Autor Wątek: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód  (Przeczytany 27541 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline semow

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 31, 2011, 23:42:22 »
Zerżnięta z fixe:
http://sklep.sudetica.pl/szabla-sniezna-fixe-p-221.html
to mi proszę powiedz czemu to nie jest szabla ???

Jarul nie pamiętam ile taki kątownik kosztuje, generalnie tanio wychodzi.


Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 01, 2011, 00:02:16 »
Bo  szabla może służyć do asekuracji w śniegu. A kątownik z Castoramy nie bałdzo.
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem


Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 01, 2011, 00:44:56 »
A dlaczego nie używasz haków wycietych z blachy kątówką ? Tylko Haków Grivela za 40 zeta ?
Dlaczego nie używasz kości zrobionych z radiatorów z pętelką  z repa ?
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline uysy

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpień 01, 2011, 00:47:23 »
A dlaczego nie używasz haków wycietych z blachy kątówką ? Tylko Haków Grivela za 40 zeta ?
Dlaczego nie używasz kości zrobionych z radiatorów z pętelką  z repa ?

Immo, to nie to samo. Na szable nie działa "twardy materiał" taki jak skała czy cos. Jestem pewien, że grubszy patyk wsadzony w śnieg wytrzyma jako asekuracja. W przypadku szabli bardziej chodzi o głębokość w śniegu.
(późno jest,nie wiem czy zrozumiale napisalem:P).
"Karol Wojtyła wytrwał do końca swojego życia, ale tak to już jest na tym świecie, że Niemcy pracują do emerytury, a Polacy do śmierci."
Pomoc dla rodziny Dybla

Offline semow

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpień 01, 2011, 00:56:54 »
Tak jak uysy pisze; to jest praktycznie deadman, jeśli jest dobrze osadzony nie będzie podlegał przecież taki obciążeniom jak haki czy kości - to jest oczywiste.
Tak czy inaczej następne będę chciał zrobić z grubszego alu, jeśli znajdę takie profile. No i przetestować przy okazji.
Jak będę miał chwilę to pogrzebię w literaturze, bo chyba coś ciekawego na temat deadmenów ostatnio czytałem...

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpień 01, 2011, 01:25:52 »
Dobra, zróbcie stan, i zróbcie lota, (jakieś długie zbocze) Zobaczymy kto miał racje :)
Aluminium, aluminium nie równe...
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 01, 2011, 08:58:13 »
Tak jak uysy pisze; to jest praktycznie deadman, jeśli jest dobrze osadzony nie będzie podlegał przecież taki obciążeniom jak haki czy kości - to jest oczywiste.
Tak czy inaczej następne będę chciał zrobić z grubszego alu, jeśli znajdę takie profile. No i przetestować przy okazji.
Jak będę miał chwilę to pogrzebię w literaturze, bo chyba coś ciekawego na temat deadmenów ostatnio czytałem...

madmun ma rację, to kwestia stopu

grubsze alu niekoniecznie musi być mocniejsze, może być np. bardziej kruche
np. elastyczny się wygnie, ale dalej nie puści i może uratuje ci dupę, kruchy pęknie i jesteś w dupie

nie sądzę, że można w Castoramie dowiedzieć się jaki stop alu sprzedają

my produkujemy sprzęt z nierdzewki, na pierwszy rzut oka może wyglądać tak samo, ale jedna rdzewieje a druga nie ;D

_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline kubi

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 01, 2011, 09:42:07 »
Nie wiem ile kosztowalo zrobienie tego ale pytanie czy to sie oplaca jak za 120zl mozna miec porzadnego deadman'a od DMM.
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

Offline semow

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 01, 2011, 09:47:49 »
Opłaca się, jakbym sobie sam nie zrobił to bym żadnego nie miał :P

Tak jak uysy pisze; to jest praktycznie deadman, jeśli jest dobrze osadzony nie będzie podlegał przecież taki obciążeniom jak haki czy kości - to jest oczywiste.
Tak czy inaczej następne będę chciał zrobić z grubszego alu, jeśli znajdę takie profile. No i przetestować przy okazji.
Jak będę miał chwilę to pogrzebię w literaturze, bo chyba coś ciekawego na temat deadmenów ostatnio czytałem...

madmun ma rację, to kwestia stopu

grubsze alu niekoniecznie musi być mocniejsze, może być np. bardziej kruche
np. elastyczny się wygnie, ale dalej nie puści i może uratuje ci dupę, kruchy pęknie i jesteś w dupie

nie sądzę, że można w Castoramie dowiedzieć się jaki stop alu sprzedają

my produkujemy sprzęt z nierdzewki, na pierwszy rzut oka może wyglądać tak samo, ale jedna rdzewieje a druga nie ;D
to jest oczywiste, a ja właśnie o tym pisałem że w przypadku takiej asekuracji wytrzymałość samej szabli ma drugorzędne znaczenie, najsłabszym ogniwem jest śnieg.

