Autor Wątek: Meindl MFS Vakuum - trwalosc, ktora pozostawia wiele...  (Przeczytany 2110 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mikel

Odp: Meindl MFS Vakuum - trwalosc, ktora pozostawia wiele...
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 12, 2017, 22:44:36 »
Tylko taki but nie będzie za miękki na cięższy worek?
Generalnie kwota to jedno, ale według mnie dochodzi ważna kwestia wagi buta. Kupując super trwały but godzę się na jego większy ciężar, bo ma mi go wynagrodzić wytrzymałość obuwia i długi czas eksploatacji. Jeśli przyjmujemy 4-5 lat jako żywotność obuwia, śmiało można brać nie tylko tańsze ale i lżejsze obuwie. A 400g na jednym bucie to spora różnica na wyjeździe.


Offline Shwarc

Odp: Meindl MFS Vakuum - trwalosc, ktora pozostawia wiele...
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 12, 2017, 23:41:01 »
No ale jak się okazuje, wcale te drogie nie są trwalsze. Kolega śmigał ostatnio po Rumuni ze mną w MONach 928 i naprawdę mu zazdrościłem. Normalne buty trekingowe, ta sama podeszwa co w Yukonach Hanwaga, skóra licowa, sztywność ok. Moim zdaniem normalne buty. Fakt, mogły by być nieco niższe no ale jeśli nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. A za jedne Yukony kupię 4 pary monów, to jednak robi robotę i nawet co 2 lata można je wymieniać.

Offline mikel

Odp: Meindl MFS Vakuum - trwalosc, ktora pozostawia wiele...
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 13, 2017, 08:24:07 »
Generalnie mam podobne obserwacje co do tych monów. Znajomy dał ok 170 zł, ja byłem w engadinach. Pomimo przepaści cenowej oba buty dały spokojnie radę.
Żałuję tylko że są z membraną i trochę mniej sztywne. Ale generalnie skóra licowa na duży plus w stosunku do nubuku. Ciekawe jak to wagowe wychodzi przy podobnej długości wkładki.
Ale rozważając obuwie nawet do 400 czy 500 zł pojawia się już trochę alternatyw dla meindla