Autor Wątek: [Rękawice] Marmot Randonnee  (Przeczytany 2095 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline myles



  • Pomógł: 0

[Rękawice] Marmot Randonnee
« dnia: Kwiecień 19, 2013, 18:54:44 »

Wydzielone z: [Sprzęt turystyczny outdoorowców] Mariusz888

Hej. Napisz proszę coś Marmotach Randonnee. W jakich warunkach ich używałeś, czy zdarzyło Ci się w nich zmarznąć, czy zewnętrzny materiał szybko nasiąka wodą? Gore swoją drogą - w środku powinno być sucho, ale ciekaw jestem na ile wodoodporny jest sam zewnętrzny materiał i jak szybko schnie. Masz je dopiero rok więc pewnie trudno będzie Ci coś powiedzieć o wytrzymałości, ale jak masz jakieś uwagi to dawaj. :)


Odp: [Rękawice] Marmot Randonnee
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 24, 2013, 09:56:35 »
Tak - mam je rok - no ale zimę w sumie drugą. Generalnie to są dla mnie rękawice na spore mrozy i warunki gdzie chłód jest naprawdę bardzo odczuwalny. Nie należę do zmarzluchów zdecydowanie + zawsze noszę drugie, mniej ciepłe rękawiczki z polaru żeby się w Randonee nie zagotować ;) Natomiast kiedy jest naprawdę zimno to ratują ręce. Wtedy je uwielbiam. Nie lepię w górach bałwana, ale nie przemakały mi nigdy. Nasiąkają raczej średnio - na wewnętrznej stronie rękawicy to wilgoć raczej wysycha z niej niż się wchłania. Na zewnętrznej też schnie to całkiem OK. Używam do trekingowo jak i na narty. Nie grzebałem nimi w rozmakającej ciapie ale myślę że dadzą radę - w końcu gore jest.

Niemniej zmarznąć mi się w nich nie udało - czy to na wyciągu czy w górach zimą przy temp do -17 albo marznącej mgle - zawsze było mi ciepło. Raz kiedyś późną jesienią zapomniałem je zabrać to przekląłem to przeoczenie bo w polarowych mi ręce odpadały. Na następnych już Randonee były pierwszą rzeczą w plecaku i żaden mróz i wiatr był dla moich rąk niestraszny. :) Ja jestem z nich super zadowolony - jedynie może kupiłbym dziś rozmiar M bo mam L i mogłyby być mniejsze ale kiedyś na L się skusiłem bo "tanio było" :) nie wspinam się w nich a aparat i tak muszę obsługiwać bez nich więc to mi nie przeszkadza. Bardzo chwalę sobie natomiast te pętelki na ręce które np jak robię zdjęcie to sprawiają, że nie muszę zdjętej rękawicy trzymać albo kłaść na ziemię.