy i przyjemności korzystania z Ducha :) Ja mam też hamak Lesovik z tym, że Pantere 1 generacji. Ten z kolei jest absolutnym przeciwieństwem Ducha. Pantera jest nieoddychająca i wodoodporna, może służyć jako ochrona przed deszczem. No i materiał przy upale się lepi do ciała. Wg mnie nadaje się na obozy wiosną, jesienią i zimą max. temp. to 20 st. C

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 10, 2017, 20:22:20 »
Popieram postulat odnośnie przeniesienia wątków o hamakach z karimat w odpowiedniejsze miejsce!

Misiak co to za miejscówka? Gdzieś na Pomorzu?

Online misiak76



  • Pomógł: 31

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 11, 2017, 13:00:45 »
Leśna powinnaś znać to miejsce tylko z innej perspektywy ;) Zdjęcie zrobione od strony rezerwatu Krzywe Koło nad Wdą jakieś 200 m od jego granic ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Offline Mamrot

Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 11, 2017, 16:24:29 »
Moim zdaniem temat wart wydzielenia.
Jestem posiadaczem trzech Lesovików, Ducha i dwuch Ultralight I (mam też hamak DD), dodatkowe dwa kupiłem w formie prezentów Duch i UL II.
Wszystkie Lesoviki mają wymiar 300x145cm a nie 150 jak widnieje na stronie producenta, oczywiście różnica ta ma niewielkie znaczenie.

@sieku zazdroszczę wycieczki, ale miej litość dla drzew. Wieszając hamak na drzewie bezpośrednio na linkach bez pasa niszczysz je.
Użycie pasów znacząco zwiększy też zakres rególacji, a zastosowanie dodatkowo Woopie slings ogromnie zwiększa komfort i czas montażu,
zmnijszy obiętość i wagę zestawu w stosunku do dołączonych linek.

Co do systemu zawieszenia System Smuk Lesovika widocznego na zdjęciu kolegi @misiak76, mam ambiwalentne uczucia.
To znaczy system jako system jest rewelacyjny i wykonanie jest O.K, ale ta żółta dyneema ma dla mnie znaczącą wadę.
Po użyciu, czyli naprężeniu ona twardnieje jak drut, ponowna próba regulacji wymaga ręcznego dość upierdliwego rozluźniania zewnętrznego oplotu.
Nie wyobrażam sobie wykonania z czegoś takiego np. miękkiej szekli.
Prawdopodobnie żółta sprawdzi się jako ridge line, bo tam ustawiamy odległość tylko raz.
Z tego względu polecam whoopie slings z szarej dyneemy, mimo trochę wyższej ceny.
U Lesovika to się nazywa Smuk oliwka, czy też wersja militarna, posiadam ją oraz firmy DD Hammocks, to ta sama dyneema.
Ona po rozprężeniu pozostaje zawsze miękka, nic się nie klinuje, przez swą większą miękkość łatwiej się pakuje.
Lesovik robi jeszcze System Smuk Ultra Light, jest on dostępny tylko z hamakiem Ultralight II i tam jest zastosowany whoopie slings z cieńszej
białej linki, która jest również miękka i nie sztywnieje.
Do tego hamaka dodawane są też cieńsze (w grubości) czarne taśmy, będące wystarczająco wytrzymałe a podobnie jak te w DD
łatwiej się składają zajmując mniej miejsca w pokrowcu.
Mały minus dla firmy, niestety przy hamaku Ultralight II który otrzymałem nie zostały zamontowane ani dodane linki,
które uniemożliwiają zgubienie aluminiowej rurki. Niestety jedna z rurek z tego powodu została przez właścicielkę zagubiona.

Zdjęcie producenta:


Dla purystów wagowych polecam zamiast karabinków, szczególnie tych dodawanych przez Lesovika i DD użycie miękiej szekli (Soft Shackle).
Jedna waży tylko 5 gramów.
Mam nadzieję, że firma doda do oferty taki wynalazek jako alternatywę dla tych siermiężnych karabinków.





