Autor Wątek: [Łapawice] Roberts  (Przeczytany 10747 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline narek

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 01, 2013, 12:08:32 »
W Andach miałem Robertsa, a kolega Yeti i po ich ząłożeniu najlepszym komentażem byłoby powtórzyć za Madmunem, że jak z młodszego brata albo dziecięce.
Wkładanie takich pod rekaw mija się z celem. Zabieramy je żeby się dogrzać i zakładamy w chwilach trudbych bo np łapki sa zgrabiałe, wtedy precyzyjne manipulacje, albo zdejmowanie kurtki są wykluczone i to przesądza o wyższości Robertsa. Jego produkt zakładam swobodnie ze zgrabiałymi rękawami, a obszerny ankiet gwarantuje, że naciągnę go na rękaw kurtki. Jeśli się tego nie zrobi albo zrobi źle nadgarstek będzie odsłonięty, albo sprezystość puchu w ciasnym mankiecie będzie nam ssuwać łapawicę z dłoni. Dodam, że myślę tu o mrozach w wysokoich górach.
Rozmawiałęm o tym z Yetim i zauważam, że od jesieni 2012 zaczęli szyć swoje z odrobinę dłuższym i obszerniejszym mankietem, a kretyńską, bezsensowną, spowalniajacą krążenie, i zsuwającą łapawicę z rękawa ( o ile uda się ją n aniego naciągnąć) gumkę zastąpili trokiem. Teraz wygląda to o niebo lepiej, choć jeszcze nie tak jak u konkurenta z Gdańska.

P.S. Mój kolega "posiadacz Yeti" po powrocie z wyprawy kupił Robertsa.


Offline ramol



  • Pomógł: 23

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 01, 2013, 15:50:21 »
Masz absolutnie rację , do odgrzania rąk sa idealne ,

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 12, 2013, 00:52:12 »
Ostatnio mocno zainteresowałem się tematem łapawic puchowych. W tym momencie mam produkt jakiś produkt Marmota z bidną membraną i słabym ociepleniem i uważam, że na wyższe góry mogą nie dotrzymać warunkom pola.
W związku z tym od jakiegoś czasu śledzę polskie produkcje z zamiarem kupna.
Łapawice Robertsa są dla mnie ewidentnie za drogie i zbyt pancerne (może się mylę, ale taka moja opinia, nie będę jej bronił), za to ten Yeti - cóż, tak jak mówicie, że trochę niepewnie wyglądają.
Jednak bliżej mi do nich niż, do powyższego R. W związku z tym zwracam się z prośbą o jakieś bardziej szczegółowe opinie, wrażenia  co do produktu Yeti. Schwarz - może ty używałeś ich już w trudnych warunkach?
Do tematu wniosę także produkt Małachowskiego. Te łapawice Guide Pro wydają się być opcją pośrednią między powyższymi. Cenowo i gabarytowo. Zastawiam sie, czemu ich w ogóle w temacie nie bierze się po uwagę.
Może o czymś nie wiem? ;)

Offline Shwarc

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 12, 2013, 09:21:54 »
Te łapawice które mam, jak napisałem wcześniej należą nie do mnie lecz do mojej młodej. generalnie porównując je do Robertsa to jest to całkowicie inny produkt. Robertsa są znacznie poważniejsze i wyraźnie mają zacięcie ekspedycyjne. Yeti to takie awaryjne ocieplenie zimowe na nasze warunki zimowe w górach, żadne ekstremum na arktyke ale ja właśnie czegoś takiego dla niej potrzebowałem. Są znacznie mniejsze choć pewnie puchu maja podobnie ale krój jest wyraźnie mniejszy. Oczywiście wiele też zależy od dobranego rozmiaru. Trzeba by porównać obydwa takie same rozmiary ale podejrzewam, że Yeti i tak jest skromniejszy, nie ma tak długiego i obszernego rękawa.
Miałem tej zimy porównanie do łapawic właśnie Małacha. Rozmiar niby na moją grabę ale to był dosłownie worek, bez grubej polarowej w środku nie podchodź. Krojem przypominały te Robertsa, a puch i termika? Ciężko stwierdzić, wyglądały na podobny poziom.  Tak jak mówię, ja mam rozmiar damski, a porównanie do ogromnych męskich XL więc to nie jest takie proste porównanie.

Przypomniałem sobie, Yeti mają wzmocnienie od wewnętrznej strony dłoni ale nie zachodzi ono aż na czubki palców, Małacha zachodziło.

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 12, 2013, 15:19:33 »
O widzisz, dzięki za opinie. Z tym Małachem to głownie chodziło mi o to dlaczego w temacie, gdzie pojawiają sie łapawice z polskiego puchu, o Małachowskim nit nawet nie wspomniał. Ja nie mam nic od tej firmy to o jakości nie mam pojęcia.

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:12:28 »
Przymierzam się do kupna tych pancernych łapawic, ale gdy teraz sprawdziłem cenę, to mi zjeżyło włosy na głowie. 467 zł za rozmiar L,  z puchem 700. Przy puchu 850 juz 519 zł. Powariowali, biorac pod uwagę cenę wyjściową.

Da się  u tego Robertsa załatwić jakikolwiek rabat?

Może Cumulus zacznie wreszcie takie akcesoria produkować ;)

 

Offline Shwarc

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:20:29 »
Da się załatwić 7% przy zamówieniu 2 śpiworów i wpłacie gotówką. Za jedne łapawice to wątpię. Ceny puchu poszły w górę niestety, chyba o 30zł za 100g 850cui.

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 02, 2013, 19:37:47 »
Jakby coś to ja też się czaję na te łapawice, botki i jeszcze parę innych rzeczy bardziej customowych w przyszłości. Może dałoby się zrobić zamówienie grupowe gdyby znalazło się więcej osób?

Odp: [Łapawice] Roberts
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 17, 2014, 00:59:04 »
Czy ktoś używał tych morderców? http://www.outdoorzy.pl/12695-rab-rekawiczki-expedition-mitts.html

Chłopaki od Nanga Dream takie mieli jak widziałem. Rozpatruje je jako konkurencję dla robertsa. Jak to widzicie?