Widzę, że ten temat nie daje Ci spać

Jako ze jestem na podobnym etapie, tzn. wymiany starego softa, ale dl amnie liczy się oddychalnosć i objętość po spakowaniu, bo softa używam całorocznie, nosząc go również w upalne lato ale w plecaku.
Jestem zwolennikiem softów z kapturem - jakoś tak się składa, że mocno marznę w kark, więc potrzebują albo dobrej ochrony na szyję albo kominiarki, lub właśnie kaptura.
Druga sprawa, to czego oczekujesz od takiego "softa" i do jakiego zastosowania chcesz go kupić?
Bugaboos ma naprawdę fajny i wygodny krój, ale jest przeznaczony konkretnie na ścianę - w użyciu plecakowym, z uwagi na to ż ejest duży po zwinięciu nie wyobrażam sobie go jako kurtki używanej w lecie, za to świetnie sprawdzi się w ciężkich warunkach zimowych.
Altamira jest bardzo uniwersalną kurtką, ma świetny krój kaptura (rzadko tak dobrze skrojone miałem na głowie), ma duze wywietrzniki pod pachami ale jest to tylko membrana + materiał zewnętrzny, a od spodu zabezpieczenie zalaminowaną siateczką jak w gore xcr. Także sprawdzi się w odwrotnych warunkach niż bugaboos. Altamirze blizej jest do koncepcji w Polsce średnio znanej i stosowanej - czyli tzw. windshirt. Jest to chyba najlżejsze wyjście z sytuacji - zazwyczaj peretxowa kurtka waży jakieś 150-180g i zakłąda sie ją na warstwę pośrednią - tzn. albo na I albo na II w zależności od warunków temperaturowych.
Sam posiadam (szybki rachunek sumienia) 3 softy, nieszczęsny culter z membraną o włąsciwościach worków śniadaniowych, schoeller WB 400 i najnowszy premium gift - eVent. Tego ostatniego jeszcze nie wypróbowałem pod względem paroprzepuszczalności, noszę go od tygodnia dopiero. W culterze podoba mi się jedynie chowany kaptur - tu kolejna sprawa - taki "ortalionowy kondomik" jest wystarczajacy - przynajmnije jak dla mnie - ma chronić tylko od wiatru, pod spód zazwyczaj i tak jakąś czapę się zakłada. Najlepiej sprawdził mi się mój najstarszy i najczęściej używany soft z WB 400 (w końcu nie wiem na 100% czy ma membranę czy nie - obsługa stoiska Schoellera w Monachium raczyła mnie olać siurem prostym i się nie dopytałem, a w różnych źródłach różnei piszą), ja uważam, patrząc na paroprzepuszczalnosć, że membrany tam nie ma. Pot odprowadzany jest wzorowo. Oczywiście cudów nie ma, chwilę to zajmuje, ale porównując to nawet z kurtką zewnętrzna na evencie założoną na polar 100, to niebo a ziemia (może na wysokości Alp albo Himalajów, ale ziemia).
Z uwagi na to, że jestem "dziwny" i nie zalezy mi na kurtce wyglądającej konwencjonalnie, zamówiłem sobie na tę niedzielę nowego softa - w koncepcji bardziej oldschoolowej - nawiązującej do oryginalnego pomysłu z lat '70. Chcę wypróbowac jak będzie się chodzić w driclime windshirt. Przekonuje mnie w niej brak membrany i niesamowita pakowność.
Konstrukcja złożona jest z cieniutkiego polarka doszytego "luźno" do powłoki z materiału typu pertex (dokładnie to się nazywa banshee). Teoretycznie ma to być bardzo dobrze "dychające" i w 100% nieprzewiewne. Zobaczymy, jak się taka koncepcja sprawdzi spróbuję ściągnąć sobie z UK Trans Active Jacket - ta sama konstrukcja, tylko że z zewnątrz pertex, 2 podniesione kieszenie (driclime "oryginal" windshirt ma tylko jedną na piersi) oraz rolowany kaptur w kołnierzu (tadam). Jeśli nie za bardzo ten patent "wypali" pewnie ściągnę windshirt z kapturem, który spokojnie można upchnać do plecaka np. latem założyć tylko na koszulkę jak mocno wieje, wiosna/jesień na polar 100 lub stretcha a zimą na wysłużoną 200.
IMHO należy pójść w rozwiązania bez membran, gdyz zapewniają dużo lepszy komfort termiczny niz membranowe. Czy nieprzewiewność 100% jest jakoś bardziej odczuwalna niż np. 90% ? Nie ma pojęcia - mojego softa raz lekko zaczęło przewiewać - wiał halny i delikatnie odczułem jak jakiś zefirek się przedziera przez tkaninę, ale jako że podchodziłem i było mi i tak gorąco odebrałem to jako błogosławieństwo

Potem ubrałem kurtkę zewnętrzną, bo stanąłem i nie tyle mnie przewiało, co zacząłem po prostu stygnąć i ubierałem wszystko co miałem w plecaku na postój.
Ciekawe podejście ma firma Klattermusen - nie robią nic w 100% wiatroszczelnego (z wyjatkiem kurtek przeciwdeszczowych) twierdząc właśnie, że w nawet najcięższych warunkach przydaje sie odrobina ekstra wentylacji podczas wysiłku, a na postoju i tak powinno się założyć warstwę docieplającą. Taka idea mnie przekonuje i również u mnie się sprawdza.
[chciałem dodac ikonkę wiadomości "uwaga długi elaborat" ale takiej nie ma]