Panowie, tak sie zapytam, moze niestosownie do watku, najwyzej sie wykasuje
Otoz specyfika mojej pracy powoduje ze nagminnie doznaje lekkich urazow goleni (kosci piszczelowych? ) Tzn np w tej chwili po 3 dniach pracy mam cale posiniaczone i miejscami otarte nogi od kostek do kolan. Generalnie raczej delikatny nie jestem , o siniaka u mnie trudno , urazy powstaja na skutek opierania i zsowania ciezaru ciala na piszczelu po krawedzi metalowej o niewielkiej srednicy (krawedz dachu , obrobki blacharskie itp) . Denerwuj mnie to bo paskudnie wyglada i robia sie zgrubienia.
Czy sa jakies mazidla ktorymi moge wspomagac gojenie takich urazow zeby w przyszlosci nie skonczyc o kulach ? Dodam ze zdarza mnie sie rowniez tarzac i kleczec w kaluzach zamarzajacej wody , boje sie dolegliwosci reumatycznych , tym bardziej ze juz teraz miewam bole kosci i stawow ( szczegolnie przy dlugotrwalej wilgoci w powietrzu)
pytam szczegolnie kolegow zapasnikow, bo oni urazowi sa , to sie znaja
pomozcie, alkohol pomaga tylko na chwile