Oczywiście to jest moja subiektywna opinia i nie zachęcam nikogo do stosowania tego typu asekuracji.

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpień 01, 2011, 10:12:56 »
to jest oczywiste, a ja właśnie o tym pisałem że w przypadku takiej asekuracji wytrzymałość samej szabli ma drugorzędne znaczenie, najsłabszym ogniwem jest śnieg.

Oczywiście to jest moja subiektywna opinia i nie zachęcam nikogo do stosowania tego typu asekuracji.

IMHO najsłabszym punktem jest miejsce mocowania do profilu, w tym miejscu jest przyłożona największa siła, szczególnie, że sam profil jest osłabiony przez otwory, pomijając maruszenie struktry materiału przez samą obróbkę

możesz sobie zrobić teścik,
masz blisko skały, zamocuj i prostu zrzuć worek z kamieniami, zobaczysz jak zareaguje wtedy będziesz wiedział czy warto

_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline semow

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 01, 2011, 13:32:27 »
To nic nie wniesie, przecież takie urządzenie będzie kompletnie inaczej pracowało zabetonowane w śniegu.

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpień 01, 2011, 14:49:51 »
To nic nie wniesie, przecież takie urządzenie będzie kompletnie inaczej pracowało zabetonowane w śniegu.

Zrób statyczne obciążenie z przyłożonym obciążeniem na końcówce, jak unieruchomisz tego śledzia to Twoja sprawa.

Taki śledź co zrobiłeś, IMO nadaję jako śledź i tylko jako śledź, a przez głowę by mi przeszło robić z tego jakikolwiek punkt.
Rodzajów stopów aluminium jest w .... i za każdym razem w casto możesz dostać co innego..
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline semow

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpień 01, 2011, 14:56:16 »
cyt. "do założenia deadmana można użyć dowolnego elementu - może to być szabla, skały, narty, wypełnione śniegiem pokrowce na sprzęt, plecaki czy rakiety śnieżne, które obwiązane pętlą z karabinkiem zostaną zakopane w śniegu."
zgadza się czy nie?

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 01, 2011, 15:06:26 »
Plecak/narty zakopane w prostopadle (poziomo) w stosunku do gruntu są lepszym punktem niż kątownik z Casto obojętne jak założony, jeśli pionowo to się zegnie, jeśli poziomo to jest za krótki.
Tak deadmena można zrobić ze wszystkiego, kątownik z casto jako szabla to zły pomysł, zresztą będziecie na lodowcu, będzie zła pogoda to będzie mogli potestować, zrobicie atomowy stan z zakopanego Groszka i Uysego, drugi stan z szabli, i wrzucicie osiołka do dziury  :)
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem


Offline semow

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpień 01, 2011, 15:21:16 »
Nie wydaje mi się żeby był za krótki,
jak się zakopie pod odpowiednim kątem będzie działać jak klasyczny deadman - obciążenie będzie powodowało wbijanie głębiej
polatam na tym okazji, zobaczymy

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 01, 2011, 15:32:30 »
To nic nie wniesie, przecież takie urządzenie będzie kompletnie inaczej pracowało zabetonowane w śniegu.

wniesie, bo jak wytrzyma na powietrzu to możesz śmiało pakować to w śnieg

cyt. "do założenia deadmana można użyć dowolnego elementu - może to być szabla, skały, narty, wypełnione śniegiem pokrowce na sprzęt, plecaki czy rakiety śnieżne, które obwiązane pętlą z karabinkiem zostaną zakopane w śniegu."
zgadza się czy nie?


w tych przypadkach robi bardziej długość czy powierzchia, która rozłoży siły


większą wytrzymałość w kątowniku da szerokość i długość niż grubość ścian
_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline semow

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpień 01, 2011, 15:36:56 »
jeszcze raz powtórzę, że w śniegu kotwica działa na zupełnie innej zasadzie niż w ten sposób testowana

na tej zasadzie też można robić stanowisko z czekana, który powierzchnię oporu ma mniejszą - i nie musi mieć do tego styliska T
w powyżej cytowanej publikacji autor również pisze o możliwości używania - z braku czegoś lepszego - kijków jako deadmana

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpień 01, 2011, 15:57:22 »
mi chodzi o siły działające na ścinanie, a nie na gięcie

a przede wszystkim żebyś nie zrobił sobie krzywdy :)
_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline Ivan