Online misiak76



  • Pomógł: 31

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 11, 2017, 16:53:58 »
To się zgadza, że te linki dynami koloru żółtego są do dupy i mam z nimi często cholerny problem aby je zapakować. Teraz sam sobie robię linki tego typu i kilka zł zostanie w portfelu. Poza tym powoli się przymierzam do zakupu ul hamaka od lesovik z tym, że dobija mnie ich oczojebny kolor ;)
Ciekawie prezentuje się też hamak również polskiego producenta
https://www.olx.pl/i2/oferta/hamak-turystyczny-pixel-400-gram-sprawdzona-nosnosc-165kg-CID767-IDkIsry.html#e0df9bf952


Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 11, 2017, 20:22:23 »
Misiak, no, wiedziałam, że to miejsce wygląda znajomo!

Mój Exped miał w zestawie takie odpowiednio miękkie linki. Dodatkowy ciężar karabinków mnie dobijał, fajna opcja z tymi linkami. Aż zaczęłam żałować, że jednak wolę namiot :)

Offline orysb

Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 13, 2017, 15:26:39 »
Ja z powodzeniem używam Ultralighta 1. Wstępnie zmodowałem go wymieniając linki na żółte dynemy 5mm. Przeszedłem pewną ewolucję - od soft szekli i whoopie slingów do zwykłych karabinków i wyblinki. Także tak trochę odwrotnie. Whoopie sling mi został na cięciwie (czy jak to zwać - ridgeline) i jakoś nie miałem problemu z regulacją, ale fakt że na żółta dynema twardnieje np. na wyblinkach. Nie wiedziałem, że są lepsze opcje.

Użytkuję do tego UQ cumulusa i zwykły (nie hamakowy) na wierzch. Niestety narazie jakoś nie było okacji testować ocieplenia w karańcowych temperaturach (coś koło 0°C dla tych co mam).

Taśmy nadrzewne poszyłem ze zwykłych wspinaczkowych 3,5 cm jakoś.


Online misiak76



  • Pomógł: 31

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 14, 2017, 00:14:08 »
Jakby ktoś chciał taśmy do hamaka to mam obok firmy sklep firmowy pasamona ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


Offline Doczu



  • Pomógł: 79
  • Cham nikczemnego wzrostu

    • Status GG
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 15, 2017, 09:10:05 »
Mój kumpel stosuje żółta dyneemę 2mm jako linę nośną. Sprawdza mu się to znakomicie, wyszło tanio i jest lekko. Zastosował patent przeplecenia sobie linki przez jej środek. Zaciska mu sie to samo i przyznam że zainspirowało mnie do zrobienia sobie takiego czegoś, tylko dyneemę musze sobie kupić.


Online misiak76



  • Pomógł: 31

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 15, 2017, 13:43:25 »
Polecam linki do samodzielnego zrobienia że sklepu http://www.linysyntetyczne.pl/liny-dyneema-na-metry
Nigdy nie miałem z nimi problemu i dostawy miałem bardzo szybko.

Jak chcecie pierwszy raz robić to dodajcie sobie do długości którą chcecie 0,5 m - 0,75 m na każdy koniec linki np.: 5m + 2x 0,75 m.

Tu link do YouTube z którego ja się uczyłem   https://youtu.be/KtJGTgpv4dc

oraz po Polsku z tym, że tego nie oglądałem https://youtu.be/XdtEVNoKrTE

Sorry, że w ten sposób ale zapomniałem jak wrzucać linki z YouTube ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Offline Doczu



  • Pomógł: 79
  • Cham nikczemnego wzrostu

    • Status GG
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 15, 2017, 15:48:25 »
No właśnie tam kumpel kupował.