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 06, 2012, 13:56:25 »
Jak myślicie, czy to dobry pomysł, aby do rozbicia namiotu w śniegu użyć kijów trekkingowych w następujący sposób: Kijki rozłożyłbym na dwie części uzyskując cztery długie i grube ,,szpilki". ,,Górne pół" wbiłbym tak, aby nad śnieg wystawała rękojeść, otwór po drugiej stronie zatkałbym odpowiednio wyprofilowanym korkiem. ,,Dolne pół" wbiłbym talerzykiem go góry, a mechanizm blokujący (mam skręcany) zabezpieczyłbym przed śniegiem kawałkiem rurki z zaślepką - mam akurat plastikową rurkę średnicy kijka, więc da się ją ściśle nałożyć i zablokować przekręcając. Pozostałe punkty kotwiczące już robię na kształt ,,spadochronów" z kawałka nylonu i sznurka zgodnie z pomysłem PA

http://just-hike.blogspot.com/2009/04/kotwice-sniezne.html

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 06, 2012, 14:02:19 »
Jak myślicie, czy to dobry pomysł, aby do rozbicia namiotu w śniegu użyć kijów trekkingowych w następujący sposób: Kijki rozłożyłbym na dwie części uzyskując cztery długie i grube ,,szpilki". ,,Górne pół" wbiłbym tak, aby nad śnieg wystawała rękojeść, otwór po drugiej stronie zatkałbym odpowiednio wyprofilowanym korkiem. ,,Dolne pół" wbiłbym talerzykiem go góry, a mechanizm blokujący (mam skręcany) zabezpieczyłbym przed śniegiem kawałkiem rurki z zaślepką - mam akurat plastikową rurkę średnicy kijka, więc da się ją ściśle nałożyć i zablokować przekręcając. Pozostałe punkty kotwiczące już robię na kształt ,,spadochronów" z kawałka nylonu i sznurka zgodnie z pomysłem PA

http://just-hike.blogspot.com/2009/04/kotwice-sniezne.html

za dużo kombinowania...

Ja swoje rozkręcałem i używałem dwóch dolnych segmentów z każdego kija, ale miały aluminiowe zakończenie, były nagwintowane gwintem o dużym skoku, było zakończone stożkowo,

Korek na zimie może nie wejść, a jak będzie wyciągał  kije wielce prawdopodobne że korek czy ta rurka po prostu zostanie pod śniegiem,
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Ivan

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 06, 2012, 14:17:15 »
Moje kije już mają swoje lata a mechanizm blokujący jest plastikowy, więc nie pchałbym tego bezpośrednio w śnieg. Osłonka z rurki nie zostanie pod śniegiem bo jest średnicy takiej jak zewnętrzny segment kija. Nakłada się ją na mechanizm blokujący i przekręca. Mechanizm się rozpiera i trzyma bardzo mocno. Korek blokujący dziurę w górnym segmencie też nie powinien się zgubić bo bardzo mało wystaje. Wyjmuje się go za przewleczonego repa. Dzięki, dowiedziałem się, że można :) A tych ,,spadochronów" ktoś używał?

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 06, 2012, 14:58:36 »
Ta ciekawe będzie jaki Ci się ten korek urwie, zablokuje, wpadnie do środka, jego wyciąganie to będzie kupa śmiechu ;D

Wystarczy mocny worek
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Doczu



  • Pomógł: 79
  • Cham nikczemnego wzrostu

    • Status GG
Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 20, 2012, 11:21:03 »
A tych ,,spadochronów" ktoś używał?
Ja zamierzałem kiedyś, ale jak kupiłem za 6,50 kątownik 25 mm pocięli mi to na 40 cm odcinki i wyszło 10 szabel. Potem tylko kątówka w rękę, naciąć odpowiednio i nie a co ze "spadochronami" się bawić. Wbijam w śnieg i kłopot z głowy :)
Generalnie namiot mam o takiej konstrukcji że wystarczą mi 2 takie szable.


Offline Ivan

Odp: [Akcesoria] Śledzie do śniegu i na lód
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 20, 2012, 11:47:23 »
Niedawno wróciłem z wyjazdu, na który zabrałem właśnie cztery ,,spadochrony" o wymiarach 30x30 cm i kije trekkingowe + zatyczki (z rurki i korka po winie ;D). Śnieg na powierzchni był sypki+zmrożony, usunąłem go więc łopatą i namiot rozbiłem na twardym, zlodowaciałym śniegu. Spadochrony posłużyły za boczne odciągi prowadzące z połowy ścian, leżały nieco zakopane w tym sypkim+zmrożonym śniegu na powierzchni. Sprawdzają się super, mocno trzymają i ważą 15 g/szt. Kijów użyłem do przyszpilenia namiotu do zmrożonego podłoża. Sprawdziły się gorzej, bo ciężko je było wbić w zmrożony śnieg i przy wyjmowaniu pod śniegiem została mi jedna zatyczka. Tu rzeczywiście przydałyby się szable albo zwykłe szpilki (trzymałyby na takim podłożu).