Offline brejhart



  • Pomógł: 4

Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 16, 2017, 07:45:39 »

oraz po Polsku z tym, że tego nie oglądałem https://youtu.be/XdtEVNoKrTE



... to obejrzyj ;D

Online misiak76



  • Pomógł: 31

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 16, 2017, 09:46:55 »
Marka znam od dawna Ps. To ten wygadany ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


Offline Barsus



  • Pomógł: 28
  • tekst osobisty

    • Da Się? Da! Czyli opowieści różnej treści.
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 16, 2017, 21:19:38 »
Mój kumpel stosuje żółta dyneemę 2mm jako linę nośną. Sprawdza mu się to znakomicie,

Ciekawe. Ja próbowałem użyć żółtej dynemy 2 mm do hamaka na cienkie linki odchodzące od tkaniny do liny nośnej i przy pierwszym użyciu ją zerwałem. :D Chodzi mi o takie linki jak tu:
http://www.bujane.pl/opis.php?tow_id=2&jezyk_id=1&skad=kategoria&kat_id=7&fraza=
black hole sun


Offline sieku

Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 16, 2017, 22:03:02 »
Fajnie, że temat tak się rozwinął ;D Padło już dużo odpowiedzi na pytania, którenie wiedziałem, że chce zadać.
Pantere 1 generacji. Ten z kolei jest absolutnym przeciwieństwem Ducha. Pantera jest nieoddychająca i wodoodporna, może służyć jako ochrona przed deszczem. No i materiał przy upale się lepi do ciała. Wg mnie nadaje się na obozy wiosną, jesienią i zimą max. temp. to 20
Faktycznie jakby przeciwieństwo. Duch chłonie wodę jak gąbka, choć również niezbyt trudno schnie. W moich dotychczasowych warunkach użytkowania oddychalność hamaka była kluczowa.

@sieku zazdroszczę wycieczki, ale miej litość dla drzew. Wieszając hamak na drzewie bezpośrednio na linkach bez pasa niszczysz je.
Użycie pasów znacząco zwiększy też zakres rególacji, a zastosowanie dodatkowo Woopie slings ogromnie zwiększa komfort i czas montażu,
zmnijszy obiętość i wagę zestawu w stosunku do dołączonych linek.
Z drzewami już się wyedukowałem na miejscu. Nie mniej dostaliśmy hamaki trochę z zaskoczenia i dosłownie 2 dni przed wylotem, nie było więc czasu zbyt wiele czasu na edukacje i dostosowywanie zestawu. Dodam, że sprawa tam jest traktowana bardzo poważnie. Na wielu campingach (między innymi słynny Camp 4 w Yosemite valley) ponadto, panował obowiązek stosowania dodatkowych zabezpieczeń wokół drzewa. Choćby i z patyków lub/i kartonu. Nawet taka taśma, jak na waszych zdjęciach by nie przeszła. Jest to bardziej niż zrozumiałe. Hamaki są w stanach znacznie bardziej popularne niż u nas i te drzewa dostają po dupie prawie codziennie przez większość roku. Poza tym jak pisałem, nie spaliśmy w nich (niestety) więc wieszaliśmy je na max 3 godziny popołudniowej siesty a zwykle na krócej. Przyszłość oczywiście należy do taśmy i woopie slings.

Przez "szarą dyneemę" masz na myśli np. tą: http://www.linysyntetyczne.pl/lina_dyneema_2,5MM_szara ?

Online misiak76



  • Pomógł: 31

    • Status GG
    • Coś skromnego na Polskich Krajobrazach
Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #16 dnia: Wczoraj o 11:28:54 »
Tak. To jest ta szara. Ja zastanawiam się nad zrobieniem linki z tej 1 mm. Ma wytrzymałość 160 kg i sądzę, że dałaby radę pod warunkiem, że nie będę na niej skakał ;) Teoretycznie powinny dać radę. Co najwyżej się trochę poobijam ;D

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Offline orysb

Odp: [Hamak] Lesovik Duch
« Odpowiedź #17 dnia: Wczoraj o 16:11:56 »
Ma wytrzymałość 160 kg i sądzę, że dałaby radę pod warunkiem, że nie będę na niej skakał
Moim zdaniem to będzie stanowczo za mało. Siły działające na linki nie są 1:1, łatwo kładąc się wytworzyć siłę 200kg.

Tu masz obrazek o tym z lesovika: